Morawiecki w "Le Figaro": czy mam przypominać, że przyjęliśmy 1,5 mln Ukraińców?

Premier Mateusz Morawiecki udzielił w weekend obszernego wywiadu francuskiemu dziennikowi "Le Figaro". Mówił w nim m.in. o konieczności zmiany "modelu rozwoju gospodarczego", wolności mediów oraz kryzysie uchodźczym.

We francuskim "Le Figaro" premier Morawiecki mówił m.in. o wolności mediów w Polsce
Źródło zdjęć: © East News
Jakub Ceglarz

Rozmowę francuskich dziennikarzy z premierem Mateuszem Morawieckim cytuje Polska Agencja Prasowa. Oprócz kwestii geopolitycznych, w rozmowie poruszone zostały również kwestie gospodarcze.

Szef polskiego rządu przyznawał, że nie podoba mu się pomysł, by imigrantów spoza Europy miały przyjmować wszystkie kraje w równym stopniu. Jako przykład podawał Niemców, którzy "dysponują środkami koniecznymi na prowadzenie dowolnej polityki społecznej, a zwłaszcza na finasowanie przyjazdu migrantów".

Morawiecki o mediach: czasem przypomina mi to propagandę Urbana

- Dlaczego Polacy, którzy są o wiele mniej bogaci i którzy przechodzili okropne okresy, mieliby wnosić swój wkład do przyjmowania nieeuropejskich migrantów w takim samym stopniu jak Niemcy? - pytał Morawiecki i dodał, że "oceniamy to jako dyskryminację".

- Czy mam przypominać, że przyjęliśmy 1,5 mln Ukraińców, z czego ok. 10 proc. pochodzących z Donbasu ogarniętego wojną? - zastanawiał się.

Jego zdaniem migrantom należy pomagać przede wszystkim przez wsparcie gospodarcze.

Zresztą gospodarka to coś, nad czym całą Europa musi się mocniej zastanowić. Najlepiej, gdyby poszła śladem Polski. - My mówimy o solidarności, godności, sprawiedliwości, o uwzględnianiu czynników społecznych. Jesteśmy przekonani, że zaspokajamy potrzeby większości. Nie ma pewności, że rządy krajów zachodnich czynią równie dużo w tej sferze - mówił Morawiecki.

- Trzeba przemyśleć na nowo model rozwoju gospodarczego. 1 proc. populacji globu posiada więcej niż pozostałe 99 proc. - tego rodzaju akumulacja bogactwa wydaje się czymś nierealnym! W moim przekonaniu, model neoliberalny powinien zostać zakwestionowany -mówił szef rządu.

W wywiadzie padły również pytania o niezależność oraz wolnośc mediów w Polsce. Premier zapewniał, że nie ma z tym problemu i podkreślał, że "80 proc. środków masowego przekazu w Polsce jest kontrolowanych przez opozycję lub kapitał zagraniczny". Jak stwierdził, "cztery główne portale internetowe, dwie z trzech głównych stacji telewizyjnych, 90 proc. dzienników i 70 proc. rozgłośni radiowych występuje przeciwko rządowi".

- W jaki sposób mielibyśmy być w tym zakresie jeszcze bardziej demokratyczni?" - pytał premier, cytowany przez PAP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie