Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Mieszkania drogie przez spekulantów? Resort rozważa wprowadzenie limitów

55
Podziel się:

Nowe mieszkania stają się towarem deficytowym, a dużą część winy ponoszą spekulanci i fundusze, które następnie manipulują ich cenami. Z rozwiązaniem przychodzi Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Władze resortu zastanawiają się, czy nie wdrożyć specjalnych limitów na zakup mieszkań.

Mieszkania drogie przez spekulantów? Resort rozważa wprowadzenie limitów
budowa nieruchomości mieszkania (money.pl, Rafał Parczewski)

Fundusze skupują wszystko

Według danych portalu prawo.pl, fundusze mieszkaniowe z kapitałem zagranicznym wykupiły już 7 tys. mieszkań w Polsce. Cierpią na tym głównie młodzi, dla których zakup własnego "M" znajduje się często poza zasięgiem finansowym.

Problem jest poważny. Wyliczenia serwisu pokazują, że do 2028 r. nawet 90-100 tys. nowych mieszkań będzie własnością funduszy. Ponadto co piąte nowe lokum jest nabywane przez spekulantów. Dla nich zyski ze sprzedaży to od 10 do 15 proc. rocznie.

W tym miejscu do gry wchodzi resort rozwoju. MRiT przeprowadza badanie dotyczące rynku deweloperskiego w Polsce. Wstępne wyniki nie zaskakują. Dominującym modelem działania funduszy jest kontraktowanie budowy całych budynków z przeznaczeniem na najem.

Zobacz także: Mieszkanie Plus. Jagiełło: To się nie mieści w żadnej logice

Skala zjawiska robi wrażenie

Raport resortu pokazuje jasno, że już w I połowie 2021 r. odnotowano 3 kontrakty na łączną sumę 4200 mieszkań, które wejdą do użytkowania w ciągu 5 lat. Choć na razie ministerstwo nie planuje ograniczać zakupów lokali, to analizuje inne rozwiązania, które mogłyby ukrócić proceder w przyszłości.

Ponadto MRiT zwraca uwagę, że duży problem stanowią pustostany. Chodzi o lokale, które nabywane są tylko po to, by gromadzić kapitał w oczekiwaniu na wzrost jego wartości. Resort nie zdradza jednak, czy ma w planach wdrożenie konkretnych rozwiązań.

Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zwraca przy okazji uwagę, że w pierwszej kolejności należy ograniczyć spekulacje mieszkaniami. W jego ocenie pomógłby w tym np. podatek katastralny od drugiego lub trzeciego mieszkania.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news-mieszkania-fundusze-i-spekulanci-winduja-ceny,nId,5610751#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(55)
Zizi
11 miesięcy temu
Ale szajba. Na Sadybie cena metra 10 lat temu to ok 7300 PLN a teraz nieco ponad 10 tys. Spekulant zarobiłby 37% po 10 latach. 3,7% składanego rocznie.
set
rok temu
Co za oszołom pisał ten artykuł, spekulanci manipulują cenami? Co to jest kronika PRL z lat 40 stych? Jest rynek, nikt nikomu nie broni kupować, nikt niekomu nie broni taniej budować. Okradać tych co są bardziej zaradni, bo motłochu nie stać? to niech sobie zarobi i pracuje to też będzie miał.
apis
rok temu
Co z tym robić ?? Rozwiązanie jest proste: ceny rosą bo ludzie kupują na inwestycje ok 70% mieszkań to inwestycje i zakupy spekulacyjno - cesyjne, rozwiazanie jest bardzo proste, bardzo proste, dziwne, że nikt na to nie wpadł: generalnie zgodnie z zasadą mieszkanie to dobro podstawowe, mieszkanie służy do mieszkania, a nie spekulacji i inFestowania 1. 90% podatku od obrotu nieruchomości - szybkiego kupna i sprzedaży - obenie fliperzy płacą 20% podatku - tym działaniem z rynku znika element spelkulacyjno-fliperski 2. zakaz prawny handlu prawami do mieszkań niewybudowanych, tj. przed fizyczną datą obioru. - znika z rynku element spekulacyjno-cesyjny, 3. progresywny kataster od 3. mieszkania, w którym nie jest się zameldowanym np. 3 mieszkanie 1% , 4 mieszkania 1,5 % , 5 mieszanie 2% - lub kataster kwotowy progresywny 4. przy kupnie od 5 mieszkania płacisz dodatkowy podatek + 10 % ceny mieszkania, z tego podatku gminy budują mieszkania komunalne 5. Ograniczenie wynajmu krótkoterminowego jak w wielu miastach europy, ew wynajem krótko to w typowych condach 6. Zakaz wykup mieszkań przez fundusze, obecnie to około 5% rynku — lub ograniczenie do 1% rynku rocznie 7. Budowa akademików w miastach studenckich - tanio bo mniejszy współczynnik parkingowy, większe wykorzystanie metrów vs ilość mieszkańców 8. Pieniądze inwestorów skierować, jako kapitał dla spółek do budowy mieszkań, spółka, sprzedając mieszkania wypracowuje zysk dla inwestorów dajmy 3- 4% rocznie - co już jest lepszą alternatywą, niż najem długoterminowy. Cykl deweloperki to 2 do 2,5 roku, czyli zysk dla inwestora ok. 7% - 10% w 2,5 roku, można by tutaj znieść akurat podatek Belki ten 19% dla tych inFestorków ..., spółki deweloperksie jako tako dotowane z budżetu (na działalność operacyjną) na zerowej marży lub kilka procent - jako spółki celowe jak GDDKiA 9. specustawa SZYBKIEGO odrolnienia ziemi w miastach - obecnie Polskie miasta mają jedną z największych współczynników ziemi rolnej w obrębach miasta Wystarczą DOBRE legislacje, nie trzeba nawet pieniędzy pchać na rynek, wprowadzenie legislacji pkt 1, 2, 3 i 9, z miejsca ceny nurkują 30% w dół
PGA
rok temu
Ewentualny podatek katastralny i tak zapłacą najemcy.
Kapitalista
rok temu
A niech wprowadzą kataster. Mieszkania i najem poszybują jeszcze wyżej bo nadal cenowo daleko nam nawet do Czech czy innych krajów UE. A te poziomy muszą się kiedyś zrównoważyć. Fundusze i spekulanci nadal będą kupowali, tylko ceny przez kolejny podatek wzrosną. Ludzi nie będzie stać na żadne mieszkania bo obecnie stopy będą rosły wraz z rosnącą inflacja. Taki to raj macie bo pisomunistow imbecyli wybraliście do rzadzenia.
...
Następna strona