Marek Isański złoży apelację. Przekonuje, że są uznał jego racje w sprawie o odszkodowanie

Po zapoznaniu się z uzasadnieniem niekorzystnego wyroku oddalającego roszczenie, Marek Isański nie ma wątpliwości: wciąż są szanse na wygraną w apelacji. Chodzi o rekordowe odszkodowanie w kwocie 818 mln zł za zniszczenie firmy przez urzędników.

Marek Isański został wiele lat temu oskarżony o przestępstwa skarbowe
Martyna Kośka

To największy proces, jaki przedsiębiorca wytoczył skarbowi państwa za zniszczenie firmy z winy urzędników skarbowych. Marek Isański domagał się 818 mln zł za to, że jego firma – Towarzystwo Finansowo-Leasingowe - została niesłusznie oskarżona o wyłudzenia VAT. Sąd nie utrzymał w mocy decyzji fiskusa, ale na ratowanie firmy było już za późno.

W 2013 r. Marek Isański wniósł powództwo do sądu o odszkodowanie.

Sprawa w sądzie pierwszej instancji zakończyła się w czerwcu tego roku. Sąd uznał, że żadne odszkodowanie Markowi Isańskiemu się nie należy, bo jego roszczenie uległo przedawnieniu.

Obejrzyj: Dług publiczny ukrywany? Ekonomista mówi wprost

Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku, w biznesmena wstąpiły nowe siły. W rozmowie z "Pulsem Biznesu" przekonuje, że choć wyrok jest dla niego niekorzystny, to z uzasadnienia wynika jednak, że ma wszelkie podstawy ku temu, by się o odszkodowanie ubiegać.

- Ustalenia sądu zawarte w uzasadnieniu pisemnym potwierdzają przedstawiony przeze mnie stan faktyczny, a konstrukcja i jego treść dają podstawy do twierdzenia, że sąd szykował się do wydania merytorycznego orzeczenia w kwestii odszkodowania. Lektura uzasadnienia przedstawia mnie i moją firmę w korzystnym świetle i potwierdza moje argumenty oraz moich prawników – zauważył w rozmowie z "PB".

Jego zdaniem lektura uzasadnienia w żaden sposób nie uzasadnia oddalenia roszczenia w związku ze stwierdzeniem przedawnienia. Zapowiedział, że złoży apelację od wyroku.

Biznesmen ma żal do wymiaru sprawiedliwości

Po czerwcowym wyroku sądu Marek Isański nie krył rozczarowania.

- To zadziwiające, że przez sześć lat sąd prowadził postępowanie, powoływał biegłych do wycen finansowych i szacowania wartości mojej firmy, a na koniec stwierdził, że roszczenie jest przedawnione. Przecież gdyby rzeczywiście było przedawnienie, to sąd mógł szybko to stwierdzić i wydać taki wyrok natychmiast, na samym początku procesu. Po co było prowadzenie go aż przez sześć lat, powoływanie kilka razy biegłych, za których opinie ja muszę zapłacić? Ten proces kosztuje mnie już około 0,5 mln zł - powiedział w rozmowie z "PB".

Historię walki Marka Isańskiego najpierw o uratownaie firmy, później o odszkodowanie, opisujemy szerzej w tym artykule.

Wybrane dla Ciebie
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Pękła ważna bariera. Duży zwrot na dolarze
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Ponad 130 tysięcy ludzi śledziło ten lot. "Odblokował" niebo na Bliskim Wschodzie
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
Tusk zapowiada interwencję ws. cen paliw. Akcje Orlenu runęły
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
"Bardzo silna rekomendacja". Rząd apeluje do wszystkich obywateli ws. Bliskiego Wschodu
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Wall Street zaczyna dzień od czerwieni. Czołowe indeksy pod kreską
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Irak wstrzymuje eksport ropy. 200 tys. baryłek mniej
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Kultowa fabryka ma produkować żywność dla polskiej armii
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Bitcoin traci po wzroście napięć na Bliskim Wschodzie. Rynek ucieka od ryzyka
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Katar idzie jeszcze dalej. Wstrzymuje produkcję nie tylko gazu
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Ceny gazu w górę. Polski gigant reaguje
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję
Made in EU vs Made in China. Unia szykuje przemysłową kontrrewolucję