Masowe protesty w Grecji. Ekspert o przyczynach. W tle tąpnięcie PKB

Demonstracje w Grecji, zorganizowane w rocznicę tragicznej katastrofy kolejowej, zgromadziły bezprecedensową liczbę uczestników. Według ekspertów protesty te znacząco różnią się od wcześniejszych, pokazując nową jakość społecznego zaangażowania w sprawy państwowe.

An aerial panoramic view from a drone shows hundreds of thousands of people demonstrating in Athens, Greece, on February 28, 2025, in front of the Hellenic Parliament, Syntagma Square, and all the surrounding roads, occupying kilometers, to mark the second anniversary of a train collision disaster at Tempi, known as the Tempi train crash, which killed 57 people in 2023. Thousands of protesters gather in Athens to demand justice two years after Greece's deadliest train crash. The tragedy, which occurs on February 28, 2023, near Tempi in northern Greece, kills 57 people, including university students and train crew members. In response to the crash's aftermath, workers stage a nationwide strike, halting flights, sea, and land transport, while shops close and theatres cancel performances. Demonstrators express their anger at the perceived lack of accountability for the devastating incident, accusing authorities of a cover-up and demanding the resignation of the current government. The protest is one of the largest ever recorded in the country.  (Photo by STR/NurPhoto via Getty Images)W sobotę protestujący wypełnili plac Syntagma
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Robert Kędzierski

Jak wyjaśnia w rozmowie z PAP Manos Papazoglu z Uniwersytetu Peloponeskiego, obecne protesty mają zupełnie inny charakter niż demonstracje z lat 2010-2018, kiedy kryzys gospodarczy dotknął Grecję. W piątkowych manifestacjach uczestniczyli przedstawiciele różnych grup społecznych i opcji politycznych, których połączyło wspólne żądanie transparentności działań rządowych oraz wyjaśnienia przyczyn ubiegłorocznej katastrofy kolejowej.

Ekspert zwraca uwagę na spadek zaufania społecznego do instytucji politycznych w Grecji, spowodowany utratą niemal 25 proc. PKB podczas kryzysu gospodarczego. Sytuacja zaczęła się poprawiać wraz z ożywieniem ekonomicznym kraju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wszystko wymknęło się spod kontroli. Wielkie zamieszki w Atenach

Pokojowe demonstracje i incydenty

Mimo że setki tysięcy demonstrantów protestowały pokojowo, doszło do sporadycznych starć z policją, wywołanych przez niewielkie grupy. Według Papazoglu, za zamieszkami stoją głównie przedstawiciele skrajnej lewicy, anarchiści oraz skrajna prawica, działający w sposób przypominający chuligański aktywizm. Grecka policja zatrzymała 237 osób, z czego 77 zostało aresztowanych.

Maria Kacunaki na łamach portalu eKathimerini podkreśla wyjątkowość protestów, wskazując na bezprecedensowe zaangażowanie obywatelskie Greków. Według publicystki, wydarzenia te staną się punktem odniesienia dla przyszłych działań społecznych i politycznych.

Polityczne konsekwencje protestów

Premier Kyriakos Micotakis zmaga się z największym kryzysem od objęcia władzy w 2019 roku. Jego rząd ma czas do 2027 roku, by odpowiedzieć na postulaty społeczeństwa. Zapowiadane przez opozycję wotum nieufności prawdopodobnie nie zakończy się sukcesem ze względu na większość parlamentarną partii Nowa Demokracja.

Bezpośrednim powodem protestów była katastrofa kolejowa w Tempi z 28 lutego 2023 roku. Według raportu Krajowej Komisji ds. Wypadków Lotniczych i Kolejowych, do tragedii przyczyniły się systematyczne zaniedbania, błędy ludzkie oraz nieodpowiedni nadzór. Śledczy sugerują, że w eksplozji i pożarze po zderzeniu pociągów mogła mieć udział nieznana substancja.

Eksperci wskazują, że główną przyczyną katastrofy była sekwencja zdarzeń związana z niedostatecznie wyszkolonym zawiadowcą stacji w Larisie, który przypadkowo skierował pociąg pasażerski na tor zajęty przez skład towarowy. W wypadku zginęło 57 osób, większość w wyniku zderzenia, a kilka osób na skutek pożaru.

W sobotę protestujący wypełnili plac Syntagma przed parlamentem i okoliczne ulice. Manifestacja, uznawana za jedną z największych w historii kraju, połączona była z ogólnokrajowym strajkiem, który sparaliżował transport lotniczy, morski i lądowy. Zamknięto sklepy, odwołano przedstawienia teatralne.

Demonstranci domagają się sprawiedliwości i rozliczenia winnych tragedii sprzed dwóch lat. Oskarżają władze o tuszowanie sprawy i żądają dymisji rządu. W katastrofie z 28 lutego 2023 r. w Tempi w północnej Grecji zginęło 57 osób, w tym studenci i członkowie załogi pociągu.

(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej