Krajowa Administracja Skarbowa kontroluje sposób, w jaki instytucje publiczne gospodarują pieniędzmi. W efekcie kontroli do prokuratury trafiają zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Dyrektorzy Izb Administracji Skarbowej w związku z nieprawidłowościami stwierdzonymi w toku audytów złożyli do prokuratury 255 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa na kwotę ponad 106 mld zł oraz 131 zawiadomień do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszenie dyscypliny finansów publicznych - poinformował w poniedziałek resort finansów.
Wśród spraw jest zawiadomienie dotyczące 86,65 mld zł. Dalej pojawiają się sprawy na 7,87 mld zł, 1,89 mld zł, 1,31 mld zł czy 1,16 mld zł. To kwoty zawiadomień, a nie automatycznie wysokość wyrządzonej szkody. Samo zawiadomienie KAS nie oznacza też, że doszło do przestępstwa. O tym zdecyduje prokuratura i sąd.
Największa kwota w całym wykazie to 86,65 mld zł. Sprawa dotyczy gospodarowania dochodami z aukcji uprawnień do emisji CO2. KAS wskazuje na nienależyty nadzór nad gospodarowaniem tymi pieniędzmi w latach 2020-2023.
WIDEOUstawa o kryptowalutach. Weto? "Nie liczcie na zmianę stanowiska"
Według ustaleń kontroli problem miał polegać m.in. na niewykorzystaniu dochodów z aukcji uprawnień do emisji na wymaganym poziomie oraz na kwestiach związanych ze sprawozdawczością przekazywaną Komisji Europejskiej.
Miliardy na szczepionki i górnictwo
KAS zawiadomiła prokuraturę w sprawie zamówienia przez Ministerstwo Zdrowia nadmiernej liczby szczepionek przeciw COVID-19. Według ustaleń KAS resort miał nie przeprowadzić rzetelnej analizy zapotrzebowania na szczepionki. W efekcie doszło do zamówienia nadmiernej liczby dawek. Kwota zawiadomienia wynosi 7,874 mld zł.
Kolejna sprawa dotyczy pomocy publicznej dla sektora górniczego. KAS skierowała do prokuratury zawiadomienie dotyczące podejrzenia udzielenia pomocy publicznej w sposób niedozwolony, czyli bez zgody Komisji Europejskiej. Łączna kwota to 1,887 mld zł.
W sprawie wymieniono m.in. podwyższenie kapitału Spółki Restrukturyzacji Kopalń, dotację budżetową dla Polskiej Grupy Górniczej, emisję obligacji skarbowych na podwyższenie kapitału PGG oraz wsparcie Tauron Wydobycie.
Co więcej, czwarta co do wielkości sprawa w wykazie dotyczy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i programu "Budownictwo energooszczędne". Według KAS przy jego realizacji nierówno traktowano adresatów programu, stawiając w uprzywilejowanej pozycji jedną grupę wnioskodawców. Kwota zawiadomienia, złożonego w marcu 2026 r., to 1,395 mld zł.
Ponad miliard złotych i państwowe spółki
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa ma w wykazie cztery zawiadomienia na łącznie ponad 1,28 mld zł. Dwa z nich dotyczą tego samego problemu: spółek, w których KOWR miał udziały, i tego, jak je nadzorował.
W większym, złożonym w marcu 2025 r., KAS wskazuje na nieprawidłowości przy nabywaniu udziałów i akcji oraz wykonywaniu praw z nich w sześciu spółkach prawa handlowego, a także na niewystarczający nadzór Ośrodka nad tymi podmiotami. Szkoda majątkowa Skarbu Państwa to według audytorów co najmniej 1,053 mld zł.
Wcześniejsze zawiadomienie, ze stycznia 2025 r., opiewa na 200,1 mln zł i dotyczy jednej spółki — inwestycyjnej, utworzonej przez sam KOWR. Prowadziła nieopłacalne operacje handlowe na rynku rolno-spożywczym i została postawiona w stan likwidacji.
Wykaz wyjaśnia, dlaczego nikt tego w porę nie zatrzymał. W akcie założycielskim spółki wyłączono indywidualną kontrolę wspólnika, choć wspólnikiem był KOWR ze stuprocentowym udziałem. Radę nadzorczą powołano dopiero rok po powstaniu spółki — w momencie, gdy jej sytuacja ekonomiczna była, jak zapisano, już bardzo zła. KAS mówi w tej sprawie o szkodzie majątkowej wielkich rozmiarów.
Ponad 200 mln zł dotyczy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. KAS zawiadomiła prokuraturę w związku z wprowadzeniem w NCBiR regulaminu wynagradzania bez podstawy prawnej. Kwota zawiadomienia to 209,9 mln zł.
Zawiadomienie z lipca 2024 r. dotyczy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i systemu poboru opłat od kierowców. Umowy na przejęcie i eksploatację Elektronicznego Systemu Poboru Opłat oraz na utrzymanie Krajowego Systemu Poboru Opłat zawarto w trybie niekonkurencyjnym, zabezpieczenie wniosła firma inna niż wykonawca, przekazano mu też środki trwałe, których GITD wcześniej nie nabył, a projektantowi odstąpiono od naliczenia kary umownej za zwłokę.
Według KAS naraziło to Skarb Państwa na dodatkowe koszty utrzymania systemu viaTOLL i obniżyło wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego w 2020 r. Kwota zawiadomienia to 1,163 mld zł — szósta co do wielkości w wykazie.
Siedmiokrotny skok w kosztach szpitala MSWiA
Jedno z najwcześniejszych zawiadomień w wykazie, złożone w lipcu 2024 r. przez izbę w Poznaniu, dotyczy przekształcenia Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Państwowy Instytut Medyczny.
KAS kwestionuje nie tryb, lecz zasadność samej zmiany. W wykazie mowa o forsowaniu ustawy mimo negatywnych opinii, braku merytorycznych przesłanek — w tym analiz finansowych — oraz mimo miliardowych kosztów dla budżetu państwa.
W pierwotnym projekcie ustawy z 15 listopada 2019 r. skutki finansowe w perspektywie dziesięciu lat oszacowano na 182,5 mln zł. W wersji wniesionej do Sejmu było to już 1,3 mld zł. Siedmiokrotnie więcej, przy tym samym rozwiązaniu. Ta druga liczba stała się kwotą zawiadomienia.
657,9 mln zł, które nie wróciły do budżetu
Jedna z najciekawszych konstrukcji w całym wykazie dotyczy Ministerstwa Sportu i Turystyki i pieniędzy z wieloletniego programu OLIMPIA.
Ustawa o finansach publicznych mówi, że niewykorzystane środki na programy wieloletnie nie mogą pójść na inny cel — decyduje o nich Rada Ministrów. W 2023 r. z OLIMPII zostało 657,9 mln zł.
Według KAS minister sportu zgłosił wtedy do projektu ustawy okołobudżetowej jedno zdanie: "W roku 2023 źródłem przychodu Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej może być również wpłata z budżetu państwa przekazana przez ministra właściwego do spraw kultury fizycznej". Przepis wszedł w życie, a niewykorzystane 657,9 mln zł trafiło do funduszu, którym dysponuje ten sam minister.
Jak możemy przeczytać, zainicjowane przez ministra działania stworzyły możliwość "obejścia" przepisów ustawy o finansach publicznych. Efekt: pieniądze, zamiast wrócić do budżetu, zostały w resorcie.
Oprócz tego KAS zwraca uwagę na dotacje z lat 2022–2023 na kwotę około 202,1 mln zł. Według audytorów osoby kierujące ministerstwem ingerowały w procedurę rozdzielania środków, wskazując podmioty, które powinny dostać pieniądze. W wykazie zapisano, że część z nich była "oznaczona symbolem $".
Ekspertów oceniających wybrane wnioski miano nakłaniać, by przyznawali im punkty powyżej wartości merytorycznej. Albo — w wariancie wcześniejszym — by weryfikowali projekty tych wniosków jeszcze przed formalnym złożeniem i podpowiadali wnioskodawcom, co uzupełnić lub poprawić, żeby ocena wypadła jak najwyżej. Osobnym zarzutem jest brak nadzoru nad realizacją zawartych już umów dotacyjnych.
To niejedyne nieprawidłowości
Na liście znalazły się także mniejsze kwoty nieprawidłowości, które wykazała KAS. Fundacja New Europe Foundation rozliczyła 362 tys. zł na wynagrodzenia z zadań publicznych na podstawie nierzetelnej dokumentacji zawyżającej czas pracy. Według KAS dokumentacja wskazywała m.in. czas pracy przekraczający 24 godziny na dobę.
Fundacja "Chaber Polski" rozliczyła 580 000 zł dotacji mimo niezrealizowania części zadań zgodnie z umowami, m.in. wydania mniejszej liczby publikacji i wykorzystania w albumach treści powielonych z wcześniejszych wydawnictw. Z rachunku fundacji wypłacono ponadto 428 tys. zł w gotówce, które — jak zapisano w wykazie KAS — przeznaczono na nieznane cele.
Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej wydał 21,07 mln zł na zakup dwóch nieruchomości zamiast jednej, w tym jednej przeznaczonej na muzeum, którego koncepcja wówczas nawet nie istniała. W osobnym zawiadomieniu KAS zakwestionowała kolejne 10,8 mln zł wydane na prace adaptacyjne pod Muzeum Chrześcijańsko-Narodowe, które okazały się zwykłym remontem pomieszczeń biurowych.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych przyznało łącznie około 1,74 mln zł na trzy kolejne etapy budowy Domu Polskiego we Lwowie. Z ofert konkursowych wynikało jednak, że pieniądze miały finansować m.in. ochronę placu budowy w czasie wstrzymania inwestycji, dzierżawę ziemi, obsługę prawną, delegacje i tłumaczenia.
W przypadku Igrzysk Europejskich 2023 KAS zakwestionowała wykorzystanie 85,73 mln zł dotacji, m.in. na VAT, który następnie odliczono, oraz wydatki związane ze sponsoringiem, których nie zgłoszono resortowi. Wśród wydatków niekwalifikowalnych sfinansowanych z dotacji znalazł się także wprost wymieniony w wykazie bufet alkoholowy.