Nieobecność w szkole. MEN szykuje rewolucyjną zmianę

Już nie wystarczy 50 proc. obecności na zajęciach, by uczeń mógł zaliczyć przedmiot. Ministerstwo Edukacji Narodowej, kierowane przez Barbarę Nowacką, przygotowuje nowe przepisy dotyczące frekwencji w szkole. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że zmiana może być rewolucyjna.

16. posiedzenie Sejmu X kadencji
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, Warszawa, 25.07.2024. 16. posiedzenie Sejmu X kadencji. N/z: Katarzyna Lubnauer i Barbara Nowacka
Wojciech OlkusnikMEN szykuje duże zmiany dot. frekwencji uczniów
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik

O problemie z wyjazdami dzieci w trakcie roku szkolnego mówiła w lipcu Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa resortu edukacji.

Mamy głosy ze szkół, że rodzice traktują szkołę jako miejsce, gdzie dziecko może chodzić albo może nie chodzić. Jest obowiązek szkolny. W wielu krajach rodzica mogą zatrzymać na lotnisku - stwierdziła.

Wiceminister edukacji przyznała, że jej resort "przygląda się temu, jakie rozwiązania przyjąć, żeby rodzice rozumieli, że obowiązek szkolny oznacza obowiązek szkolny". Jej zdaniem szczególnie po pandemii zwiększyła się "dowolność wyboru ze strony rodziców, jak wiele dni w szkole dziecko ma spędzać".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje 15 tysięcy okularów miesięcznie. "Marża sięga 90 proc."

Ministerstwo Edukacji Narodowej właśnie przechodzi od słów do czynów. Uważnie analizuje, jak wygląda frekwencja w szkołach i na lekcjach WF-u. Doszło do wniosku, że 50 proc. usprawiedliwionych nieobecności nie może wystarczać do zaliczenia przedmiotu.

Ministra Barbara Nowacka o frekwencji mówiła w kontekście lekcji gimnastyki, ale jak udało się dowiedzieć "Rzeczpospolitej", MEN pracuje nad nowymi rozwiązaniami dotyczącymi wszystkich przedmiotów.

Jak zmieni się prawo? Ministry Nowacka i Lubnauer poinformowały dziennik, że konkretnych rozwiązań na razie nie ma, ale pojawią się "wkrótce." Resort nie chce zdradzić, jak wysoka frekwencja potrzebna do klasyfikowania ucznia zostanie zaproponowana przez MEN. Ale jak dowiedział się dziennik u osób będących blisko resortu, może to być nawet ok. 70 proc.

Dziennik przypomina, że obecnie uczeń, który ma mniej niż połowę obecności na lekcji, może nie być klasyfikowany. Ale margines jest tu na tyle duży, że uczeń, który nie cierpi na żadną przewlekła czy ciężką chorobę (nawet jeśli choruje sporadycznie w sezonie jesienno-zimowym), z łatwością może zrobić sobie wolne na wakacje w czerwcu czy we wrześniu, kiedy np. wyjazdy zagraniczne są tańsze.

Paraliż pracy w szkole w czerwcu i we wrześniu

- Nie może być tak, że uczeń może nie pojawić się w szkole przez pół semestru, a i tak zda. To się musi zmienić - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" osoba bliska kierownictwu MEN.

Nauczyciele alarmują, że z powodu nieobecności w czerwcu i we wrześniu nie są w stanie prowadzić normalnie lekcji. Przez to nie mogą rozpoczynać nowych tematów, tylko powtarzają zagadnienia z poprzednich lekcji, a potem pędzą z materiałem - czytamy w dzienniku.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł