Leciał Lufthansą, jego statuetka Oscara zaginęła. Jest oświadczenie i finał sprawy
Lufthansa poinformowała, że odnalazła statuetkę Oscara, która zniknęła po locie z Nowego Jorku do Niemiec. Należy do rosyjskiego reżysera Pawła Tałankina, nagrodzonego za dokument "Pan Nikt kontra Putin".
Lufthansa przekazała w piątek, że zaginiona statuetka Oscara została odnaleziona. "Możemy potwierdzić, że Oscar jest już w naszym posiadaniu we Frankfurcie" - poinformował przewoźnik w oświadczeniu. Linia dodała też, że "jest w kontakcie" z Pawłem Tałankinem, aby przekazać mu jego własność "tak szybko, jak to możliwe".
Zaginiona statuetka po locie z Nowego Jorku do Frankfurtu
Problem zaczął się jeszcze na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Funkcjonariusz TSA prowadzący kontrolę bezpieczeństwa nie zgodził się, by reżyser wniósł statuetkę na pokład samolotu wraz z bagażem podręcznym.
Na pokładzie samolotu to kapitan rządzi. Może usunąć pasażera z rejsu
Oscar trafił więc do tekturowego pudełka i został umieszczony w luku bagażowym samolotu jako bagaż rejestrowany. Współreżyser nagrodzonej produkcji, David Borenstein, relacjonował później, że "statuetka nigdy nie dotarła do Frankfurtu".
Tałankin wskazywał, że wcześniej podróżował różnymi liniami lotniczymi i miał Oscara przy sobie w kabinie.
Kim jest Paweł Tałankin i o czym opowiada film "Pan Nikt kontra Putin"
Dokument "Pan Nikt kontra Putin" zawiera materiały nagrywane przez dwa lata w szkole w obwodzie czelabińskim, w której Tałankin pracował. Z nagrań wynika, jak w tej placówce prowadzono prowojenną propagandę.
35-letni Tałankin opuścił Rosję w 2024 r. Reżyser wyjaśniał, że film zrealizował po to, by pokazać, jak "całe pokolenie stało się pełne wściekłości i agresji".
Źródło: PAP