Nastroje konsumentów się załamały. Odsetek Polaków bojących się utraty pracy przez COVID-19 najwyższy od kwietnia

Zamknięcie galerii i nowe obostrzenia mają wpływ na konsumentów. Wskaźnik koniunktury w listopadzie zaliczył mocny zjazd i jest na coraz większym minusie. Mniej więcej jeden na trzech ankietowanych bierze pod uwagę, że przez pandemię może stracić pracę.

Zamknięcie galerii, restauracji czy kin odbiło się negatywnie na nastrojach konsumentów.Zamknięcie galerii, restauracji czy kin odbiło się negatywnie na nastrojach konsumentów. (PAP|GUS; Wojtek Jargiło|GUS)
Damian Słomski

Wraz z drugą falą zachorowań na koronawirusa oraz nowymi obostrzeniami (choć w znacznie mniejszej skali niż w marcu) nastroje Polaków zdecydowanie się pogorszyły. Szczególnie pod względem konsumpcji - wynika z najnowszych danych GUS.

To źle wróży całej gospodarce, która w najlepszych latach rosła w tempie szybszym niż reszta Europy właśnie głównie dzięki dużym wydatkom w sklepach.

Ekonomiści Banku Pekao mówią wręcz o tąpnięciu koniunktury w listopadzie. Choć jednocześnie przyznają, że się tego spodziewali.

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej przyjmuje coraz bardziej ujemne wartości. Najnowszy odczyt wskazał na -29,2 pkt. wobec -20 pkt. przed miesiącem. To bardzo duża różnica. Analogiczny wskaźnik uwzględniający spodziewany rozwój sytuacji w przyszłości wypada jeszcze gorzej - na poziomie -30,1 pkt. (poprzednio -19,2 pkt.).

Obydwa wskaźniki mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość ujemna oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych pesymistycznie nad konsumentami nastawionymi optymistycznie.

Punktowa ocena powstaje na bazie ankiet. Wynika z nich, że największe pogorszenie ocen odnotowano dla przyszłej oraz obecnej sytuacji ekonomicznej kraju (spadki odpowiednio o 14,5 pkt. proc. i 12,5 pkt. proc.).

O 8 pkt. proc. spadły oceny w kwestii możliwości obecnego dokonywania ważnych zakupów, o 6,6 pkt. proc. niższe są oceny przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego oraz o 4,2 pkt. proc. oceny obecnej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego.

Wykres
źródło: GUS

Skala obecnego spadku wskaźnika jest mniejsza niż w marcu i kwietniu, ale może się pogłębić, bo ciągle jeszcze stoimy u progu narodowej kwarantanny, która może grozić m.in. bankructwem wielu firm i masowymi zwolnieniami.

Sygnał ostrzegawczy

Ekonomiści pytani przez money.pl oceniają, że obecna fala epidemii dla gospodarki może być groźniejsza niż pierwsza.

- Druga fala może mieć dużo gorsze konsekwencje ze względu na dużo gorszą sytuację przedsiębiorstw niż miało to miejsce w pierwszej fali, jak również na dużo niższą skalę pomocy, która będzie zaoferowana przedsiębiorstwom - ostrzega prof. Aneta Hryckiewicz, kierownik Zakładu Ekonomicznych Analiz Empirycznych w Akademii Leona Koźmińskiego (ALK).

- Październik był kolejnym miesiącem, w którym negatywny wpływ regulacji związanych z COVID-19 (redukcji wymiaru czasu pracy) na zatrudnienie i konsumpcję stopniowo wygasał, choć poprawa sytuacji na rynku pracy jest coraz wolniejsza. Co więcej, w najbliższych miesiącach będzie ona ograniczana przez zaostrzenie restrykcji administracyjnych związanych z drugą falą pandemii - wskazuje Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole.

Komentując wskaźnik koniunktury konsumenckiej, zwraca uwagę na to, że oceny dotyczące zarówno bieżącej, jak i przyszłej sytuacji są na najniższym poziomie od maja.

- Taka struktura danych jest spójna z naszym scenariuszem zakładającym "W-kształtny" profil nastrojów konsumenckich w najbliższych miesiącach - wskazuje Olipra. To oznacza, że na wyraźne ożywienie trzeba będzie poczekać dłużej, zaliczając wcześniej dołek podobny do tego z pierwszej fali COVID-19.

Jak oceniamy zagrożenia wynikające z COVID-19?

Ponad 90 proc. respondentów biorących udział w badaniu GUS przyznało, że obecna sytuacja epidemiczna miała wpływ na odpowiedzi dotyczące koniunktury konsumenckiej.

Według 56 proc. ankietowanych obecna sytuacja epidemiczna stanowi duże zagrożenie dla zdrowia populacji Polski jako całości. W porównaniu do poprzedniego miesiąca oznacza to wzrost o 15,5 pkt. proc.

Ewidentnie widać, że skok dziennej liczny zachorowań w okolice 20 tys. ma odzwierciedlenie w rosnących obawach dotyczących utraty pracy lub możliwości prowadzenia własnej działalności. Wyniki są obecnie najgorsze od kwietnia.

Wykres

Badania pokazują też, iż rośnie świadomość w społeczeństwie, że pogarszająca się sytuacja epidemiczna będzie mieć negatywny wpływ na całą gospodarkę.

Co ciekawe, uważamy, że w mniejszym stopniu wpłynie to na naszą osobistą sytuację finansową. Choć i tu obawy z miesiąca na miesiąc są coraz większe.

Tabela
źródło: GUS
Wybrane dla Ciebie
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton