Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|
aktualizacja

Mieszkania coraz droższe. Eksperci widzą ryzyko powstania groźnej bańki cenowej

144
Podziel się:

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym nie chcą się zatrzymać. Rosną rok do roku, ale też z miesiąca na miesiąc. W styczniu 2022 r. były wyższe o średnio 22 proc. niż na początku 2021 r. - Oznacza to bardzo silną tendencję wzrostową, zdecydowanie zagrażającą rynkowej stabilności, a także stwarzającą ryzyko powstania bańki cenowej – ostrzega ekspert w rozmowie z wyborcza.biz.

Mieszkania coraz droższe. Eksperci widzą ryzyko powstania groźnej bańki cenowej
Wzrost cen mieszkań wyhamuje. Tańsze jednak nie będą (WP, Mateusz Madejski)

Ceny mieszkań w styczniu 2022 r. w porównaniu do grudnia 2021 r. w większości miast wzrosły nie więcej niż o 1 proc. W nielicznych — jak w Łodzi oraz Bydgoszczy — na rynku pierwotnym odnotowano wzrosty kolejno o 8 proc. oraz 5,6 proc. Wynika to z oddawania pod klucz nowych lokali — czytamy w wyborcza.biz.

Wzrosty miesiąc do miesiąca pozornie wydają się niewielkie. Eksperci jednak wskazują, że ceny rosną stale od dłuższego czasu. I nawet teoretycznie małe, ale regularne podwyżki doprowadzić mogą do poważnych skutków. W Katowicach i Łodzi ceny w styczniu 2022 r. są aż o 31 proc. wyższe niż w styczniu 2021 r. Powyżej 20 proc. wzrosły w Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku.

- Oznacza to bardzo silną tendencję wzrostową, zdecydowanie zagrażającą rynkowej stabilności, a także stwarzającą ryzyko powstania bańki cenowej – mówi serwisowi wyborcza.biz Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Zobacz także: Ceny mieszkań będą spadać? Ekspert studzi nadzieje

Ceny mieszkań wyhamują, ale nie spadną

Co nas czeka w najbliższej przyszłości na rynku nieruchomości? W przypadku pierwotnego eksperci spodziewają się, że popyt ograniczą wyższe stopy procentowe, obniżając jednocześnie zdolności kredytowe Polaków. Wzrost cen w takim razie wyhamuje, ale nie zmieni się w tendencję spadkową.

Masz pytania ws. kredytów hipotecznych? Zadaj je naszemu ekspertowi, wysyłając je na adres pytanie@money.pl. Odpowiemy na nie podczas piątkowego programu "Money. To się liczy" w najbliższy piątek 25.02 po 9:05. Transmisja na stronie głównej Wirtualnej Polski, a relacja później na money.pl

Analitycy oczekują w tym roku jednocyfrowych wzrostów cen w większych ośrodkach miejskich. Według szacunków sięgną one około 7-9 proc. – Krachu i znacznych spadków nie ma co oczekiwać, bo brak jest dostępności gruntów inwestycyjnych oraz ciągle mamy rosnące koszty budowy i materiałów budowlanych - mówi wyborczej.biz Mariusz Kurzac z Cenatorium.

Rosnące ceny mieszkań mają sprawić, że odrodzi się rynek najmu, który mocno ucierpiał przez pandemię koronawirusa. Między innymi przez naukę zdalną na uczelniach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(144)
Jony
4 miesiące temu
Amerykańscy specjaliści od nieruchomości określili właściwy poziom cen za 50 metrowe mieszkanie w bloku w Nowym Jorku na 50 uncji złota. Wszystko po niżej opłaca się kupić, wszystko po wyżej opłaca się sprzedać. A więc biorąc pod uwagę te kalkulację prawidłowa cena mieszkania to około 90 tys zł, w Polsce już dawno jest potężna bańka spekulacyjna i nadchodzący krach będzie potężny. Chyba że uncja złota jest drastycznie zaniżona, na co bym nie liczył.
edo0s
4 miesiące temu
A wszystko przez WP
Optymista
4 miesiące temu
A jaki powód ze maja ceny rosnąć ? Bo developer tak chce To jak będzie to zależy o Globalnej kondycji Bo jak w USA zacznie się walić to i My oberwiemy .Oczywiście na perspektywę 20 lat to będą w górę A na krótko może być do dołu
Marcin
4 miesiące temu
No przecież PIS obiecywał tylko Mieszkanie+. Realiści wiedzieli, że ten + dotyczy wyłącznie ceny.
mama
4 miesiące temu
A PIS obiecał mieszkania dla młodych. Za co?
...
Następna strona