Prezydent jest w końcu "za" czy "przeciw" uszczelnieniu podatków?
Karol Nawrocki zawetował właśnie przepisy, których celem było uszczelnienie opodatkowania fundacji rodzinnych i zapobieganie wykorzystywaniu ich do optymalizacji podatkowych. Jednocześnie to właśnie uszczelnienie systemu podatkowego wskazywał prezydent jako źródło finansowania zmian, które sam zaproponował w sierpniu tego roku.
Decyzja prezydenta o zawetowaniu ustawy nowelizującej zasady opodatkowania fundacji rodzinnych wywołała szeroką dyskusję. Zdaniem Ministerstwa Finansów i Gospodarki projekt miał na celu uszczelnienie systemu i ograniczenie optymalizacji podatkowych poprzez transfer majątku i dochodów za pomocą struktur fundacyjnych. Prezydent tłumaczył swoje weto tym, że zmiany wprowadzane były zbyt szybko, bez dostatecznego uzasadnienia i naruszały zasadę zaufania do państwa. Podkreślał, że przepisy o fundacjach rodzinnych miały obowiązywać stabilnie przez co najmniej trzy lata. Tymczasem od ich wprowadzenia nie minęły nawet dwa.
Fundacja rodzinna to specjalny typ osoby prawnej, powołany po to, aby chronić prywatny majątek rodzinny, zarządzać nim oraz ułatwiać sukcesję międzypokoleniową (czyli przekazanie firmy i majątku dzieciom, wnukom itd.). Fundacje rodzinne cieszą się określonymi przywilejami podatkowymi, polegającymi m.in. na tym, że majątek można "kumulować" bez bieżącego opodatkowania, a przy wypłatach na rzecz beneficjentów stawka wynosi 15 proc. W Polsce takie przepisy istnieją od 2023 r.
Z uszczelnienie systemu można sfinansować zmiany
Jednocześnie prezydent Nawrocki, sam w sierpniu złożył do Sejmu projekt ustawy ( druk nr 1898), w którym zaproponował zmiany w ustawie CIT, VAT i Ordynacji podatkowej, których celem było uszczelnienie przepisów podatkowych i zmiany mające na celu przeciwdziałanie uchylaniu się od obowiązków podatkowych.
To miało być m.in. źródło finansowania korzystnych zmian, jakie zaproponował prezydent, a więc podwyższenia progu podatkowego i zwolnienia z opodatkowania do kwoty 140 tys. zł dochodów rodziców wychowujących dwójkę lub więcej dzieci.
W wieku 19 lat zarobił pierwszy milion. Zdradza w co dziś inwestuje
Pojawia się więc pytanie, czy te działania nie pozostają w sprzeczności. Czy zdaniem prezydenta jedne działania uszczelniające są lepsze od innych?
Co postulował prezydent?
Propozycje Nawrockiego, w złożonym w Sejmie projekcie, dotyczyły przede wszystkim podmiotów zagranicznych. Postulował on wprowadzenie m.in. obowiązku publikowania szczegółowych informacji dotyczących niektórych transakcji kontrolowanych między podmiotami powiązanymi czy też działań prewencyjnych zapobiegających uchylaniu się od obowiązków podatkowych CIT i VAT.
Ponadto prezydent forsuje obowiązek cyklicznych kontroli cen transferowych w największych przedsiębiorstwach. Płatnicy podatku dochodowego od osób prawnych, których średnioroczne przychody za ostanie trzy lata przekraczałyby 5 mld zł, mieliby podlegać kontroli celno-skarbowej z zakresu cen transferowych nie rzadziej niż raz na trzy lata.
Czego dotyczyły przepisy, które prezydent zawetował?
Natomiast główne zmiany, którym zapobiegł prezydent poprzez weto dotyczyły:
- trzyletniego "lock-up'u" na aktywa wniesione do fundacji rodzinnej - oznaczało to, że jeśli fundacja sprzedałaby składniki majątku wniesione do niej przed upływem 36 miesięcy od ich wniesienia, traciłaby prawo do zwolnienie podatkowego;
- rozszerzenia opodatkowania wybranych dochodów, w szczególności z najmu krótkoterminowego;
- zawężenia katalogu działalności dozwolonej dla fundacji rodzinnej.
Zwolennicy weta prezydenta podkreślają, że daje ono stabilność prawa i buduje zaufania do państwa, co może być ważne dla planów sukcesyjnych firm rodzinnych, dla których przepisy o fundacjach powstały.
Krytycy uważają, że zmiany były potrzebne, by zamknąć furtki do nadużyć podatkowych. Pojawiają się też pytania, na ile działania prezydenta to trzymanie się zasad, a na ile działanie korzystne dla wybranej grupy.
Fundacje stają się bowiem popularne wśród polityków i osób publicznych. Rejestr fundacji rodzinnych jest co prawda jawny, ale z ograniczeniami. W przeciwieństwie do Krajowego Rejestru Sądowego, rejestr ten nie jest dostępny online i nie można go przeglądać na stronie internetowej sądu. Informacje z rejestru udostępnia się każdemu w siedzibie sądu rejestrowego, pod nadzorem upoważnionego pracownika sądowego. Poza tym fundacja nie ma właściciela, co oznacza, że majątku wniesionego do fundacji rodzinnej nie trzeba wykazywać w składanym oświadczeniu majątkowym, mimo zachowania pełnego prawa do korzystania z tego majątku.
Małgorzata Samborska, doradca podatkowy