Najdroższa maszyna to ta, która aktualnie nie pracuje. Tomasz Walawender z Renta Polska o tym, jak technologia i nowoczesny formy wynajmu optymalizują koszty budowy

Niezależnie od tego, czy realizujemy wielkie projekty infrastrukturalne, czy planujemy sezonowe prace w przydomowym ogrodzie, na budowie liczy się przede wszystkim szybki dostęp do niezawodnego sprzętu. Podczas gdy dla firm własna flota to często zamrożony kapitał i wysokie koszty utrzymania, dla klientów indywidualnych zakup urządzeń używanych sporadycznie jest po prostu nieekonomiczny.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Tomasz Walawender, Dyrektor Zarządzający Renta Polska, wyjaśnia, jak nowoczesne podejście do wynajmu pozwala odciążyć budżet i głowę, zastępując administracyjne formalności inteligentną technologią. Dowiedz się, dlaczego wynajem maszyn to obecnie najprostszy sposób na optymalizację kosztów większości projektów bez względu na ich skalę.

Wiele firm budowlanych korzysta dziś z wynajmu sprzętu zamiast inwestowania we własny park maszynowy. Czy rzeczywiście w większości przypadków jest to dziś bardziej opłacalne rozwiązanie niż zakup własnego sprzętu?

Tomasz Walawender: Decyzja o zakupie lub wynajmie maszyn zawsze powinna być poprzedzona rzetelną analizą. Przede wszystkim musimy określić, czy dane urządzenie jest dla nas sprzętem podstawowym, tzw. "core’owym", którego używamy na co dzień i przez cały rok. Jeśli tak, to zakup może być w pełni uzasadnionym wydatkiem. Natomiast w każdym innym przypadku, gdy potrzebujemy maszyn doraźnie, najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście wynajem. Kluczowe jest tu spojrzenie przez pryzmat tego, co po angielsku nazywamy Total Ownership Cost. Na TOC składa się nie tylko cena zakupu sprzętu widniejąca na fakturze, ale również znaczące wydatki związane z utrzymaniem, takie jak: profesjonalne serwisowanie, bezpieczne magazynowanie, obowiązkowe przeglądy techniczne oraz konieczność zatrudniania wyspecjalizowanej kadry mechaników. Bardzo często okazuje się, że te składowe znacznie przewyższają cenę wynajmu, szczególnie w mniejszych i średnich przedsiębiorstwach. Wynajem zamienia nieprzewidywalne koszty utrzymania maszyn na konkretne koszty operacyjne. Daje to firmom większe pole manewru. Gdy rynek spowalnia, po prostu oddajemy sprzęt i ucinamy wydatki, zamiast zostawać z kosztownym i nieużywanym parkiem maszynowym.

© materiały partnera

Wynajem sprzętu budowlanego przy mniejszych inwestycjach to często szybka decyzja podejmowana już na etapie realizacji inwestycji. Na jakie kwestie warto zwrócić szczególną uwagę, aby uniknąć problemów na budowie?

T.W.: Przy mniejszych inwestycjach liczy się przede wszystkim czas i logistyka, a decyzje podejmuje się często z dnia na dzień. Duże wypożyczalnie, takie jak Renta, posiadają gęstą sieć oddziałów w całym kraju, co eliminuje problemy z transportem. Wynajem rozwiązuje też problem konieczności posiadania pełnej gamy specjalistycznego sprzętu. Przykładem mogą być podnośniki. Zamiast utrzymywać własną flotę maszyn o różnych wysokościach (8, 10, 12 czy 14 metrów), klient wybiera z wypożyczalni dokładnie taki model, jakiego potrzebuje do konkretnego zadania. Nie musi posiadać ich wszystkich.

Przy wyborze partnera warto kierować się zatem trzema czynnikami: dostępnością sprzętu, jakością urządzeń oraz sprawnością obsługi serwisowej. Dobry partner będzie miał szeroką ofertę, nowoczesny sprzęt i zapewni szybką reakcję na zgłoszenia, tak aby nie dopuścić do powstania jakiejkolwiek, istotnej przerwy na budowie. Trzeba przy tym pamiętać, że sam koszt wynajmu to zazwyczaj niewielki procent budżetu inwestycji, ale próba nadmiernego oszczędzania na tym polu to ogromne ryzyko. Brak sprawnej maszyny lub jej awaria może wstrzymać pracę całych zespołów, zdezorganizować harmonogram i doprowadzić do kosztownych przestojów. Warto zapłacić odrobinę więcej za pewność, że sprzęt jest niezawodny, bo w ostatecznym rozrachunku najdroższa na budowie jest ta maszyna, która aktualnie stoi i nie pracuje.

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o ESG także w branży budowlanej. W jaki sposób Renta podchodzi do kwestii odpowiedzialności środowiskowej i społecznej w swojej działalności?

T.W.: Jako firma z korzeniami nordyckimi traktujemy ESG jako fundament naszej tożsamości. W 2024 roku przygotowaliśmy strategię ESG dla całej Grupy, którą konsekwentnie wdrażamy, a od dwóch lat publikujemy też Sustainability Report. Robimy to już teraz, choć unijne wymogi dotyczące obowiązkowego raportowania zostały przesunięte o kilka lat. Wspieramy też naszych klientów w ich własnych obowiązkach raportowych, między innymi dzięki naszej aplikacji Renta Easy Plus, która generuje precyzyjne raporty emisji CO2 na podstawie godzin pracy maszyn, w czasie rzeczywistym przesyła dane o warunkach środowiskowych na budowie, a także wysyła alerty o niskim poziomie paliwa lub przestojach sprzętu.

Poza tym cała nasza filozofia opiera się na tym, że wynajem sam w sobie jest proekologiczny – jedna maszyna służy wielu klientom, co ogranicza nadprodukcję. Inwestujemy wyłącznie w urządzenia spełniające najsurowsze normy (takie jak Stage V dla silników spalinowych), co gwarantuje znacznie niższą emisję zanieczyszczeń niż w przypadku starszych modeli maszyn. Szczególne miejsce w naszej ofercie zajmuje flota przyjazna dla otoczenia oznaczona jako Renta Future. Obejmuje ona rozwiązania o możliwie najniższym śladzie węglowym.

Równie ważna jest odpowiedzialność społeczna i etyka. Wdrożyliśmy certyfikowane systemy zarządzania ISO 9001, 14001 oraz 45001, które stanowią ramy dla naszych codziennych działań. Uzupełnia je nasz Kodeks Etycznego Postępowania, który jasno określa zasady uczciwości, przejrzystości oraz zera tolerancji dla dyskryminacji czy korupcji. Regularnie monitorujemy też bezpieczeństwo pracy poprzez tzw. "safety observations", dbając o to, by profesjonalizm szedł w parze z troską o ludzi i środowisko.

Renta oferuje dziś bardzo szeroki zakres sprzętu. Jak wygląda budowanie tak dużej floty i jak dopasowujecie ją do potrzeb rynku?

T.W.: Budowanie floty oparte jest na naszym wieloletnim doświadczeniu. Wymogi względem maszyn stale jednak ewoluują, dlatego na bieżąco analizujemy potrzeby naszych klientów. Przykładem może być wprowadzenie do floty elektrycznych podnośników nożycowych o wysokości roboczej 14 metrów. Pojawiły się one w odpowiedzi na budowę coraz wyższych hal przemysłowych. W zeszłym roku rozszerzyliśmy park maszynowy również o kompaktowe 6-metrowe ładowarki teleskopowe, ponieważ klienci poszukiwali maszyn mniejszych i bardziej oszczędnych, a przy tym zwrotnych w ciasnych przestrzeniach. Podobnie było z wozidłami do materiałów budowlanych. Uzupełniliśmy ofertę o modele większe i mniejsze, by wypełnić luki rynkowe. Często kupujemy też specjalistyczny sprzęt pod konkretny, długoterminowy projekt klienta, a następnie szukamy dla tej maszyny kolejnych zastosowań. Dążymy do bycia dostawcą typu general rental, u którego klient znajdzie wszystko: od ręcznych elektronarzędzi aż po ciężkie maszyny do prac ziemnych oraz różnego rodzaju usługi komplementarne.

Wraz z rozwojem branży budowlanej pojawiają się coraz to nowsze technologie i bardziej zaawansowane rozwiązania sprzętowe. Jak Renta reaguje na te zmiany przy rozwijaniu swojej oferty?

T.W.: Jak już wspomniałem, naszą strategię opieramy na ciągłym inwestowaniu w najnowocześniejszy sprzęt, ale dziś sama maszyna to tylko połowa sukcesu. Równie ważna jest inteligentna technologia, która nią zarządza. Dlatego jako pierwsi w Polsce wdrożyliśmy system Hilti ON!Track. Są to inteligentne nadajniki zamontowane na maszynach, które umożliwiają identyfikację oraz lokalizację sprzętu w systemie, a także rejestrują dokładny czas pracy. Dzięki temu skróciliśmy czas inwentaryzacji o 80%. Poza tym wszystkie te dane spływają do naszej aplikacji Renta Easy, która jest całkowicie darmowym narzędziem do zarządzania wynajmowana flotą maszyn. Za jej pośrednictwem może on wynająć sprzęt, sprawdzić koszty, czy monitorować rzeczywiste wykorzystanie maszyn w dowolnym miejscu i czasie. Z kolei w aplikacji Renta Easy Plus, o której wspominałem już w kontekście ekologii, możliwości idą jeszcze dalej. Użytkownik może bowiem na bieżąco monitorować warunki na samym placu budowy poprzez czujniki temperatury, wilgotności czy ciśnienia.

Co więcej, korzystamy również z autorskiej aplikacji Renta Tools, której – z tego, co mi wiadomo – konkurencja w takim kształcie wciąż nie posiada. To aplikacja na telefon lub tablet, która radykalnie przyspiesza procesy wydawania oraz zwrotów sprzętu, eliminując papierową biurokrację.

Cały czas patrzymy ponadto w stronę innowacji sprzętowych, takich jak hybrydowe generatory z magazynami energii. To przyszłościowe rozwiązanie, które pozwala nawet podwoić dostępną moc agregatu przy jednoczesnym znacznym ograniczeniu zużycia paliwa.

Wasza oferta nie ogranicza się wyłącznie do wynajmu sprzętu budowlanego. W wielu przypadkach obsługujecie inwestycje znacznie bardziej kompleksowo. Jakie dodatkowe rozwiązania mogą znaleźć w Waszej ofercie klienci realizujący duże projekty budowlane?

T.W.: Oferujemy pełną, profesjonalną obsługę zaplecza budowy "pod klucz". Mamy tutaj przyjemność korzystać z ogromnego doświadczenia naszych kolegów z krajów nordyckich, gdzie tak kompleksowe standardy są rynkową normą. Znakomitym przykładem takiego podejścia jest realizacja dla jednego z największych generalnych wykonawców przy inwestycji kolejowej w gminie Tymbark. W zaledwie dwa tygodnie dostarczyliśmy tam budynek modułowy złożony z ponad 100 kontenerów o podwyższonej izolacji cieplnej, zapewniając pełną konfigurację i montaż zaplecza dla kadry zarządzającej.

Co ważne, już na etapie planowania wykorzystujemy kolejna nasz a aplikację – Renta Modules, która już na etapie ofertowania pozwala na pełną, cyfrową wizualizację klientowi tych budynków. Dzięki temu klient widzi docelowy układ biur i zaplecza socjalnego, zanim pierwszy kontener pojawi się na placu budowy. Ale kontenery to tylko część naszych możliwości. Nasza spółka siostrzana, Renta Pumps, specjalizuje się w realizacji skomplikowanych systemy odwodnień i projektów bypassowania kanalizacji połączonego z całodobowym monitoringiem, co sprawdza się idealnie przy remontach wodociągowych sieci miejskich. Z kolei zespół Renta Scaffolding dostarcza zaawansowane systemy rusztowań dla inwestycji w przemyśle, które wymagają specjalistycznej wiedzy inżynieryjnej, uprawnień i doświadczonej kadry

Do tego zapewniamy tymczasowe zasilanie, oświetlenie i ogrzewanie na placach budów. Można więc śmiało powiedzieć, że jesteśmy w stanie samodzielnie obsłużyć kompleksowo nawet największe projekty inwestycyjne w całym kraju.

Tak duża skala działania i kompleksowość rozwiązań sprawiają, że Renta Polska może kojarzyć się głównie z obsługą ogromnych inwestycji i szerokim wsparciem inżynieryjnym. A co w takim razie z klientami indywidualnymi? Na jakie usługi i wsparcie mogą liczyć?

T.W.: Tak jak już wspomniałem, jesteśmy firmą typu general rental, co w naszej filozofii oznacza, że każdy klient – od osoby prywatnej po wielkie korporacje – jest dla nas tak samo ważnym partnerem.

Dla małych firm i klientów indywidualnych przygotowaliśmy niezwykle szeroki wachlarz sprzętu lekkiego: od profesjonalnych elektronarzędzi i zagęszczarek, przez bezpieczne rusztowania aluminiowe, aż po pełną gamę urządzeń ogrodowych, takich jak glebogryzarki czy wertykulatory. Nasza strategia opiera się na fizycznej bliskości do odbiorcy. Dziś nikt nie pojedzie przecież stu kilometrów po wiertarkę, dlatego dzięki rozbudowanej sieci 30 oddziałów staramy się być zawsze w zasięgu max. 50 km od klienta.

Poza tym zapewniamy naszym klientom pełne wsparcie, oferując m.in. transport, zarezerwowanego sprzętu. Każdy może też liczyć na merytoryczną pomoc i profesjonalny instruktaż obsługi sprzętu.

To prawda, na rynku wynajmu sprzętu liczy się nie tylko sam sprzęt, ale też wygoda obsługi. Jakie rozwiązania wprowadziliście, aby uprościć formalności i współpracę z klientami?

T.W.: Uproszczenie obsługi to jeden z naszych priorytetów, dlatego wdrożone przez nas technologie mają wymiar bardzo praktyczny. Przykładowo, wspomniana aplikacja Renta Easy oferuje nie tylko moduł zarządzania wynajmem, ale zapewnia również stały dostęp do historii faktur, instrukcji obsługi oraz dokumentacji technicznej maszyn. Wszystko to jest dostępne 24/7 z poziomu dowolnego urządzenia elektronicznego z dostępem do Internetu, co w praktyce eliminuje konieczność gromadzenia papierowej dokumentacji.

Równie istotnym ułatwieniem są umowy ramowe dla naszych stałych partnerów. Dzięki nim wszelkie formalności przy kolejnych zamówieniach zostają ograniczone do niezbędnego minimum. Proces sprowadza się bowiem do prostej umowy jednostkowej i weryfikacji upoważnionej osoby. W połączeniu z aplikacją Renta Tools, który automatyzuje wydawanie oraz zwrot sprzętu, skutecznie zdejmujemy z klienta obciążenia administracyjne, pozwalając mu skoncentrować się wyłącznie na realizacji projektu.

Wynajem sprzętu budowlanego to także ich bezpieczeństwo. Jakie rozwiązania w zakresie zabezpieczenia sprzętu oferuje Renta Polska swoim klientom, zarówno firmom, jak i osobom prywatnym?

T.W.: Bezpieczeństwo rozumiemy dwutorowo, jako ochronę ludzi i mienia. Nasze maszyny wyposażone są w nowoczesne systemy wspierające BHP, jak choćby automatyczne wyłączniki w podnośnikach, które chronią operatora przed zgnieceniem. W kwestii ochrony mienia oferujemy klientom ubezpieczenie Renta Security, które zabezpiecza ich przed skutkami finansowymi kradzieży, rabunku czy nagłych, przypadkowych szkód, ograniczając jego odpowiedzialność do niezbędnego minimum.

Tę ochronę wspierają nasze systemy cyfrowe. Wykorzystujemy tutaj wspomniane wcześniej tagi Hilti ON!Track oraz fabryczne moduły GPS, ukryte głęboko w instalacjach maszyn. Pozwalają one na precyzyjną lokalizację sprzętu w czasie rzeczywistym oraz dają możliwość zdalnego monitorowania parametrów pracy, czy nawet blokady maszyny. Takie połączenie zabezpieczeń mechanicznych z monitoringiem cyfrowym zapewnia naszym klientom pełną kontrolę i poczucie bezpieczeństwa.

W ostatnich latach Renta Polska dynamicznie się rozwija, czego przykładem są przejęcia takich firm jak Caro Design, Scaffolding Group czy wcześniej Uprent, które wyraźnie poszerzyły zakres oferty i kompetencji spółki. Jak te działania wpisują się w długofalową strategię firmy i jakie kluczowe cele oraz kierunki rozwoju stawia sobie dziś Renta Polska na najbliższe lata?

T.W.: Naszym celem jest budowa najbardziej kompleksowej oferty na rynku, opartej na nowoczesnych technologiach i specjalistycznej wiedzy. Akwizycje firm takich jak Caro Design (kontenery), Scaffolding Group (rusztowania) czy wcześniej Uprent (pompy i szalunki do wykopów), pozwalają nam pozyskać unikalne kompetencje. W tych sektorach nie wystarczy dostarczyć maszynę. Niezbędne jest doświadczenie inżynieryjne, umiejętność projektowania systemów oraz spełnienie rygorystycznych standardów bezpieczeństwa, wymaganych choćby w petrochemii czy przemyśle wydobywczym. Ta wiedza pozwala nam realnie chronić harmonogramy budów naszych klientów.

Strategia na najbliższe lata zakłada dalszą rozbudowę zarówno samej oferty, jak i naszej sieci oddziałów. Chcemy mocniej zaistnieć w miastach średniej wielkości, takich jak Opole, Zielona Góra czy Częstochowa, by być jeszcze bliżej projektów lokalnych oraz klientów indywidualnych. Jednocześnie przygotowujemy się do obsługi największych inwestycji krajowych, tzw. mega projektów, których postępy wnikliwie śledzimy.

Przyszłość budownictwa to automatyzacja, zrównoważony rozwój i cyfrowa kontrola nad sprzętem, a my te standardy wdrażamy w Polsce jako jedni z pierwszych.

Materiał sponsorowany przez Renta Polska
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl