Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Niesłusznie zwolnieni pracownicy handlu wcale nie chcą wracać. Wolą odszkodowanie

2
Podziel się:

Pracownicy, którzy chcą ustalenia, że zostali niesłusznie zwolnieni z pracy, praktycznie nigdy nie domagają się przywrócenia na dotychczasowe stanowisko. Nie chcą pracować w miejscu, z którego zostali usunięci, więc walczą o odszkodowanie.

Zwolnieni niesłusznie pracownicy handlu wcale nie garną się do tego, by wrócić do byłego pracodawcy. Wolą poszukać pracy w innym miejscu
Zwolnieni niesłusznie pracownicy handlu wcale nie garną się do tego, by wrócić do byłego pracodawcy. Wolą poszukać pracy w innym miejscu (iStock.com, gopixa)
bESkGvcR

W rezultacie zmiana w prawie pracy, na której zależało związkowcom, może okazać się martwym przepisem. Mało kto chce wracać do firmy, która go zwolniła. Dlatego wybór pada na odszkodowanie. Prawnicy nie spodziewają się, by miało się to zmienić - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Wyraźnie widzą to związkowcy w branży handlowej. Jan Dopierała, były przewodniczący "Solidarności" w Auchan, przyznał, że zna tylko jeden przypadek, kiedy pracownik wnioskował o odszkodowanie.

bESkGvcT

Niskie bezrobocie utwierdza pracowników w przekonaniu, że łatwo znajdą pracę w innym miejscu. Nie chcą wracać do firmy, w której zostali źle potraktowani. Obawiają się, że będą szykanowani, co zmusi ich do zmiany pracy lub sytuacja z ich zwolnieniem się powtórzy.

Bezrobocie utrzymuje się od wielu miesięcy na bardzo niskim poziomie. W lipcu i sierpniu wyniosło 5,2 proc. To wynik najniższy od niemal 29 lat.

Zobacz także: Obejrzyj: 30 tys. Hindusów czeka na wjazd do Polski. "Chcemy dać pracę Polakom" - odpowiada minister

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bESkGvdu
KOMENTARZE
(2)
Mart
2 lata temu
Ja zawsze sam sie zwalnialem i zawsze szef dzwonil zebym wrocil. Wracalem ale za wiekszą place. I w Polsce i za granicą. Trzeba byc dobrym, solidnym pracownikiem ale nie dac sie zniewolic
Ja
2 lata temu
Przecież nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki, która dodatkowo chciała cię utopić! Dziwne że to dla związkowców nie jest zrozumiałe.