Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Nie słyszeli o aferze wiatrakowej? Zadziwiające wyniki sondażu

55
Podziel się:

Co siódmy Polak nie słyszał o kontrowersjach ws. przepisów dotyczących wiatraków - wynika z sondażu SW Research dla dziennika "Rzeczpospolita".

Nie słyszeli o aferze wiatrakowej? Zadziwiające wyniki sondażu
Paulina Hennig-Kloska (PAP, Tomasz Gzell)

W związku z tzw. aferą wiatrakową pojawiły się spekulacje, że wbrew dotychczasowym ustaleniom posłanka Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska może nie zostać wyznaczona na stanowisko ministra środowiska w rządzie Donalda Tuska. Spekulacje okazały się nieprawdziwe.

Sondaż: ponad 15 proc. Polaków nie słyszał o aferze wiatrakowej

W sondażu przeprowadzonym przez SW Research dla "Rzeczpospolitej" zapytano respondentów, czy ich zdaniem Hennig-Kloska powinna zostać ministrem środowiska w rządzie Tuska. 26,7 proc. badanych wyraziło opinię, że posłanka Polski 2050 nie powinna objąć tego stanowiska. 18,4 proc. respondentów uważa, że powinna. Najwięcej, bo 39,3 proc. ankietowanych, nie miało zdania w tej sprawie. 15,6 proc. respondentów nie słyszało o całej sprawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Komisja śledcza ws. afery wiatrakowej? Zdecydowana reakcja posłanki KO

Przypomnijmy: Koalicja Obywatelska przygotowała ustawę dotyczącą zamrożenia cen energii, w której znalazły się przepisy dotyczące budowy farm wiatrowych w Polsce. Nad przepisami pracowała Paulina Hennig-Kloska, kandydatka na stanowisko ministra środowiska i klimatu w rządzie Donalda Tuska, posłanka Polski 2050.

Wprowadzenie przepisów wiatrakowych do ustawy o zamrożeniu cen energii wywołało kontrowersje. Po pierwsze, ich umieszczenie w ustawie, która nie dotyczyła bezpośrednio tematu farm wiatrowych, zostało uznane za tzw. "wrzutkę legislacyjną", co nie jest zgodne ze standardami procesu legislacyjnego.

Po drugie, wiele dyskusji wywołała treść przepisów. Zmniejszały one dopuszczalną odległość od budynków mieszkalnych, w której mogą być zlokalizowane wiatraki, z obecnie obowiązujących 700 metrów do nawet 300 metrów. Zwrócono również uwagę na to, że przepisy upraszczają procedurę odrolnienia gruntów pod budowę wiatraków. Dodatkowo przepisy, które mówią o uznaniu budowy wiatraków za cel publiczny, zostały przez niektórych zinterpretowane jako stworzenie możliwości do wywłaszczeń w związku z budową farm wiatrowych.

Wobec kontrowersji nowa większość w Sejmie zdecydowała się wycofać przepisy dotyczące wiatraków z ustawy o zamrożeniu cen energii. Planuje się, że kwestia ta zostanie uregulowana w odrębnej ustawie.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zarzucali nowej większości, że przepisy te powstały pod wpływem lobbystów. Wskazywali, że na nich mógł skorzystać niemiecki Siemens, producent turbin wiatrowych. Premier Mateusz Morawiecki mówił o "aferze wiatrakowej", a prokuratura zaczęła się zajmować tą sprawą, mimo że przepisy te były tylko częścią projektu ustawy, który nie był nawet procedowany przez parlament w momencie, kiedy sprawa zyskała na popularności.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(55)
Tusktv
7 miesięcy temu
To juz bylo , tak jak zwyciestwo Bronka sondazowe, ktos pamieta tv tusk?
Marcin
7 miesięcy temu
Jak posłanka odpowie za coś takiego? Jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte?
pozdrawiam
8 miesięcy temu
No i te 15% nie powinno mieć praw wyborczych.
Czajkoski
8 miesięcy temu
Bo te wybory to byly po to, zeby nam nie zadawano pytan
HA HA HA HA H...
8 miesięcy temu
Kloska na ministra srodowiska........
...
Następna strona