Mieszkańcy dostają pisma. Zakaz butli z gazem w tych budynkach
Mieszkańcy budynków wielorodzinnych dostają pisma przypominające o zakazie stosowania butli gazowych. Choć przepisy nie zmieniły się od lat, wielu lokatorów o nich nie wie.
"Bezpieczeństwo mieszkańców i całego budynku jest sprawą nadrzędną, a nieprzestrzeganie zakazu używania butli gazowych stanowi naruszenie obowiązujących przepisów i zasad współżycia" - ostrzega Zakopiańska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
W pismach, które trafiły do mieszkańców pod koniec ubiegłego roku, przypomina, że "w budynkach wielorodzinnych o więcej niż czterech kondygnacjach nadziemnych obowiązuje zakaz używania butli gazowych z gazem płynnym (propan-butan) do zasilania kuchenek lub innych urządzeń gazowych".
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Zakaz obejmuje także przechowywanie butli. Mówi o tym rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Przestrzeganie przepisów jest bardzo ważne, bo gaz ten jest cięższy od powietrza. W przypadku nieszczelności gromadzi się przy podłodze i w niższych częściach budynku (np. w piwnicach), co może doprowadzić do wybuchu lub pożaru o katastrofalnych skutkach.
Dlatego mieszkańcom wyższych budynków zaleca się wykorzystywanie wyłącznie sprzętów elektrycznych do gotowania, na przykład płyt indukcyjnych, kuchenek czy piekarników.
Spółdzielnia z Zakopanego ostrzega, że "właściciel lub użytkownik lokalu, który zignoruje obowiązujące przepisy, ponosi odpowiedzialność cywilną i karną za powstałe zagrożenia, szkody oraz ewentualne wypadki i może zostać objęty kontrolą Straży Pożarnej lub Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego".
Podobne pisma z ostrzeżeniami otrzymali także mieszkańcy Śląska - informuje Interia.pl.