Niemcy: Połowa uchodźców z Ukrainy ma pracę. Nowe dane
Obywatele Ukrainy wchodzą na niemiecki rynek pracy znacznie sprawniej niż wcześniejsze grupy uchodźców. Z najnowszej analizy Instytutu Badań Rynku Pracy (IAB) wynika, że kluczową rolę w tym procesie odegrało włączenie przybyszów do powszechnego systemu wsparcia socjalnego.
Niemiecki rynek pracy wchłania pracowników z Ukrainy w tempie, które eksperci oceniają jako relatywnie szybkie. Najnowsze dane pokazują, że bariery biurokratyczne i systemowe, które hamowały poprzednie fale migracji, w tym przypadku zostały znacząco zredukowane.
Instytut Badań Rynku Pracy (IAB), będący jednostką badawczą Federalnej Agencji Pracy, opublikował we wtorek raport podsumowujący sytuację zawodową Ukraińców w Niemczech. Główny wniosek płynący z dokumentu wskazuje na wyraźną korelację między terminem przyjazdu a szybkością znalezienia zatrudnienia. Osoby, które dotarły do Niemiec po czerwcu 2022 roku, podejmowały pracę szybciej niż te, które przybyły w pierwszych miesiącach wojny (między lutym a majem 2022 roku).
Sytuacja na niemieckim rynku pracy kontrastuje z tym, co dzieje się po polskiej stronie granicy. Jak wynikało z listopadowych danych NBP o zarobkach Ukraińców w Polsce, w naszym kraju stałą pracę miało ponad 90 proc. przedwojennych migrantów z Ukrainy, ale już tylko 54 proc. uchodźców wojennych – znacznie mniej niż w Niemczech po porównywalnym okresie.
Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach
Połowa uchodźców aktywna zawodowo
Badacze wyliczyli, że po upływie trzech i pół roku od przyjazdu do Niemiec, zatrudnienie posiadało 50 proc. uchodźców z Ukrainy. Dla porównania, w przypadku wcześniejszych fal uchodźczych z innych regionów świata, osiągnięcie takiego poziomu aktywizacji zawodowej zajmowało średnio o dwa i pół roku dłużej. Oznacza to znaczne przyspieszenie procesów integracyjnych.
Eksperci IAB wskazują na dwie główne przyczyny tego zjawiska. Po pierwsze, uchodźcy z Ukrainy legitymują się zazwyczaj wyższym poziomem wykształcenia niż inne grupy migrantów. Po drugie, kluczowe znaczenie miały regulacje prawne – obywatele Ukrainy nie muszą przechodzić długotrwałej procedury azylowej, co otwiera im drogę do legalnego zatrudnienia niemal natychmiast po przyjeździe.
Mimo pozytywnego trendu, wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wciąż odbiega od średniej krajowej. W całej populacji Niemiec pracuje około 68 proc. osób w wieku produkcyjnym, co pokazuje, że potencjał integracyjny nie został jeszcze w pełni wykorzystany.
Struktura zatrudnienia i bariery
Analiza IAB rzuca światło na specyficzne wyzwania demograficzne. Ze względu na trwające działania wojenne i ograniczenia wyjazdowe dla mężczyzn, do Niemiec przybyły głównie kobiety z dziećmi. To właśnie opieka nad najmłodszymi stanowi obecnie największą barierę w podjęciu pracy. W grupie ukraińskich matek samotnie wychowujących dzieci poniżej trzeciego roku życia, wskaźnik zatrudnienia wynosi zaledwie 21 proc.
Istotnym problemem pozostaje także jakość i wymiar czasu pracy. Uchodźcy, a zwłaszcza kobiety, często podejmują zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin. Skutkuje to sytuacją, w której pensja nie wystarcza na samodzielne utrzymanie. Dane pokazują, że dwa lata i dziewięć miesięcy po przybyciu do Niemiec, aż 41 proc. pracujących uchodźców wciąż musiało korzystać ze świadczeń uzupełniających, aby dopiąć domowy budżet. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku rodzin z dziećmi.
Raport odnotowuje również kwestię samozatrudnienia, choć badacze dysponują tu starszymi danymi. W 2023 roku własną działalność gospodarczą prowadziło nieco ponad 5 proc. uchodźców z Ukrainy.
Możliwe zmiany w prawie
Publikacja raportu zbiega się z dyskusją polityczną w Berlinie na temat kształtu pomocy socjalnej. Obecny rząd rozważa zmiany, które miałyby wyłączyć nowo przybyłych obywateli Ukrainy z systemu "Bürgergeld" (zasiłku obywatelskiego) oraz ograniczyć ich dostęp do urzędów pracy (Jobcenter).
Autorzy analizy z IAB przestrzegają przed takim krokiem. Ich zdaniem dotychczasowy sukces w aktywizacji zawodowej Ukraińców wynikał właśnie z szybkiego włączenia ich w struktury urzędów pracy i system wsparcia. Ograniczenie dostępu do kursów językowych oraz integracyjnych na wczesnym etapie pobytu może – według naukowców – przynieść skutki odwrotne do zamierzonych i spowolnić proces usamodzielniania się uchodźców.
Badanie oparto na danych ankietowych oraz rejestrach ubezpieczeń społecznych Federalnej Agencji Pracy, obejmujących próbę około 2,7 tys. osób. Analiza uwzględnia dane o zatrudnieniu do 30 września 2025 roku.
Kwestia przyszłości uchodźców z Ukrainy w krajach Unii Europejskiej stała się jednym z kluczowych tematów politycznych ostatnich miesięcy. Analitycy zwracali uwagę w grudniu, że ewentualny koniec wojny i powrót części migrantów do Ukrainy mógłby negatywnie wpłynąć na gospodarki krajów przyjmujących, szczególnie Niemiec i Polski. Tymczasem badania NBP z listopada pokazywały, że hipotetyczny pokój w Ukrainie nie powinien znacząco wpłynąć na decyzje większości przedwojennych migrantów – na ich plany największy wpływ mają czynniki ekonomiczne i jakość życia w kraju pobytu. W Polsce trwa równolegle dyskusja o wygaszeniu specustawy dla uchodźców wojennych z Ukrainy, co może zmienić zasady ich pobytu i dostępu do rynku pracy.