Nord Stream 2. Wznowiono prace. USA grożą sankcjami dla firm biorących udział w projekcie

W piątek ponownie ruszyły prace nad układaniem gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec przez Bałtyk. Waszyngton ponownie chce przeszkodzić w ukończeniu inwestycji. Amerykanie mogą mocno uderzyć w budujących magistrale. Rząd USA chce uniemożliwić ukończenie gazociągu i grozi nałożeniem sankcji na firmy zaangażowane w ten projekt.

sdsSwiss offshore wykonawca Allseas Group już w zeszłym roku zawiesił swoje zaangażowanie w Nord Stream 2, podwodnym rurociągu do eksportu rosyjskiego gazu do Europy Środkowej po nałożeniu sankcji przez USA.
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

Prawie rok temu prace przy budowie Nord Stream 2 u wybrzeży duńskiej wyspy Bornholm zostały wstrzymane po tym, gdy Stany Zjednoczone uchwaliły ustawę o sankcjach przeciw firmom układającym rury.

Dwa statki szwajcarskiej spółki Allseas zostały w związku z tym wycofane z projektu. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział, że jego kraj dokończy prace samodzielnie, niezależnie od partnerów zagranicznych - przypomina portal dziennika "Ostsee Zeitung". Jak będzie tym razem. Tego jeszcze nie wiadomo.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

USA już od lat protestują przeciw jego budowie, ponieważ uważają, że ich europejscy partnerzy są zbyt zależni od rosyjskiego gazu. Wspierają je kraje Europy Wschodniej, takie jak Polska i kraje bałtyckie. Z drugiej strony, krytycy zarzucają USA, że chcą przede wszystkim sprzedawać więcej swojego skroplonego gazu w Europie.

W sprawie przyszłości projektu Nord Stream 2, który stał się przyczyną sporu w relacjach Niemiec ze Stanami Zjednoczonymi, wypowiedział się na początku grudnia szef niemieckiego MSZ Heiko Maas w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel". Powiedział, że sytuacja nie zmieni się radykalnie po objęciu urzędu prezydenta USA przez Joe Bidena.

Jak już pisaliśmy w money.pl, rosyjsko-niemiecka magistrala jest już gotowa w 94 procentach; jak podawała niedawno spółka Nord Stream 2 AG, ułożono dotąd 2300 km spośród łącznie 2460 km rur tworzących gazociąg. Trzeba jeszcze ułożyć 30 km rur w wodach niemieckich i 120 km w duńskich.

Postęp prac został zatrzymany w 2019 r. Amerykańskie sankcje zagroziły wtedy firmom zaangażowanym w projekt. Za tą sprawą z inwestycji wycofała się szwajcarska firma Allseas wraz ze swymi dwoma statkami do układania rur na dnie morskim. Rosjanie mają dokończyć prace własnymi siłami.

Wybrane dla Ciebie