Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|

Miliony z podatku cukrowego i od małpek. Ministerstwo Finansów pokazało, ile zyskuje na nich budżet

64
Podziel się:

143 mln 842 tys. zł - tyle w maju br. wyniosły wpływy do budżetu państwa z podatku cukrowego, dotyczącego również tzw. małpek, czyli alkoholu sprzedawanego w maksymalnie 300-mililitrowych butelkach. To zbliżona kwota do tej sprzed roku - poinformowała Agnieszka Borek z Ministerstwa Finansów. Przekazała ponadto, że resort opracował projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym w odniesieniu do regulacji opłaty cukrowej.

Miliony z podatku cukrowego i od małpek. Ministerstwo Finansów pokazało, ile zyskuje na nich budżet
Podatek cukrowy wszedł w życie 1 stycznia 2021 r. (Adobe Stock, ©Loraliu - stock.adobe.com)

Rząd ustawą o tzw. opłacie cukrowej z 14 lutego 2020 r. nałożył m.in. nowy podatek na słodzone napoje, ale też alkohole o objętości nieprzekraczającej 300 ml. Przepisy weszły w życie 1 stycznia 2021 r. W czwartek (7 lipca) na posiedzeniu sejmowej podkomisji zdrowia resorty finansów i zdrowia powiedzieli o efektach podatku.

Dariusz Dziełak z Narodowego Fundusz Zdrowia powiedział, że na razie jest zbyt wcześnie, aby ocenić pozytywny wpływ podatku na zachowania prozdrowotne Polaków. - Z obserwacji danych dotyczących korzystania ze świadczeń zachowania obywateli w dużej mierze zostały przykryte skutkami trwającej pandemii – stwierdził.

Inaczej sprawa wygląda w kwestii wpływów do budżetu.

Wpływy z opłaty cukrowej rozczarowały

Agnieszka Borek z Ministerstwa Finansów zwróciła uwagę, że wprowadzenie opłaty, według założeń projektodawcy, miało przynieść miesięczne wpływy w wysokości 250 mln zł. Tymczasem w 2021 r. wahały się one od 76 mln zł do 171 mln zł, a w roku bieżącym – między 67 mln zł a 153 mln zł.

- W lutym nastąpił największy dotychczasowy spadek wpływów do poziomu niespełna 67 mln zł – przekazała Borek. Wśród tego powodów, które wymieniła, były m.in. wybuch wojny w Ukrainie, postępujący spadek konsumpcji, zmniejszenie ilości podmiotów składających informacje o opłacie, co może świadczyć o niskiej i ciągle spadającej dyscyplinie podatkowej.

W maju br., jak powiedziała Borek, wpływy z podatku cukrowego wyniosły 143 mln 842 tys. zł, czyli w ciągu pięciu miesięcy 2022 r. wpłynęło 611 mln 692 tys. zł. Jak oceniła, "są one na poziomie zbliżonym do wpływów z ubiegłego roku".

Z tytułu "opłaty małpkowej", która rozliczana jest półrocznie, za ubiegły rok wpływy wyniosły ok. 700 mln zł. Dariusz Poznański, dyrektor departamentu zdrowia publicznego w Ministerstwie Zdrowia dodał, że wolumen sprzedaży alkoholu w butelkach do 300 ml spadł w 2021 r. o 7,8 proc. w porównaniu z 2020 r.

Ministerstwo Finansów szykuje zmiany w podatku cukrowym

Agnieszka Borek zauważyła także, że pobór opłat z podatku cukrowego jest obecnie bardzo skomplikowany z powodu szerokiego katalogu podmiotów zobowiązanych do tej opłaty.

- W związku z tym MF opracowało projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym w odniesieniu do regulacji opłaty cukrowej. Jego celem jest uproszczenie poboru opłaty od środków spożywczych oraz wyeliminowanie ograniczeń i wątpliwości interpretacyjnych związanych ze stosowanie obowiązujących przepisów – poinformowała Borek.

Przedstawicielka resortu wyjaśniła podkomisji, że w nowelizacji dopracowano definicję napoju podlegającego opłacie, definicję wprowadzenia na rynek krajowy napoju oraz skonkretyzowano zdarzeń skutkujących obowiązkiem opłaty. - Projekt zawiera również obniżenie wysokości sankcji oraz możliwość zwrotu zapłaconej opłaty od napojów wyprowadzonych z kraju – dodała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(64)
jaki bilans??...
3 miesiące temu
Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że Polska dostarczyła już Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości około 7 mld zł.
Antoni
3 miesiące temu
Czekam na podatek solny i pieprzowy. Z cukrem nie wypaliło. Przecież ten z długim nosem gotów ograbić Polaków z ostatniej złotówki i wprowadzić podatki na każdy towar i każdą usługę, a nawet podatek do podatku, do tamtego podatku.
Greg
3 miesiące temu
wpływy mniejsze bo prezydentem nie jest już Lech. Dlatego zapotrzebowanie na małpki spadło. Ludzie są mądrzejsi i zdrowsi. Niektórzy kupują z mniejszą ilością cukru i sami dosładzają.
kiedyś,
3 miesiące temu
jak przyszła mi ochota na wiśniówkę, kupowałam 200ml za 9,99zł. Teraz ta sama butelka kosztuje 14,99 zł. Kupuję więc 500ml za 19,99zł. Starczy na dłużej. I zaoszczędzę 5 złotych.
He
3 miesiące temu
Czyli jak ludzie mniej kupują słodkich napojów to oni podniosą podatek i poszerza interpretację bo kasa musi się zgadzać.Chory rząd
...
Następna strona