Michał Kołodziejczak ostrzega premiera. Nie będzie spotkania, będą "spektakularne" protesty

Jeśli premier nie znajdzie czasu na spotkanie z rolnikami, dojdzie do kolejnych protestów. Lider Agrounii Michał Kołodziejczak zapowiedział, że będą one "wyglądały w telewizji spektakularnie".

Michał Kołodziejczak, lider Agrounii
Źródło zdjęć: © PAP | Jakub Kamiński
Marcin Lis

- Jako Agrounia, jako sadownicy, jesteśmy gotowi się z premierem spotkać. Wiemy, że w Bibliotece Rolniczej będzie dziś spotkanie rolników z administracją państwową, ale formuła spotkań bez premiera jest dla nas wyczerpana – stwierdził Kołodziejczak i przypomniał, że szef rządu zobowiązał się do spotkania z rolnikami. Zamiast tego, według słów lidera Agrounii, doszło do "trudnego kontaktu" z KPRM.

- Moglibyśmy uczyć, jak zachowuje się zgodnie z honorem i zasadami i nie chcielibyśmy być więcej tak traktowani - dodał, oskarżając dyrektora Centrum Informacyjnego Rządu.

Zarówno Kołodziejczak, jak i obecny na konferencji przedstawiciel sadowników, atakowali branżę przetwórstwa owocowego, sugerując, że zagraniczne firmy sprowadzają droższe i gorszej jakości jabłka ukraińskie do Polski, by "sztucznie utrzymywać niskie ceny". Dochodzić ma również do praktyki mieszania chińskiego koncentratu soku jabłkowego z polskim.

- Kierujemy się do pana premiera, by zareagował tak, jak powinien. Wyrażał wolę spotkania i czekamy na nie. Inne państwa wykorzystują słabość polskich przepisów - dodał Kołodziejczak i zagroził, że jeśli szef rządu nie spotka się z rolnikami, dojdzie do kolejnych protestów.
- Myślę, że dość ciekawych, które w telewizji będą wyglądały spektakularnie, ale na razie czekamy – mówił.

Protest rolników. Lider AGROunii tłumaczy, o co chodzi w sporze z ministrem rolnictwa

Michał Kołodziejczak zwrócił się także do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, by ten wycofał się ze swoich słów o "pustce intelektualnej" skierowanych pod adresem rolników.

– Pan minister dostał dokument, który pozwala mu wycofać się z tego sformułowania i może przekazać tysiąc złotych na jedno z hospicjów w Warszawie. Może też nic nie robić i przyznać, że powiedział to świadomie - wyjaśnił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce