Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. JGR,SAS
|
aktualizacja

Najlepsza rada, jaką dostał w życiu Bill Gates. To "być może najważniejsza rzecz", jakiej się nauczył

24
Podziel się:

Najlepsza rada, jaką usłyszał w życiu Bill Gates, pochodziła od Warrena Buffetta, legendarnego inwestora i wieloletniego przyjaciela Gatesa. Dotyczyła ona właśnie przyjaźni. Współzałożyciel Microsoftu przyznał, że była to "być może najważniejsza rzecz", jakiej się od niego nauczył.

Najlepsza rada, jaką dostał w życiu Bill Gates. To "być może najważniejsza rzecz", jakiej się nauczył
Warren Buffett mówił o tym, że ostatecznie liczy się to, co naprawdę myślą o tobie przyjaciele i jak silne są te przyjaźnie – powiedział Gates. Na zdjęciu: Bill Gates i Warren Buffett w 2012 r. (Getty Images, Daniel Acker)

W marcu 2023 r. Bill Gates wraz z premierem Wielkiej Brytanii, Rishim Sunakiem, wzięli udział w nietypowym wywiadzie, podczas którego odpowiadali na pytania generowane przez ChatGPT. Sztuczna inteligencja zapytała Gatesa o najlepszą radę, jaką kiedykolwiek otrzymał oraz to, w jaki sposób wpłynęła ona na jego życie – czytamy w serwisie CNBC Make It.

W odpowiedzi 67-letni Gates wskazał na słowa swojego wieloletniego przyjaciela i biznesmena, Warrena Buffetta, na temat przyjaźni. – Warren Buffett mówił o tym, że ostatecznie liczy się to, co naprawdę myślą o tobie przyjaciele i jak silne są te przyjaźnie – powiedział Gates.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przestronny dom dla rodziny 2+2 - Pomysł na Dom #99

To samo twierdził Gates w 2016 r. w jednym z wpisów na swoim blogu. Przyznał wówczas, że przez lata nauczył się od Buffetta bardzo wiele, ale "być może najważniejszą rzeczą" jest właśnie jego rada dotyczącą przyjaźni.

Mimo napiętego harmonogramu Warren – jak niewielu z mojego otoczenia – nadal znajduje czas na pielęgnowanie przyjaźni. Odbiera telefony i dzwoni, żeby porozmawiać. Regularnie przesyła mi też artykuły, które przeczytał i uważa, że mogą mnie one zainteresować – pisał Gates na blogu.

Miara sukcesu według Warrena Buffetta

Słowa Warrena Buffetta, które tak ceni sobie Bill Gates, padły w czasie wystąpienia słynnego inwestora na Uniwersytecie Georgii w 2001 r. Studenci zapytali go o definicję sukcesu. Według miliardera w momencie, gdy zbliżasz się do końca swojego życia, jedyną miarą sukcesu powinna być liczba osób, które "chcesz mieć u swojego boku i które faktycznie cię kochają".

Znam ludzi, którzy mają dużo pieniędzy i otrzymują wiele wyróżnień. (...) Jednak prawda jest taka, że nikt na świecie ich nie kocha. Jeśli dożyjesz mojego wieku i nikt nie myśli o tobie dobrze, to nie ma znaczenia, jak dużo masz na koncie – twoje życie jest katastrofą. To ostateczny test, który określa, jak wykorzystałeś swój czas – powiedział Buffett.

Bill Gates i Warren Buffett są przyjaciółmi od ponad trzech dekad. Ich wspólne zainteresowania wykraczają poza zgromadzone bogactwa. Obaj są współzałożycielami organizacji The Giving Pledge, która zachęca najbogatszych ludzi na świecie do przekazywania przynajmniej połowy swojego majątku na cele charytatywne. Okazjonalnie miliarderzy grają razem w golfa oraz uwielbianego przez Buffetta brydża – przypomina CNBC Make It.

Według badań zażyłe przyjaźnie odgrywają istotną rolę w osiąganiu sukcesów zawodowych. Jak podaje CNBC Make It, mają one przede wszystkim zapewniać wzrost poczucia własnej wartości i zwiększać naszą odporność psychiczną. Eksperci z amerykańskiej Mayo Clinic twierdzą również, że pielęgnowanie przyjaźni pozytywnie wpływa na nasze zadowolenie z życia i zmniejsza poziom stresu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(24)
Aga
rok temu
Czyli to oznacza, że jak nie mam ani jednego przyjaciela to już nie będę nigdy bogata?
Marek
rok temu
Najlepdza rada w zyciu? Kup komputer z Linuksem
antyPSI
rok temu
W USA takich ludzi się podziwia. W mafijnej (akt.) PL takich ludzi się GNĘBI! Oto różnica. CYWILIZACYJNA!
rfv
rok temu
Trudno jest zadowolić wszystkich. Zawsze znajdą się tacy, którym nie podoba się to co robimy. Nie ma się co nimi przejmowac. Trzeba robić swoje. Pieniądze szczęścia nie dają? Być może, ale pozwalają go szukać w ładniejszych i ciekawszych miejscach. Do tego pozwalają zadbać o swoje zdrowie i wygląd. Mamy więcej czasu na przyjemności zamiast harówki od rana do nocy. Czytaliście ksiązke pt. "Chcę być szczęsliwy i bogaty, a nie tylko szczęsliwy "? Jest o tym jak stać się niezależnym finansowo, zbudować majątek przez rozsądne inwestycje o ograniczonym ryzyku, mieć co miesiąc dochody bez chodzenia do pracy na 8-10 godzin do końca życia. Rządzącym nie jest na rękę świadomość i niezależność finansowa obywatela, bo nie mogą nas przekupić „plusami”, kolejnymi emeryturami. Najlepszy obywatel to zależny od państwa, zadłużony i nieświadomy finansowo.
Adolfina
rok temu
Gady coś szykują ocieplając wizerunki
...
Następna strona