Miliardy euro rocznie. Odsetki od zamrożonych aktywów Rosji mogą pomóc w odbudowie Ukrainy

Konfiskata rosyjskich aktywów publicznych Rosji i przekazanie ich na odbudowę Ukrainy jest na razie mało prawdopodobna. Większe szanse są w przypadku środków prywatnych - uważa Elżbieta Kaca, analityczka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). Najbardziej prawdopodobne jest wykorzystanie odsetek od zamrożonych środków.

Prezydent Ze?enski na szczycie G7 w Hiroszimie
European Commission President Ursula von der Leyen (R) walks with Ukraine's President Volodymyr Zelensky ahead of a working session on Ukraine during the G7 Leaders' Summit in Hiroshima on May 21, 2023. //04SIPA_SIPA004/Credit:LUDOVIC MARIN-POOL/SIPA/2305211001
LUDOVIC MARIN-POOL/SIPAW UE jest zamrożonych 200 mld euro aktywów Rosji. Z odsetek można pozyskać kilka miliardów rocznie
Źródło zdjęć: © East News | LUDOVIC MARIN-POOL/SIPA
oprac.  KKG

W przypadku aktywów prywatnych, rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand potwierdził ostatnio zamrożenie 24,1 mld euro, należących głównie do oligarchów. Nie ma jednak oficjalnego komunikatu KE na temat wysokości zablokowanych aktywów publicznych w Unii Europejskiej.

Jak podkreśla Kaca, doniesienia medialne, które powołują się na Wiganda, mówią o ok. 200 mld euro rezerw rosyjskiego banku centralnego. Kwota ta odpowiada szacunkom samego banku z 2021 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odbudowa Ukrainy. W Polsce powstaje plan. "Jedyna szansa dla tego kraju to integracja europejska"

Według analityczki, najbardziej prawdopodobną i akceptowalną politycznie opcją jest obecnie, zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej (KE), pozyskanie środków na pomoc dla Ukrainy z odsetek od zamrożonych publicznych aktywów rosyjskich.

- Jeśli rzeczywiście w UE jest zamrożonych 200 mld euro, to z odsetek wg szacunków KE można byłoby pozyskać kilka miliardów rocznie - mówi Kaca.

Byłby to krok w dobrym kierunku, bo w pewnym stopniu ulżyłby unijnemu budżetowi w kwestii pomocy dla Ukrainy. - Środki z budżetu UE są przewidziane na ten rok i początek następnego, potem trzeba je skądś wziąć – twierdzi analityczka.

Brakuje woli politycznej po stronie Francji i Niemiec

- Co do konfiskaty rezerw rosyjskiego banku centralnego poszczególne państwa wypowiadają się ostrożnie - podkreśla Kaca. - Nie widać tu większej woli politycznej, ani po stronie Francji, ani Niemiec, na których terytorium znajdują się m.in. te rezerwy - dodaje.

Stanowisko członków G7 podczas ostatniego spotkania w Hiroszimie 19-21 maja mówi jedynie o blokowaniu rezerw rosyjskich dopóki Kreml nie wypłaci reparacji Ukrainie.

Konfiskata publicznych aktywów wymagałaby porozumienia międzynarodowego i zmiany zwyczaju międzynarodowego. - W tym celu potrzeba woli politycznej. Podstawową obawą jest to, że inne kraje mogą prewencyjnie wycofywać swoje rezerwy - zauważa Kaca.

Jest mało prawdopodobne, że Unia Europejska zajmie w najbliższym czasie bardziej stanowcze stanowisko i zacznie domagać się na forum G7, aby skonfiskować rosyjskie aktywa publiczne w oparciu o zmianę zwyczaju międzynarodowego.

Konfiskata środków prywatnych. Sprawy są w toku

Bardziej realna jest za to konfiskata środków prywatnych, jednak ich wysokość jest względnie niewielka. - W większości państw unijnych ich konfiskata i przekazanie Ukrainie jest możliwa, pod warunkiem, że wykaże się ich powiązanie z działalnością przestępczą - mówi analityczka.

W kilkudziesięciu przypadkach sprawy są w toku, ale jak zauważa Kaca, unijny system konfiskaty środków nie działa najlepiej. Dlatego w jej ocenie niewiele z tej kwoty, którą wymienił rzecznik KE, uda się skonfiskować.

- Na dzień dzisiejszy nie skonfiskowano żadnych środków prywatnych, ponieważ sprawy są cały czas w toku, a zwykle trwają one bardzo długo - mówi analityczka PISM.

W chwili obecnej w UE negocjowane są dwie dyrektywy, które mają usprawnić system konfiskaty środków pochodzących z działalności przestępczej. Ponadto, KE opracowuje rozwiązania prawne dotyczące możliwości pozyskania środków na odbudowę Ukrainy z inwestowania zamrożonych rosyjskich aktywów publicznych. Konsultuje je obecnie z państwami członkowskimi, następnie sprawa będzie najprawdopodobniej tematem Rady Europejskiej pod koniec czerwca.

Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze
Bogactwo ukryte pod lodem. Surowce głównie na papierze