Wpis pojawił się 18 sierpnia i był utrzymany w konwencji ekranu telefonu z nieodebranymi powiadomieniami. "Tymczasem u Premiera..." — napisał Morawiecki. Na grafice widać komunikat z banku: "Stan konta: -140 000 000 000 PLN, Stan na 07/2026", a pod nim 43 nieodebrane połączenia od "Polaków", 38 od "Domańskiego xD" oraz wiadomość: "Donald, co ty odwalasz???".
Kwota nie jest przypadkowa. Dzień wcześniej Ministerstwo Finansów opublikowało szacunkowe dane o wykonaniu budżetu po siedmiu miesiącach 2026 roku, z których wynika, że deficyt sięgnął 141,06 mld zł. To 51,8 proc. sumy zaplanowanej na cały rok.
WIDEOAuta znikają po 50 dniach. Szef serwisu ujawnia
Po stronie wpływów budżet zebrał do końca lipca blisko 295,66 mld zł, czyli 51 proc. rocznego planu. Wydatki wyniosły w tym czasie prawie 474,97 mld zł, co odpowiada 51,7 proc. założeń. Cała ustawa budżetowa przewiduje 647,2 mld zł dochodów, 918,94 mld zł wydatków i 271,74 mld zł deficytu.
Najnowsze dane resortu finansów pokazują dwie miary zadłużenia. Państwowy dług publiczny, czyli zobowiązania sektora finansów publicznych po konsolidacji, wyniósł na koniec pierwszego kwartału 2026 roku 2008,2 mld zł. W stosunku do końca 2025 roku oznacza to wzrost o 94,6 mld zł, czyli 4,9 proc.
Szerszy dług EDP, będący jednym z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht, sięgnął w tym samym momencie 2444,3 mld zł. Tu przyrost wyniósł 109,1 mld zł, a więc 4,7 proc. w porównaniu z końcem ubiegłego roku.
+684 mld zł za rządów Morawieckiego
Tymczasem z danych Ministerstwa Finansów wynika, że gdy Mateusz Morawiecki w 2017 roku obejmował fotel premiera, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych — liczony według unijnej metodologii EDP — wynosił 1007,3 mld zł. Na koniec 2023 roku, czyli ostatniego pełnego roku rządów Zjednoczonej Prawicy, było to już 1691,3 mld zł.
Oznacza to wzrost o 684 mld zł, czyli o 68 proc. w sześć lat. Największy skok przypadł na 2020 rok, gdy zadłużenie podniosło się z 1046,2 mld zł do 1337 mld zł, a więc o niemal 291 mld zł w ciągu dwunastu miesięcy.
Wcześniejszy okres też nie był dla Morawieckiego neutralny. Lata 2015-2016, gdy odpowiadał za resort finansów, przyniosły wzrost długu z 923,9 mld zł do 1010 mld zł. Dla porównania, w całej dekadzie 2001-2014 zadłużenie rosło znacznie wolniej, z 291,2 mld zł do 874,4 mld zł.
Budżet na 2027 rok przed rządem
Najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź, jak rząd zamierza tę sytuację ułożyć. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział przedstawienie projektu ustawy budżetowej na 2027 rok do końca sierpnia.
Dokument pokaże, na jakie wydatki państwo może sobie pozwolić i czy zmieści się w nim przestrzeń na obietnice podatkowe. W resorcie trwają prace nad rozwiązaniami dotyczącymi podniesienia kwoty wolnej od podatku — jak wskazał Domański, rozstrzygnięcia zapadną razem z pracami nad budżetem.