Niemcy podpisują gigantyczną umowę na dostawę pocisków

Niemiecka Bundeswehra podpisała umowę z koncernem Rheinmetall na dostawę amunicji artyleryjskiej o wartości do 8,5 miliarda euro - poinformował w piątek koncern. To największy kontrakt w najnowszej historii tej firmy.

Na zdjęciu niemiecka samobieżna haubicoarmata Panzerhaubitze 2000, która wykorzystuje amunicję 155 mmNa zdjęciu niemiecka samobieżna haubicoarmata Panzerhaubitze 2000, która wykorzystuje amunicję 155 mm
Źródło zdjęć: © Getty Images | Morris MacMatzen
oprac.  TOS

Umowa na dostawę amunicji kalibru 155 milimetrów o zasięgu 40 kilometrów została podpisana w czwartek - ogłosił Rheinmetall. Zamówiona amunicja ma uzupełnić zapasy niemieckich sił zbrojnych i krajów sojuszniczych, ale będzie też wykorzystana do "wsparcia Ukrainy w walce obronnej" przeciwko Rosji. "Liczba zamówionych pocisków nie została podana, ale prawdopodobnie będzie to kilka milionów sztuk" - pisze portal dziennika "Bild".

Prezes Rheinmetall Armin Papperger podkreślił, że jest to "największe zamówienie w najnowszej historii firmy", a niemiecki rząd dotrzymuje słowa i gwarantuje wykorzystanie mocy produkcyjnych zakładu firmy, który powstanie w Unterless w Dolnej Saksonii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fala zwolnień w Polsce. Dominują te branże. "Pęka bańka"

Dostawy amunicji zaczną spływać na początku 2025 roku - ogłosił Rheinmetall. Odbiorcą będzie przede wszystkim Republika Federalna Niemiec, która zapewni część dostaw na Ukrainę. W zamówienie zaangażowane są również kraje partnerskie: Holandia, Estonia i Dania.

Rheinmetall, który produkuje również czołgi, ciężarówki wojskowe i działa, jest największym niemieckim producentem broni.

Niemiecki gigant otwiera zakład w Ukrainie

W ubiegłym tygodniu Rheinmetall i państwowy ukraiński koncern Ukroboronprom otworzyły wspólny zakład na terenie Ukrainy. Będą w nim produkowane i naprawiane pojazdy opancerzone.

Pozwoli to na przyspieszenie remontów pojazdów bojowych i ich powrotu na linię frontu, a także umożliwi wytwarzanie nowego sprzętu dla ukraińskiej armii przez producentów z tego kraju. Ukraińscy specjaliści będą wykonywać większość prac we wspólnym zakładzie, natomiast przedstawiciele niemieckiego partnera zapewnią nadzór techniczny.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl