Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Moda na przenoszenie domów. Warto, ale nie dla oszczędności, mówią architekci

14
Podziel się

"Dom do przeniesienia" - takich ofert w polskim internecie jest coraz więcej. Czy przeniesienie drewnianego domu jest tańsze niż zakup nowego? Nie zawsze, przekonują eksperci. Jednak dodają, że w ten sposób potrafią powstać prawdziwe perełki.

Moda na przenoszenie domów. Warto, ale nie dla oszczędności, mówią architekci
Domy czasem są przewożone w całości. Zwykle jednak wygląda to zupełnie inaczej (YouTube, Tygodnik Wspólnota)
bDSvHeXV

"Dom z drewna do przeniesienia". Ofert pod takim tytułem jest w polskich serwisach coraz więcej.

Drewniane domy do przeniesienia można dostać już za kilka tysięcy złotych, choć są i takie za ponad 100 tys. Wystarczy znaleźć dla domu nową działkę i zatrudnić ekipę, która taki budynek rozbierze i przewiezie.

Proste? Zdaniem architekta Piotra Olszaka, stosunkowo proste. Co nie znaczy, że opłacalne. - Koszt przeniesienia jest tylko nieznacznie niższy niż budowa nowego domu drewnianego - opowiada.

bDSvHeXX
Zobacz także: 300 mkw. i rachunki za 30 zł miesięcznie. "Pomysł na dom" energooszczędny

"Sentyment, nie oszczędności"

I zaznacza, że w każdym przypadku przeniesienie nieruchomości trzeba przemyśleć. Stare drewno może być kiepskiej jakości, do tego takie drewno może być np. zarobaczone.

Adam Zwolak z firmy "Starodrzew" mówi, że przeniesienie domu jest zawsze negocjowane indywidualnie. Zwykle to jednak od 1,3 do 1,8 tys. zł za metr kw. W tej cenie jest już materiał, ale nie ma np. fundamentów.

bDSvHeYd

- Ja bym raczej więc nie polecał przenoszenia domów, jeśli stoją za tym tylko motywacje ekonomiczne - mówi Olszak, który od strony projektowej pracował przy kilku takich realizacjach.

Dodaje jednak, że czasem taka decyzja może być strzałem w dziesiątkę. - Jeśli ktoś chce zamieszkać w domu z duszą - mówi. Niektórzy chcą przenieść na przykład w pobliże swojego miasta rodzinny dom albo piękny budynek, który znaleźli na drugim końcu kraju.

- Brałem kiedyś udział w przeniesieniu starej, przedwojennej leśniczówki. Należała do nadleśniczego spod Siedlec, była świetnie wykonana, z doskonałego drewna - opowiada architekt.

Leśniczówka trafiła na Mazury, a Olszak dodatkowo zadbał, by zyskała nieco mazurskiego charakteru.

bDSvHeYe

Adam Zwolak z firmy "Starodrzew" podaje inny przykład. Emeryt z północy kraju zawsze marzył o studiu filmowo-fotograficznym. W końcu postanowił zrealizować swoje pragnienie. Adam Zwolak przeniósł mu więc z okolic Biłgoraja 170-letnią stodołę, która teraz za takie studio służy.

Deficyt domów z duszą

Zwolak nie ukrywa, że chętni się zdarzają. Tylko coraz mniej jest jego zdaniem solidnych domów, które warto przenosić. Jak mówi, przez ostatnie lata sporo takich domów z charakterem trafiło za granicę. Zwłaszcza do Niemiec czy Szwajcarii, ale czasem nawet i do Holandii.

bDSvHeYf

- Dobry dom to niestety się teraz trafia czasem nawet raz na kilka miesięcy - dodaje.

Czasem domy udaje się przenieść w całości, choć to niezwykle trudna operacja. Prawdopodobnie największy taki transport miał miejsce w 2019 roku. Jak opisywał "Tygodnik Wspólnota Radzyńska", drewniany dom pokonał wtedy 23-kilometrową trasę na przyczepie ciężarówki.

Zobacz także: Największy w Polsce transport drewnianego domu
bDSvHeYg

Czy jednak przenoszenie domów ma przyszłość, skoro coraz mniej jest u nas unikalnych, starych budynków? Przedstawiciele branży zastanawiają się, czy nie pomoże im obecny boom na domy modułowe. Tych może powstawać w Polsce kilkanaście tys. rocznie.

Zapotrzebowanie na takie jest duże, a przetransportować jest je stosunkowo łatwo. I już teraz można znaleźć ogłoszenia "sprzedam dom modułowy do przeniesienia".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSvHeYy
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(14)
asdfg
miesiąc temu
u nas nic sie nie oplaca bo ceny uslug sa kosmiczne a lista pozwolen dluga jak NIL... dodatkowo kable wisza nisko jak sznurki na pranie
Działkowicz
miesiąc temu
Jestem grubo po 50-tce i pamiętam, że drewniany domy od dawna przewożono w Polsce, najczęściej wciągano je za pomocą bali na platformę i w drogę, na działkę, żadna nowość, teraz to może i moda, ale dużo droższa.
karol
miesiąc temu
Przypominać o tym fakcie pewnie nie wypada. Przecież to zrobiła 'wstrętna komuna', a przecież wszyscy wiedzą, że to było samo zło. Wędrówka kościoła miała miejsce w środku nocy z 30 listopada na 1 grudnia 1962 r. Kilka minut przed godziną pierwszą w nocy świątynia ruszyła w podróż z prędkością 9 m/godz. Po trzech godzinach stanęła 21 metrów od swojej pierwotnej lokalizacji. Powodem tej pionierskiej operacji było poszerzanie Al. Świerczewskiego (czyli obecnej al. Solidarności) będącej elementem trasy W-Z. Samo przesunięcie było jednak tylko finałowym elementem skomplikowanej operacji.
bDSvHeYz
stary baca
miesiąc temu
kiedys nie budowano domów z byle czego, kiedys były grube drzewa, bale były sezonowane , czyli suszone , smołowane wiec robactwo ich nie tykało. Wiec taki dom to jeszcze postoi a oczyszczony i uzupełnione braki to niewielkie koszty.
Lolo
miesiąc temu
Takie obrazki to ja pamiętam z czasów komuny. Jak wysiedlali naszą dzielnicę i budowali żelbetowe blokowisko na jej miejscu. Tylko u nas zdejmowano dachy i przewożono same ściany, ze względu na druty elektryczne.