LPG nadal bez kontroli cen. Minister energii zabiera głos
Maksymalne ceny paliw nie obejmują autogazu, jednak i w przypadku LPG ceny wyraźnie wzrosły po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie. Rozszerzenia mechanizmu osłonowego nie wykluczył w środę minister energii Miłosz Motyka.
Resort energii nie przewiduje obecnie żadnych ograniczeń konsumpcji paliw w Polsce. - Poza ewentualnym ograniczeniem tankowań do kanistrów przez "turystów" paliwowych z innych krajów, jeśli zjawisko to się nasili - powiedział w środę minister energii Miłosz Motyka. Nie wykluczył jednocześnie kolejnych działań osłonowych na rynku w zależności od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Szef ME dodał, że resort ma przygotowany plan ew. ograniczeń w razie nasilenia się tzw. turystyki paliwowej do Polski. Nie ujawnił jednak szczegółów.
Minister został też zapytany o to, czy autogaz (LPG) zostanie również objęty mechanizmem ceny maksymalnej. Zaznaczył, że na pierwszy ogień zostały wzięte najdroższe paliwa, ale nie wykluczył rozszerzenia kontroli cen nad autogazem. Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar na koniec 2025 roku w Polsce było ok. 2,38 mln samochodów z instalacją LPG.
Ceny paliw spadają. Minister wskazuje powody
Na jednej ze stacji pod Warszawą cena za autogaz wynosiła w środę 3,89 zł za litr, wobec średniej dla całej Polski - według branżowego e-petrol.pl - na 3,69 zł.
Liczymy na to, że po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie, cena na rynku LPG szybko spadnie. Analizujemy wzrosty, jakie jeszcze mogą się pojawić. Nie wykluczamy działań osłonowych. To będzie zależało od bardzo dynamicznej sytuacji na rynkach - powiedział minister energii Miłosz Motyka.
Z kolei wiceminister energii Wojciech Wrochna podkreślał, że Polska zastosowała najsilniejszy mechanizm ochronny na rynku paliw w UE. Zaznaczył, że mechanizm ceny maksymalnej zaprojektowano tak, by "nie wyciskać" z marży małych detalistów, a jednocześnie sytuacja na rynku jest monitorowana.
O objęcie mechanizmem osłonowym również autogazu wnosiła do rządu Polska Izba Gazu Płynnego. - Rozmawiamy bezpośrednio z branżą. Podejmiemy dialog w tej sprawie - dodał ogólnikowo minister Motyka.
Ministerstwo Energii opublikowało nowe obwieszczenie z limitami na czwartek 2 kwietnia. Maksymalna cena litra benzyny 95 wyniesie 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł. Nowe stawki zaczynają obowiązywać dzień po publikacji w Monitorze Polskim.
Przepisy przewidują codzienne ogłaszanie maksymalnych cen paliw. Jeśli obwieszczenie ukazuje się przed weekendem lub świętami, stawka pozostaje w mocy do najbliższego dnia roboczego. Sprzedaż benzyny lub diesla powyżej limitu cenowego grozi karą do 1 mln zł, a nadzór nad przepisami prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Źródło: Ministerstwo Energii, e-petrol.pl