Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|
aktualizacja

NBP publikuje dane na temat cen. Nawet bez żywności i energii jest coraz drożej

359
Podziel się:

Inflacja bazowa w Polsce rośnie do rekordowych poziomów, mimo kolejnych podwyżek stóp procentowych. Najnowsze dane NBP pokazały, że wskaźnik w kwietniu przyjął wartość 7,7 proc. Rok wcześniej nie przekraczał 4 proc. W tym przypadku rząd i bank centralny nie mogą tłumaczyć wzrostów jedynie czynnikami zewnętrznymi i wyższymi cenami paliw.

NBP publikuje dane na temat cen. Nawet bez żywności i energii jest coraz drożej
NBP opublikował informacje na temat inflacji bazowej w kwietniu 2022 (pixabay.com, pixabay.com)

Inflacja bazowa (po wyłączeniu cen żywności i energii) w kwietniu wyniosła 7,7 proc. wobec 6,9 proc. w marcu - podał Narodowy Bank Polski (NBP). Jest ona wyraźnie niższa niż zwykła inflacja (12,4 proc.), ale na tyle wysoka, że należy oczekiwać utrzymywania się drożyzny jeszcze przez długi czas.

W najnowszej publikacji NBP wskazał też inne miary wzrostu cen. W relacji rok do roku inflacja po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 12,2 proc., wobec 10,6 proc. miesiąc wcześniej.

Równocześnie inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 9,3 proc., wobec 7,9 proc. miesiąc wcześniej, a tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 9,2 proc. Miesiąc temu ten sam wskaźnik był na poziomie 7,8 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Inflacja bazowa mówi więcej

NBP co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga lepiej zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Najczęściej podawana inflacja (CPI) pokazuje jedynie średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka.

"To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami" - wskazuje NBP.

Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym.

NBP w walce z inflacją

Rosnąca nieprzerwanie od dziesięciu miesięcy inflacja bazowa pokazuje, że dotychczasowe podwyżki stóp procentowych nie są wystarczające, by szybko stłamsić drożyznę.

Należy też liczyć się z tym, że ceny jeszcze dłuższy czas będą rosły w wysokim tempie, bo duża część podwyżek wynika z czynników wewnętrznych, a nie tylko np. z drożejących surowców.

- Chcemy inflację ograniczyć i podnosimy stopy procentowe. To jedyne nasze narzędziewskazał prezes NBP Adam Glapiński na ostatniej konferencji prasowej.

Przyznał, że wysoka inflacja wymaga kolejnych podwyżek stóp procentowych. Zaznaczył, że kiedyś ten proces się zakończy i wraz ze spadkiem dynamiki cen, oprocentowanie w bankach też będzie niższe.

Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
gospodarka polska
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(359)
Danusia
miesiąc temu
Wszystko drożeje, ale ja mam to szczęście, że jestem zadowolona ze swojej wypłaty, odkąd mam nową pracę, dzięki temu, że ukończyłam kierunek technika ortoptystyka w Studium Pracowników Społecznych i Medycznych.
Ekonom
miesiąc temu
PiS rozkrada Polskę i marnotrawi miliardy złotych. Teraz bezczelnie wzięli się za okradanie niczemu winnych kredytobiorców.
Wkurzeni
miesiąc temu
Natychmiast wstrzymać rozdawnictwo na prawo i lewo typu 500+. To powoduje inflację ale też deprecjonuje pracę!
Wyborca z Pod...
miesiąc temu
Dlaczego Polacy nie są jeszcze na ulicach, żeby wywalić ich na zbity pysk za to co wyprawiają?? Za to jak nas okradają, okłamują i gnębią.
V jak Vendett...
miesiąc temu
Jeszcze trochę tych (nie)rządów pisowskiej mafii i nie będzie co zbierać. Teraz zaczęli okradać niczego winnych kredytobiorców mieszkaniowych, żeby mieć nadal pełne koryto dla siebie i na rozdawnictwo swoim. Łajdactwo do kwadratu!
...
Następna strona