Nord Stream 2. Rosja może wykorzystywać gazociąg w celach wywiadowczych

Rosja może wykorzystywać Nord Stream 2 w celach wywiadowczych i dywersyjnych - ostrzega ukraiński portal Dzerkało Tyżnia. Nadszedł czas prewencyjnych działań ze strony NATO, by Morze Bałtyckie nie przekształciło się w rosyjskie jezioro - uważają autorzy.

Nord Stream 2; gazociągPortal Dzerkało Tyżnia uważa, że Rosja wykorzysta podwodną infrastrukturę NS2 do działań wywiadowczych
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
oprac.  KKG

"Jak Rosja planuje wykorzystywać NS2 w celach wywiadowczych? Czy NATO utraci dominację na Morzu Bałtyckim?" - zastanawia się opiniotwórczy portal Dzerkało Tyżnia.

Jak podkreśla, w temacie rosyjskich przepływów gazu przez Morze Czarne i Bałtyckie "istnieją białe plamy m.in. jeśli chodzi o możliwość wykorzystania ich korytarzy i towarzyszącej im infrastruktury nie w celu prowadzenia gazowego biznesu".

"Chodzi o zdobycie ukrytej przewagi"

"Chodzi nie tylko o ryzyko dodatkowej militaryzacji przez Rosję Morza Bałtyckiego pod pozorem ochrony nowo wybudowanej krytycznej infrastruktury energetycznej przed "agresywnymi działaniami ze strony USA i NATO", ale też o zdobycie przez Rosję ukrytej przewagi, by pozbawić NATO dominacji na terenie bałtyckiego teatru działań wojennych" - twierdzą autorzy.

Zielone światło od USA dla Nord Stream 2. Ekspert: ''Polska ma prawo czuć się zaniepokojona''

W ostatnich latach w licznych publikacjach zwracano uwagę na aktywność pewnych jednostek rosyjskiej marynarki wojennej w strefie korytarzy morskich gazociągów - przypominają. Podkreślają też, że na zajętych ukraińskich platformach wydobywczych na Morzu Czarnym zainstalowano radary i systemy hydroakustyczne, które - jak czytamy - pozwalają Rosji kontrolować przestrzeń wodną i nadwodną.

Dzerkało Tyżnia, powołując się na ogólnodostępne i korporacyjne źródła, zwraca uwagę, że w końcowym etapie budowy NS2 - w okresie od 10 kwietnia do 30 sierpnia bieżącego roku - w strefie wykonywania prac zaobserwowano wojskowych z pewnych jednostek specjalnych rosyjskiej marynarki wojennej.

Składająca się z 18 osób grupa do zadań specjalnych na zmianę przebywała na pokładzie okrętów morskiej służby ratunkowej Federalnej Agencji Morskiej Ministerstwa Transportu Rosji: holownika Kapitan Bekłemyszew i wielofunkcyjnych statków ratowniczych Spasatiel Kariew i Bachtiemir.

W grupie zidentyfikowano m.in. członków Głównego Zarządu Badań Głębokowodnych Ministerstwa Obrony Rosji, czyli - jak pisze Dzerkało Tyżnia - jednej z najbardziej utajnionych jednostek wojskowych Rosji, która planuje i wykonuje specjalne operacje podwodne.

Podejrzana działalność w korytarzach gazociągu

Jej członkowie prowadzą działalność wywiadowczą: podsłuchują kable komunikacyjne, instalują na morskim dnie różnorodny sprzęt, zbierają szczątki statków, samolotów, satelitów - zarówno swoich, by nie trafiły w obce ręce, jak i cudzych, by otrzymać informacje o rozwoju technologii potencjalnych przeciwników - czytamy.

Jednostka także zajmuje się planowaniem i wstępnym przygotowywaniem dużych dywersji na transatlantyckich przewodach światłowodowych między USAEuropą, kiedy Rosja zdecyduje się uderzyć w NATO - napisano.

Według Dzerkała Tyżnia podwyższoną aktywność danej grupy zaobserwowano w wyłącznych strefach ekonomicznych Danii i Niemiec w pobliżu podwodnych światłowodów Baltica i Denmark-Poland-2. "Podejrzana aktywność była obserwowana w korytarzu w odległości 2-3 mil od gazociągu" - wskazuje portal.

Autorzy zauważają, że uwagę przykuwa nie tylko zaobserwowany personel, ale też wykorzystany sprzęt. Bachtiemir to - jak pisze Dzerkało Tyżnia - najnowszy rosyjski okręt w swojej klasie, który wszedł do uzbrojenia sił morskich w 2019 r. Jest wyposażony m.in. w podwodny aparat bezzałogowy, który może być wykorzystywany do dywersji na światłowodzie.

Z formalnego punktu widzenia okręty miały ochraniać statki kładące rury - Fortuna i Akademik Czerski, a grupa płetwonurków miała wypełniać zadania obserwacyjne w ramach kontroli układania rurociągu na dnie morza.

Jak pisze Dzerkało Tyżnia, 21 kwietnia i 8 maja zarejestrowano przekazanie na pokład Bachtiemira "specjalnych ładunków". Portal podkreśla, że odbywało się to nocą, więc - jak ocenia - starano się działać maksymalnie dyskretnie.

Podwodna infrastruktura NS2

Portal twierdzi, że korytarze gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2 "przybliżają Rosję do rejonów przeprowadzenia aktów utajnionej ingerencji i dywersji na strategicznie ważne wojskowe i przemysłowe obiekty krajów NATO, podwodną łączność".

Według portalu przede wszystkim dotyczy to baz marynarek wojennych krajów bałtyckich, członków NATO, Szwecji i Finlandii, portów morskich, a także terminali gazu skroplonego (LNG) w Świnoujściu i Kłajpedzie. Mogą być w tym celu wykorzystane jednostki morskich sił specjalnych floty bałtyckiej Rosji i płetwonurkowie Głównego Zarządu Badań Głębokowodnych.

"Przeprowadzenie specjalnych operacji znacząco ułatwia bliskość magistrali Nord Stream do rejonów, w których mieszczą się ich obiekty oraz możliwość uzasadnienia rosyjskiej obecności tym, że mieści się tam rozległy system rurociągowy, którego nieprzerwane działanie wymaga technicznego nadzoru, co może być też wykorzystane w celach militarnych" - czytamy.

Dzerkało Tyżnia uważa, że grupa, o której wspomniano, przeprowadzała działania rozpoznawcze w celu przygotowania do instalacji środków zbierających informacje z wyżej wymienionych europejskich światłowodów oraz w sprawie miejsc rozlokowania stacji hydroakustycznych, by kontrolować podwodną przestrzeń zachodniego sektora Morza Bałtyckiego.

Serwis zaznacza, że "podwodna infrastruktura NS może być wykorzystana przez Rosję do pełniejszego rozpoznania sytuacji i optymalnego wykorzystania sił Floty Bałtyckiej, co zniweluje potencjał dominacji militarnej sił NATO w regionie".

Autorzy podsumowują, że w przypadku rosyjskich projektów niewystarczająca jest "tradycyjna techniczna certyfikacja". Potrzebna jest dodatkowa certyfikacja podwodnych gazociągów, a w tym celu Rosja powinna zagwarantować krajom w basenie Morza Bałtyckiego dostęp do pełnych informacji dotyczących funkcjonowania systemu łączności technologicznej gazociągu, systemu zarządzania, a także powinna umożliwić kontrole korytarzy rurociągów i inspekcje w dowolnej chwili - dodano.

"Bez tego nie może być mowy o rozpoczęciu eksploatacji gazociągu. Nadszedł czas zdecydowanych prewencyjnych działań ze strony Sojuszu, by Morze Bałtyckie nie stało się rosyjskim jeziorem, tak jak dzieje się to z Morzem Czarnym" - zaapelowano.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami