- To, co uważamy za godną płacę w Warszawie, to dla pracodawcy może być zdecydowanie za dużo na Podkarpaciu czy Podlasiu - mówił w "Horyzontach" główny analityk money.pl Grzegorz Siemionczyk. Zauważył, że na lokalnych rynkach pracy są często dominujący pracodawcy, głównie duże zakłady. - Tam podwyżki płacy minimalnej są szczególnie ważne, bo nie pozwalają pracodawcy zaniżać wynagrodzeń - stwierdził. Tym samym w tych obszarach gospodarki, gdzie płace są wyższe, pracodawcy mają silną pozycję. Siemionczyk wspomniał ponad o charakterystycznym dla polskiego rynku pracy zjawisku. - Polska bardzo negatywnie wyróżnia się w UE pod względem mobilności pracowników. My rzadko zmieniamy pracę - zaznaczył, dodając, że podwyżka pensji zazwyczaj wynika ze zmiany pracy, a nie negocjacji z pracodawcą w trakcie okresu jej wykonywania.