Nie poparł umowy z Saudyjczykami. Stracił stanowisko

Paweł Przychodzeń został odwołany z rady nadzorczej Rafinerii Gdańskiej. Z ustaleń Business Insider wynika, że wstrzymał się od głosu w sprawie umowy zawartej przez Orlen z Saudi Aramco. Chodzi o sprzedaż części Rafinerii Gdańskiej Saudyjczykom.

                           Paweł Przychodzeń został odwołany z rady nadzorczej Rafinerii Gdańskiej.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Hukalo

"Przychodzeń, miał szereg zastrzeżeń dotyczących zapisów, które znalazły się w dokumentach" - informuje Business Insider. Z rady nadzorczej Rafinerii Gdańskiej został odwołany 30 listopada. W ten dzień Orlen ogłosił finalizację umów z Saudyjczykami.

Sam zainteresowany w rozmowie z biznesowym portalem nie chciał komentować przyczyn, przez które stracił stanowisko.

Kontrowersje wokół umowy z Saudyjczykami

Sprzedaż 30 proc. udziałów Rafinerii Gdańskiej arabskiemu potentatowi naftowemu, to element fuzji Orlenu z Lotosem. Umowy budzi coraz więcej wątpliwości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fuzja Orlenu z PGNiG. "Popyt na paliwa spadnie o 40 proc. Koncerny paliwowe muszą budować strategię na nowo"

Przypomnijmy, że "Gazeta Wyborcza" napisała, że sprzedaż przez Orlen części Lotosu spółce Saudi Aramco odbyła się z naruszeniem Ustawy o kontroli niektórych inwestycji. Zaś w reportażu wyemitowanym w programie TVN24 "Czarno na białym", jego autorzy przestrzegają, że po fuzji Orlenu i Lotosu Polska może utracić kontrolę nad Rafinerią Gdańską.

W sobotę politycy PO z Pomorza poinformowali, że przesłali do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie możliwych nieprawidłowości przy umowie z Saudi Aramco.

Prezes Orlenu odpowiedział na zarzuty dotyczące tego, że w umowie nie ma zabezpieczenia przed odsprzedaniem rafinerii np. Rosjanom.

- Ci to ruszają, którzy sprzedali pół gospodarki. Wszystko można odsprzedać pod warunkiem, że będzie wola rządu. Nie ma sprzedaży niekontrolowanej - zapewniał prezes i dodał, że wbrew oczekiwaniom opozycji nie pokaże umowy, bo takie praktyki nie są stosowane w świecie biznesu.

Dodał, że nie zamierza komentować zapisów umowy, a zabezpieczenie interesów mniejszościowego akcjonariusza to kwestia uregulowana w prawie.

Współpraca Orlenu z Saudi Aramco

Orlen przekazywał, że wynegocjował z Saudi Aramco długoterminowy kontrakt na dostawy od 200 tys. do 337 tys. baryłek ropy dziennie. Docelowy pułap dostaw arabskiej ropy powinien w tym roku osiągnąć 400 tys. baryłek dziennie (20 mln ton rocznie). Składają się na to dostawy wynikające z kontraktu z saudyjskim koncernem i z transakcji sprzedaży 30 proc. udziałów w rafinerii. Orlen oszacował, że dostawy te mogą zaspokajać do 45 proc. łącznego zapotrzebowania całej Grupy Orlen – już po przejęciu Lotosu – zarówno w Polsce, jak i na Litwie i w Czechach.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa