"Możemy uniknąć błędów Niemiec". Sołowow o polskiej energetyce
Polskę może czekać poważny kryzys energetyczny, ale nie jest jeszcze za późno, by go uniknąć – przekonuje przedsiębiorca Michał Sołowow. W programie "Biznes Klasa" wskazał, że kraj może wyciągnąć wnioski z błędów innych państw i wykorzystać je jako przewagę.
Polska stoi przed ogromnym wyzwaniem związanym z bezpieczeństwem energetycznym, jednak wciąż ma szansę uniknąć najgorszego scenariusza – uważa jeden z najbogatszych Polaków Michał Sołowow. W programie "Biznes Klasa" przekonywał, że choć sytuacja jest poważna, to może stać się impulsem do budowy nowoczesnego systemu energetycznego.
– Jest tak źle, ale musimy spróbować poprawić tę rozmowę w taki sposób, żeby wydźwięk był optymistyczny. (...) Jest źle, ale po drugie mamy rozwiązanie – powiedział Sołowow.
Jak zaznaczył, obecne problemy mogą paradoksalnie stać się przewagą Polski. – Nasz deficyt w obszarze energetyki jest też naszą olbrzymią szansą. Szansą przeskoczenia etapów rozwoju i uniknięcia błędów, które zostały popełnione przez inne państwa – ocenił.
Jako przykład wskazał Niemcy, które – jego zdaniem – popełniły błędy przy budowie miksu energetycznego opartego na odnawialnych źródłach energii.
– Niemcy zdecydowanie popełniły błędy, jeżeli chodzi o udział OZE w miksie energetycznym – stwierdził.
Sołowow wyjaśnił, że produkcja energii z wiatru i słońca jest uzależniona od warunków pogodowych i nie zapewnia stabilnych dostaw przez całą dobę. Jak podkreślił, właśnie dlatego system oparty głównie na OZE wymaga źródeł, które uzupełnią produkcję wtedy, gdy wiatr nie wieje, a słońce nie świeci.
– My potrzebujemy prądu 24 godziny na dobę w gniazdku. Nie jesteśmy w stanie dostosować się do konsumpcji energii wtedy, kiedy świeci albo kiedy wieje. Ten profil trzeba uzupełnić – podsumował.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.