KE odpowiada na zapowiedź Trumpa: będziemy bronić naszych interesów
Komisja Europejska reaguje na zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o podniesieniu ceł na samochody z Unii Europejskiej do 25 proc. Rzeczniczka KE Paula Pinho podkreśliła, że jeśli Waszyngton podejmie kroki niezgodne z porozumieniem, UE zastrzega sobie prawo do ochrony własnych interesów.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho podkreśliła w piątek, że UE wdraża ustalenia z USA w ramach standardowej procedury legislacyjnej, a administracja amerykańska jest na bieżąco informowana o postępach.
– Utrzymujemy ścisły kontakt z naszymi partnerami, także po to, żeby mieć jasność co do realizacji zobowiązań ze strony amerykańskiej – poinformowała rzeczniczka.
Komisja Europejska: relacje transatlantyckie tak, ale nie kosztem interesów UE
Pinho przekazała, że Unia pozostaje w pełni zaangażowana w utrzymywanie przewidywalnych i korzystnych dla obu stron relacji transatlantyckich. Jednocześnie zastrzegła, że w przypadku działań USA niezgodnych z ustaleniami, UE pozostawi sobie możliwość odpowiedzi w celu ochrony własnych interesów.
Sekretna rozmowa Trumpa z Karolem III. Ekspertka ujawnia co mówili
Trump zapowiada 25-procentowe cła na auta z UE
Prezydent Donald Trump oświadczył w piątek, że "z przyjemnością informuje", iż w przyszłym tygodniu podwyższy cła na samochody osobowe i ciężarowe z UE do 25 proc. Zarzucił też Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, nie doprecyzował jednak, w jakim aspekcie.
ACEA ostrzega przed skutkami powrotu do wyższych stawek
Głos w sprawie zabrało także Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA). Dyrektorka generalna organizacji Sigrid de Vries, choć nie chciała bezpośrednio odnieść się do komentarzy Trumpa, oceniła, że "powrót do ceł w wysokości 27,5 proc. i niekończący się spór handlowy to byłoby bardzo szkodliwe dla europejskich producentów samochodów, pracowników branży i całej gospodarki UE" - podał Reuters.
Tło porozumienia handlowego UE-USA i obecne stawki
Komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz jeszcze w ubiegłym tygodniu, po spotkaniu w Waszyngtonie z amerykańskim ministrem finansów Scottem Bessentem, przekonywał, że USA zamierzają się trzymać porozumienia handlowego zawartego z UE w lipcu 2025 r.
Umowa, która weszła w życie w sierpniu ubiegłego roku, wprowadzała m.in. jednolitą stawkę celną w wysokości maksymalnie 15 proc. na większość towarów z UE, w tym samochody.
Po wyroku Sądu Najwyższego USA znoszącym większość ceł nałożonych przez Trumpa, cła do lipca br. wynoszą 10 proc., a według wypowiedzi urzędników USA po zakończeniu dochodzeń zostaną podwyższone do 15 proc.
Źródło: PAP