WAŻNE
TERAZ

Zmasowany atak na Kijów. Są ranni, domy w gruzach

Niemcy stawiają na elektryki. Wyższe opłaty za zakup "spalinówki"

Auta z silnikami spalinowymi będą w Niemczech droższe niż do tej pory. Tamtejszy rząd planuje znacznie podnieść opłatę środowiskową. Wszystko po to, by bardziej opłacało się kupować samochody zeroemisyjne.

Nowe samochody w Niemczech mogą znacząco podrożeć. Wszystko przez ekologię
Źródło zdjęć: © , Credit line: ANDREW BOYERS / Reuters / Forum
Jakub Ceglarz

Jak pisze "Puls Biznesu", zmiany odczują przede wszystkim ci kierowcy, którzy zdecydują się na zakup nowego samochodu z tradycyjnym silnikiem spalinowym.

Jeśli bowiem emisja dwutlenku węgla w takim samochodzie przekracza 195 gramów na kilometr, to opłata środowiskowa wzrośnie. I to aż o 100 procent. Taki plan ma niemieckie ministerstwo finansów, które w poniedziałek opublikowało projekt ustawy w tej kwestii.

Jednocześnie żadnych dodatkowych opłat nie będą musieli ponosić ci kierowcy, którzy zdecydują się na bardziej ekologiczne rozwiązania.

Obejrzyj: Był nauczycielem, dzięki jednej rozmowie został miliarderem

W przypadku średniej emisji niższej niż 95 gramów dwutlenku węgla na kilometr dodatkowych opłat nie będzie. Co więcej, właściciele takich samochodów aż do 2030 roku będą zwolnieni z podatków drogowych i innych opłat publicznych wynikających z użytkowania samochodu.

Projekt ustawy trafił dopiero do uzgodnień międzyresortowych Poszczególne zapisy mogą się więc jeszcze zmienić.

Niemcy w ostatnim czasie próbują stymulować rozwój motoryzacji. Jak informowaliśmy w money.pl tydzień temu, władze samorządowe popierają pomysł, by obywatele otrzymali dopłaty na zakup nowego samochodu.

Ma to rozruszać przemysł motoryzacyjny po zastoju związanym z pandemią. Żądania wspierane są przez polityków krajów związkowych, w których motoryzacja tworzy tysiące miejsca pracy. To Dolna Saksonia, Badenia-Wirtembergia i Bawaria.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie