Miliarder wycofuje się z prac nad elektrycznymi samochodami

James Dyson, brytyjski miliarder i wynalazca, wycofał się z prac nad własnym samochodem elektrycznym. Stwierdził, że projekt jest nieopłacalny.

James Dyson rezygnuje z prac nad elektrycznym samochodem.
Źródło zdjęć: © East News | Dave Young
Witold Ziomek

Jak podaje agencja Reutera, Dyson miał zainwestować w swój projekt 3,1 miliarda dolarów. Pierwszy samochód elektryczny jego własnej marki miał być gotowy w 2020 roku.

"Dyson Automotive stworzył fantastyczny samochód (...) jednak mimo największych starań (..) nie widzimy sposobu, aby uczynić projekt opłacalnym" - napisał Dyson w mailu do swojego zespołu.

Rozpoczęcie prac nad własną marką elektrycznych aut Dyson zapowiedział dwa lata temu. Firma pracowała nad trzema modelami.

Oglądaj też: Elektromobilność nie tylko dla dużych miast. Prezes PGE wierzy w elektryczną rewolucję samochodową

Pierwszy samochód elektryczny Dysona miał zostać wyprodukowany w maksymalnie 10 tys. egzemplarzy. Nad projektem pracowało ponad 500 osób w Wielkiej Brytanii, firma planowała też rozwijać fabrykę w Singapurze.

Jak mówił miliarder, ogłoszenie rozpoczęcia prac poprzedziło 20 lat planowania.

Firma Dysona jest znana przede wszystkim z produkcji odkurzaczy i suszarek do rąk. W ciągu kilku najbliższych lat rynek motoryzacyjny miał stać się jej najważniejszym źródłem dochodu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie