Niemcy o blokadzie Ormuzu. Sankcje zamiast misji wojskowej
Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul opowiedział się za nałożeniem sankcji na osoby odpowiedzialne za blokadę Cieśniny Ormuz. Jednocześnie przyznał, że Berlin pozostaje sceptyczny wobec pomysłu rozszerzenia unijnej misji morskiej Aspides na ten kluczowy szlak transportowy.
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul powiedział w poniedziałek w Brukseli, że Unia Europejska powinna rozważyć sankcje wobec osób odpowiedzialnych za blokadę Cieśniny Ormuz. Jego zdaniem byłby to wyraźny sygnał wsparcia dla partnerów UE w regionie Zatoki Perskiej oraz logiczna odpowiedź na działania wywołujące globalne wstrząsy na rynkach.
Jak podkreślił Wadephul, przez Zatokę Perską transportowane są nie tylko ropa i gaz, ale także nawozy. Wstrzymanie dostaw mogłoby więc przełożyć się nie tylko na ceny energii, lecz także na ceny żywności i bezpieczeństwo żywnościowe na świecie.
Berlin sceptyczny wobec rozszerzenia misji
Szef niemieckiej dyplomacji zaznaczył jednak, że Berlin pozostaje sceptyczny wobec pomysłu rozszerzenia na Cieśninę Ormuz unijnej misji Aspides, która obecnie działa na Morzu Czerwonym.
Zbudowała potężną firmę. Dr Irena Eris w Biznes Klasie
Chcemy najpierw dowiedzieć się od Izraela i USA, kiedy zamierzają osiągnąć swoje cele militarne w Iranie. Dopiero wtedy będzie można przejść do definiowania architektury bezpieczeństwa dla całego regionu – powiedział Wadephul.
Dodał, że jak dotąd nie widać również decyzji NATO w sprawie działań w rejonie Cieśniny Ormuz. Temat ten ma jednak zostać omówiony podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli, ponieważ – jak podkreślił – wszystkie kraje są zainteresowane utrzymaniem swobody żeglugi.
Region w szoku po atakach Iranu
Wadephul poinformował także, że wrócił z podróży po krajach Bliskiego i Środkowego Wschodu. Według niego wiele państw regionu jest zaskoczonych tym, że Iran atakuje kraje, które nie brały udziału w działaniach wojskowych prowadzonych przez USA i Izrael.
– Reżim irański stanowi poważne zagrożenie dla całego regionu, dla swobody żeglugi morskiej i dla światowego rozwoju gospodarczego – ocenił.
Minister podkreślił również, że mimo napięć na Bliskim Wschodzie priorytetem bezpieczeństwa dla Europy pozostaje Ukraina. Jego zdaniem dalsze blokowanie pożyczki dla Kijowa w wysokości 90 mld euro jest niedopuszczalne i działa na korzyść Rosji.
Wadephul zaznaczył też, że rosnące ceny ropy i gazu zwiększają dochody Rosji, dlatego Niemcy i Unia Europejska nadal opowiadają się za utrzymaniem sankcji energetycznych wobec Moskwy. – Złagodzenie sankcji w tej chwili byłoby zdecydowanie niewłaściwym krokiem – stwierdził.
Źródło: PAP