"Polecenie przyszło z góry". Orban podkopał wizerunek Węgier

- W przeciwieństwie do Turcji, która przyjęła transakcyjną postawę, Węgry nie zyskały dosłownie nic na długim blokowaniu akcesji Szwecji do NATO - ocenił węgierski ekspert ds. polityki międzynarodowej Andras Racz, analityk think tanku DGAP.

Temporary
Hungarian Prime Minister Viktor Orban sits after addressing a parliament session, on the day lawmakers are expected to approve Sweden's accession into NATO, in Budapest, Hungary, Monday, Feb 26, 2024. Hungary's parliament is to vote Monday on ratifying Sweden's bid to join NATO, likely bringing an end to more than 18 months of delays that have frustrated the alliance as it seeks to expand in response to Russia's war in Ukraine. (AP Photo/Denes Erdos)
Denes ErdosWęgry nie zyskały dosłownie nic na blokowaniu akcesji Szwecji do NATO - uważają eksperci
Źródło zdjęć: © East News | Denes Erdos
oprac.  KKG

- Nawet wysocy rangą węgierscy urzędnicy nie mają pojęcia, dlaczego Węgry blokowały przystąpienie Szwecji do NATO - przyznał Andras Racz, powołując się na swoje kontakty. - Wszyscy mówią, że polecenie przyszło z samej góry, czyli była to decyzja Orbana - dodał analityk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder zdradza "wielką ściemę" w handlu częściami samochodowymi Maciej Oleksowicz Inter Cars #19

Parlament Węgier zagłosował w poniedziałek za przyjęciem Szwecji do NATO. Wniosek w tej spawie oczekiwał w Zgromadzeniu Narodowym od lipca 2022 roku.

- Węgry nie osiągnęły niczego, rezultat zwłoki równa się zero - powiedział Racz. W jego ocenie najlepiej widać to na tle polityki tureckiej, która w jego ocenia była racjonalna i transakcyjna, ponieważ Ankara stawiała konkretne polityczne żądania wobec Szwecji i militarne wobec USA.

Po roku negocjacji Turcja osiągnęła swoje cele. Węgry przez cały ten czas nie potrafiły sformułować nawet jednego konkretnego żądania - podkreślił analityk.

Jak zauważył, Budapeszt początkowo krytykował jakość szwedzkiej demokracji, a następnie domagał się większego szacunku ze strony Sztokholmu. - Ale w jaki sposób miało się to zmienić, jeśli żądania nigdy nie zostały sprecyzowane - zastanawia się Racz.

Jedyną rzeczą, którą - według niego - rząd Viktora Orbana osiągnął przez opóźnianie akcesji Szwecji do NATO, jest poważny uszczerbek na wizerunku Węgier na forum Sojuszu.

W piątek w Budapeszcie pojawił się premier Szwecji Ulf Kristersson, co było warunkiem Fideszu, aby to ugrupowanie zagłosowało za akcesją. Ogłoszono wówczas rozszerzenie dotychczasowej węgiersko-szwedzkiej współpracy wojskowej: w jej ramach do węgierskich sił zbrojnych dołączą cztery kolejne szwedzkie myśliwce Gripen.

- Rząd Orbana próbuje przedstawić to jako sukces negocjacyjny, ale decyzja w tej sprawie zapadła właściwie już dwa lata temu - wskazał Racz. Jak podkreślił, sprawa myśliwców nie ma żadnego związku z opóźnianiem głosowania w parlamencie, które ostatecznie odbyło się w poniedziałek.

Turcja zostawiła Węgry z problemem

Budapeszt wielokrotnie podkreślał, że Węgry nie będą ostatnim członkiem Sojuszu, który wyrazi zgodę na dołączenie Szwecji do NATO. Parlament Turcji w drugiej połowie stycznia ratyfikował jednak akcesję Szwecji, a prezydent tego państwa Recep Tayyip Erdogan podpisał odpowiedni akt prawny.

Według eksperta Turcja w pewnym momencie zostawiła Węgry same z problemem ratyfikacji. - Węgierska dyplomacja była całkowicie zaskoczona - ocenił Racz. - Po ruchu Ankary pozycja Budapesztu stała się nie do utrzymania: nie było racjonalnej przyczyny blokady ani żadnych konkretnych żądań, a presja ze strony sojuszników rosła - dodał.

- Taktyka blokowania, którą Orban przyjmuje na forum UE czy NATO, przynosi jedynie ogromny spadek zaufania do Węgier wśród ich sojuszników. W historii UE wiele państw groziło od czasu do czasu użyciem weta, ale żadne nie robiło tego na taką skalę, jak ostatnio czyniły to Węgry - wskazał Racz.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Kolejny kraj chce ograniczyć dostęp do mediów społecznościowych
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Blackout w Buenos Aires. Milion mieszkańców stolicy bez prądu
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Azoty Puławy chcą produkować komponenty do amunicji. Związkowcy piszą do Tuska
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Sekretny plan Europejczyków. Cios paraliżujący. Ma zepsuć machinę wojenną Putina
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Drony uderzyły w ważną bazę paliw w Rosji. "Z chirurgiczną precyzją"
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Nagły zwrot ws. nowych uprawnień inspekcji pracy. Rząd przystopował projekt
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Dom Development zawiadamia prokuraturę. "Zaawansowany cyberatak na serwery"
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Rosja zbliża się do "ponurego punktu". Putin ma tego świadomość
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Były minister rolnictwa z aktem oskarżenia
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Uszkodzenia kabla między Finlandią a Estonią. Zatrzymano podejrzany statek
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Oto giełdowa czołówka miliarderów. Twórca Dino wciąż numerem jeden
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem
Chcą ponad 200 mln zł odszkodowania od państwa. Wskazują, kto zyskał ich kosztem