Horała rozliczył się z CPK. "Za dwa tygodnie może mnie tu nie być"

To już się stało - przekonuje Marcin Horała, odpowiadając na pytanie o wbicie pierwszej łopaty i symboliczne rozpoczęcie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dlatego zamiast ceremonii zorganizowano "konferencję podsumowującą CPK". Wiceminister powiedział, że to forma "rozliczenia" przed wyborami.

Marcin Horala (Government plenipotentiary for the STH) during the press conference on air traffic forecasts for Poland and the new Central Polish Airport (Solidarity Transport Hub) prepared by the IATA, at Chopin Airport in Warsaw, Poland, on 8 February 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Na przełomie sierpnia i września rząd PiS miał wbić pierwszą łopatę na budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zrezygnowano z tego pomysłu i zamiast symbolicznej uroczystości zorganizowano "konferencję podsumowującą CPK" z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. Głosu na konferencji nie zabrał nikt z zarządu celowej spółki CPK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaorają projekt CPK? "Pisowska megalomania"

Pełnomocnik rządu ds. CPK o wbiciu łopaty. "To już się stało"

Marcin Horała przekonywał, że wbicie pierwszej łopaty jest niepotrzebne, bo prace na terenie przyszłego lotniska już się toczą. - Odpowiadałem na liczne pytania, kiedy wbicie pierwszej łopaty, ale prace budowlane widoczne gołym okiem, kiedy wjeżdża sprzęt budowlany i pracuje, to już się stało - przekonywał wiceminister.

Dopytywany przez dziennikarzy, co konkretnie dzieje się na placu budowy CPK, wyjaśnił:

Jest kategoria prac budowlanych, które nazywają się 'przygotowawczymi'. W normalnym procesie inwestycyjnym rozpoczynają się po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Zgodnie ze specustawą i szczególnym reżimem prawnym tej inwestycji, w przypadku CPK, mogły się one zacząć po wydaniu decyzji środowiskowej.

Chodzi m.in. o prace rozbiórkowe i wyburzeniowe, przygotowanie bazy materiałowej na placu budowy, niwelowanie terenu, usuwanie górnej warstwy gleby (tzw. biologicznie czynnej), odwierty geologiczne. - Gdy uzyskamy pozwolenie na budowę, pewnie gdzieś na przełomie roku, rozpoczną się wtedy wszystkie prace budowlane - dodał Marcin Horała.

Podkreślił, że sam plac budowy CPK jest "rozproszony", bo prace są prowadzone w miarę postępów w odkupowaniu gruntów pod budowę lotniska. Do pierwszego etapu spółka nabyła już ponad 750 ha gruntów, a łącznie dysponuje ponad 1000 ha.

Marcin Horała i prezydent Andrzej Duda na konferencji podsumowującej CPK
Marcin Horała i prezydent Andrzej Duda na konferencji podsumowującej CPK przy makiecie nowego lotniska © X.com | Kancelaria Prezydenta RP
Warszawa, 28.09.2023. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała przemawia na konferencji podsumowującej prace przy Centralnym Porcie Komunikacyjnym, 28 bm. w Warszawie. (ad) PAP/Piotr Nowak
Marcin Horała opisał, co wydarzyło się w kwestii CPK od 2017 r., gdy podjęto decyzję o jego budowie © PAP | PAP/Piotr Nowak

Konferencja CPK w czasie kampanii wyborczej

Konferencję podsumowującą Centralnego Portu Komunikacyjnego zorganizowano w studiu telewizyjnym ATM w Warszawie. Dlaczego akurat na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi, w czasie kampanii wyborczej? Marcin Horała ponownie kandyduje do Sejmu z list PiS.

- Każdy z nas, pełniących funkcje publiczne, jest rozliczany w cyklu kadencyjnym. Być może mnie za dwa tygodnie w tej roli już nie będzie, jeśli taka będzie decyzja wyborców albo decyzja co do rozstrzygnięć personalnych, bo zakładam, że Zjednoczona Prawica utrzyma władzę. Wypada kończąc pewien etap misji, zdać z niego sprawozdanie i powiedzieć, co udało się zrobić - stwierdził Horała, odpowiadając na pytanie money.pl.

Podkreślił, że nadal podtrzymuje 2028 r. jako termin rozpoczęcia rejsów z Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zaznaczył, że to "nadal bardzo ambitny termin", który oznacza dorównanie tempu budowania dużych lotnisk w Turcji i Chinach.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy