Lumpeksy nie znikają. Szutrm na rzeczy używane trwa

E-platformy z ubraniami, meblami i elektroniką z drugiej ręki rosną o 20 proc. Mimo to stacjonarne sklepy typu second-hand przestały znikać z rynku - pisze "Rzeczpospolita". Polacy po rzeczy używane sięgają równie chętnie jak w latach 90., ale z zupełnie innych powodów.

Rzeczy używane kupujemy nie tylko z braku pieniędzy. To nowy trend, który objął zarówno ubrania, jak i sprzętyRzeczy używane kupujemy nie tylko z braku pieniędzy. To nowy trend, który objął zarówno ubrania, jak i sprzęty
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Olaf Speier 2012

Dziennik zwraca uwagę, że Polacy ponownie zwrócili się ku sklepom z używanymi rzeczami, ale z innych powodów niż w latach 90. ubiegłego wieku. Decydowały przyczyny ekonomiczne. Jak przypomina Tomasz Starzyk z wywiadowni Dun&Bradstreet Poland, wówczas chcieliśmy markowe ubrania za przyzwoitą cenę, a sklepów zagranicznych marek w Polsce wówczas nie było.

Z danych tej wywiadowni wynika, że liczba stacjonarnych second-handów ustabilizowała się na poziomie 13,9 tys., choć jeszcze kilka lat temu znikało ich po 2 tys. każdego roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Marcin Maciejczak robi zakupy w lumpeksie. "Nie wstydzę się tego"

"Polacy teraz coraz chętniej kupują rzeczy używane, co mocno wpisuje się w modę na recykling i i ekotrendy" - pisze "Wyborcza". Nie chodzi więc tylko o oszczędności.

- Ponadto towary vintage są często wyjątkowe i niepowtarzalne. To sprawia, że są poszukiwane przez osoby, które cenią oryginalność i styl. Wielu ludzi uważa, że towary starsze były lepiej wykonane i są bardziej trwałe od nowych, a dodatkowo są oryginalne - mówi dr Jolanta Tkaczyk z Katedry Marketingu w Akademii Leona Koźmińskiego.

Artykuły dla dzieci oraz do domu i ogrodu. To kupujemy z drugiej ręki

Szturm na towary z drugiej ręki jest też w internecie. Jak wylicza "GW", platforma Allegro Lokalnie odnotowała dwucyfrowe wzrosty liczby wizyt w 2023 r. W ostatnich czterech tygodniach jest ich o blisko 25 proc. więcej niż rok temu. - Największy wzrost zainteresowania rzeczami z drugiej ręki notujemy obecnie w kategoriach "dla dzieci" oraz "dom i ogród" - mówi Marcin Gruszka, rzecznik Grupy Allegro, w rozmowie z "Rz".

Trend ten potwierdza OLX, które potwierdza, że po pierwszym półroczu Polacy chętniej wystawiają i sprzedają rzeczy, niż je kupują. Liczba tych pierwszych zwiększyła się o 12 proc., gdy poszukujących jest podobnie jak rok temu.

Strategię skupu rzeczy używanych i ich ponowną sprzedaż wdrażają tacy giganci jak Amazon, Ikea, Apple i Zalando.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić