Niemcy: Połowa uchodźców z Ukrainy ma pracę. Nowe dane

Obywatele Ukrainy wchodzą na niemiecki rynek pracy znacznie sprawniej niż wcześniejsze grupy uchodźców. Z najnowszej analizy Instytutu Badań Rynku Pracy (IAB) wynika, że kluczową rolę w tym procesie odegrało włączenie przybyszów do powszechnego systemu wsparcia socjalnego.

BERLIN, GERMANY - DECEMBER 15: German Chancellor Friedrich Merz (R) and Ukrainian President Volodymyr Zelensky arrive to speak to the media at the Chancellery on December 15, 2025 in Berlin, Germany. Zelensky is meeting with European leaders tonight following his meetings with negotiators from the U.S. yesterday and earlier today at the Chancellery in an effort to work towards a ceasefire in Russia's ongoing war in Ukraine.  (Photo by Sean Gallup/Getty Images)Ukraina i Niemcy współpracują
Źródło zdjęć: © GETTY | Sean Gallup
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Niemiecki rynek pracy wchłania pracowników z Ukrainy w tempie, które eksperci oceniają jako relatywnie szybkie. Najnowsze dane pokazują, że bariery biurokratyczne i systemowe, które hamowały poprzednie fale migracji, w tym przypadku zostały znacząco zredukowane.

Instytut Badań Rynku Pracy (IAB), będący jednostką badawczą Federalnej Agencji Pracy, opublikował we wtorek raport podsumowujący sytuację zawodową UkraińcówNiemczech. Główny wniosek płynący z dokumentu wskazuje na wyraźną korelację między terminem przyjazdu a szybkością znalezienia zatrudnienia. Osoby, które dotarły do Niemiec po czerwcu 2022 roku, podejmowały pracę szybciej niż te, które przybyły w pierwszych miesiącach wojny (między lutym a majem 2022 roku).

Sytuacja na niemieckim rynku pracy kontrastuje z tym, co dzieje się po polskiej stronie granicy. Jak wynikało z listopadowych danych NBP o zarobkach Ukraińców w Polsce, w naszym kraju stałą pracę miało ponad 90 proc. przedwojennych migrantów z Ukrainy, ale już tylko 54 proc. uchodźców wojennych – znacznie mniej niż w Niemczech po porównywalnym okresie.

Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach

Połowa uchodźców aktywna zawodowo

Badacze wyliczyli, że po upływie trzech i pół roku od przyjazdu do Niemiec, zatrudnienie posiadało 50 proc. uchodźców z Ukrainy. Dla porównania, w przypadku wcześniejszych fal uchodźczych z innych regionów świata, osiągnięcie takiego poziomu aktywizacji zawodowej zajmowało średnio o dwa i pół roku dłużej. Oznacza to znaczne przyspieszenie procesów integracyjnych.

Eksperci IAB wskazują na dwie główne przyczyny tego zjawiska. Po pierwsze, uchodźcy z Ukrainy legitymują się zazwyczaj wyższym poziomem wykształcenia niż inne grupy migrantów. Po drugie, kluczowe znaczenie miały regulacje prawne – obywatele Ukrainy nie muszą przechodzić długotrwałej procedury azylowej, co otwiera im drogę do legalnego zatrudnienia niemal natychmiast po przyjeździe.

Mimo pozytywnego trendu, wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wciąż odbiega od średniej krajowej. W całej populacji Niemiec pracuje około 68 proc. osób w wieku produkcyjnym, co pokazuje, że potencjał integracyjny nie został jeszcze w pełni wykorzystany.

Struktura zatrudnienia i bariery

Analiza IAB rzuca światło na specyficzne wyzwania demograficzne. Ze względu na trwające działania wojenne i ograniczenia wyjazdowe dla mężczyzn, do Niemiec przybyły głównie kobiety z dziećmi. To właśnie opieka nad najmłodszymi stanowi obecnie największą barierę w podjęciu pracy. W grupie ukraińskich matek samotnie wychowujących dzieci poniżej trzeciego roku życia, wskaźnik zatrudnienia wynosi zaledwie 21 proc.

Istotnym problemem pozostaje także jakość i wymiar czasu pracy. Uchodźcy, a zwłaszcza kobiety, często podejmują zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin. Skutkuje to sytuacją, w której pensja nie wystarcza na samodzielne utrzymanie. Dane pokazują, że dwa lata i dziewięć miesięcy po przybyciu do Niemiec, aż 41 proc. pracujących uchodźców wciąż musiało korzystać ze świadczeń uzupełniających, aby dopiąć domowy budżet. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w przypadku rodzin z dziećmi.

Raport odnotowuje również kwestię samozatrudnienia, choć badacze dysponują tu starszymi danymi. W 2023 roku własną działalność gospodarczą prowadziło nieco ponad 5 proc. uchodźców z Ukrainy.

Możliwe zmiany w prawie

Publikacja raportu zbiega się z dyskusją polityczną w Berlinie na temat kształtu pomocy socjalnej. Obecny rząd rozważa zmiany, które miałyby wyłączyć nowo przybyłych obywateli Ukrainy z systemu "Bürgergeld" (zasiłku obywatelskiego) oraz ograniczyć ich dostęp do urzędów pracy (Jobcenter).

Autorzy analizy z IAB przestrzegają przed takim krokiem. Ich zdaniem dotychczasowy sukces w aktywizacji zawodowej Ukraińców wynikał właśnie z szybkiego włączenia ich w struktury urzędów pracy i system wsparcia. Ograniczenie dostępu do kursów językowych oraz integracyjnych na wczesnym etapie pobytu może – według naukowców – przynieść skutki odwrotne do zamierzonych i spowolnić proces usamodzielniania się uchodźców.

Badanie oparto na danych ankietowych oraz rejestrach ubezpieczeń społecznych Federalnej Agencji Pracy, obejmujących próbę około 2,7 tys. osób. Analiza uwzględnia dane o zatrudnieniu do 30 września 2025 roku.

Kwestia przyszłości uchodźców z Ukrainy w krajach Unii Europejskiej stała się jednym z kluczowych tematów politycznych ostatnich miesięcy. Analitycy zwracali uwagę w grudniu, że ewentualny koniec wojny i powrót części migrantów do Ukrainy mógłby negatywnie wpłynąć na gospodarki krajów przyjmujących, szczególnie Niemiec i Polski. Tymczasem badania NBP z listopada pokazywały, że hipotetyczny pokój w Ukrainie nie powinien znacząco wpłynąć na decyzje większości przedwojennych migrantów – na ich plany największy wpływ mają czynniki ekonomiczne i jakość życia w kraju pobytu. W Polsce trwa równolegle dyskusja o wygaszeniu specustawy dla uchodźców wojennych z Ukrainy, co może zmienić zasady ich pobytu i dostępu do rynku pracy.

Wybrane dla Ciebie
Niemieckie magazyny gazu prawie puste. Sankcje pogorszą sytuację
Niemieckie magazyny gazu prawie puste. Sankcje pogorszą sytuację
Rosjanie odczuli odcięcie Starlinka. Zmuszeni są używać terminali Gazprom
Rosjanie odczuli odcięcie Starlinka. Zmuszeni są używać terminali Gazprom
Tak ma wyglądać 2026 rok w polskiej gospodarce. Domański pokazał liczby
Tak ma wyglądać 2026 rok w polskiej gospodarce. Domański pokazał liczby
Zełenski zdecydował. Ukraina nakłada sankcje na przywódcę Białorusi
Zełenski zdecydował. Ukraina nakłada sankcje na przywódcę Białorusi
Fala przetacza się przez Europę. Tracimy produkcję. Tempo wzrosło sześciokrotnie
Fala przetacza się przez Europę. Tracimy produkcję. Tempo wzrosło sześciokrotnie
Zatrudnienie w spółkach. Minister: nie chcemy widzieć czynnych działaczy politycznych
Zatrudnienie w spółkach. Minister: nie chcemy widzieć czynnych działaczy politycznych
Tusk w siedzibie GPW. "To będzie rok przyspieszenia turbo"
Tusk w siedzibie GPW. "To będzie rok przyspieszenia turbo"
"Setki zawiadomień". Minister wskazuje efekty rozliczeń w spółkach
"Setki zawiadomień". Minister wskazuje efekty rozliczeń w spółkach
Nadchodzi rewolucja w OC. Ulga dla kierowców. Branża ostrzega
Nadchodzi rewolucja w OC. Ulga dla kierowców. Branża ostrzega
Szłapka o braku pelletu: sytuacja opanowana, wnioski wyciągnięte
Szłapka o braku pelletu: sytuacja opanowana, wnioski wyciągnięte
Druga polska elektrownia jądrowa po kanadyjsku? Przedstawili ofertę
Druga polska elektrownia jądrowa po kanadyjsku? Przedstawili ofertę
Co ze sprzedażą Polska Press? Minister zabiera głos
Co ze sprzedażą Polska Press? Minister zabiera głos
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl