Nowa nazwa CPK. Jest kolejne zaskoczenie. "Stałem się właścicielem profili"
Nowa nazwa CPK. Jest kolejne zaskoczenie. "Stałem się właścicielem profili"
Nowa nazwa CPK, czyli "Port Polska", ogłoszona przez premiera pod koniec tygodnia wywołała pewne kontrowersje. Część komentatorów uważa, że rządzący nie wykazali się zbytnią kreatywnością. Okazuje się, że zaskoczeń jest więcej.
Premier Tuska na konferencji, podczas której ujawnił nową nazwę CPK
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Rząd już jesienią zasygnalizował, że CPK (Centralny Port Komunikacyjny) zmieni nazwę. Długo jej jednak nie ujawniał. To zmieniło się w piątek, 12 grudnia, gdy nowa nazwa padła w końcu z ust samego premiera. - Największe lotnisko w tej części Europy i hub lotniczy nazywać się będą "Port Polska" - oświadczył szef rządu. - Polska rozwija skrzydła - dodał.
Dlaczego w ogóle rząd zdecydował o zmianie nazwy, która - po tym, jak PiS ogłosił tę inwestycję - stała się już powszechnie rozpoznawalna? Bo, jak tłumaczył premier, źle się kojarzyła.
- Nie będziemy więcej używali nazwy, którą nasi poprzednicy zhańbili.Nie chcę, żeby te złe skojarzenia, te fatalne fakty związane z tą inwestycją ciągnęły się za nami także w wymiarze symbolicznym - stwierdził Donald Tusk 12 grudnia.
DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5
Szybko okazało się jednak, że nowa nazwa "Port Polska" zostanie uwzględniona jedynie w nazwie spółki odpowiadającej za zarządzanie nowym lotniskiem. Natomiast nie zmieni się nazwa spółki celowej. Przypomnijmy, Centralny Port Komunikacyjny jest spółką celową powołaną na czas realizacji projektu i ta nazwa zostaje.
Zmieni się nazwa podmiotu odpowiedzialnego za zarządzanie lotniskiem, czyli spółki "CPK.Lotnisko" na "Port Polska.Lotnisko". Inwestorem w niej będą Polskie Porty Lotnicze, dzięki czemu zyski z zarządzania nowym portem mają pozostać w polskich rękach.
"Nie zarezerwowali nazw kont"
Temat na nowo rozgrzał publiczną dyskusję dotyczącą tej gigainwestycji. Część komentatorów była rozczarowana mało kreatywną nazwą, część zastanawiała się, kto konkretnie i ile czasu poświecił na jej wymyślenie. W piątek wysłaliśmy w tej sprawie pytania do rządu. Ale okazuje się, że to nie koniec zamieszania.
"Rebranding CPK został fantastycznie przygotowany. Nie zarezerwowali nazw kont w serwisach społecznościowych. Także... stałem się właścicielem profili @port_polska oraz @PortPolska. Jeszcze nie wiem, co tam będzie i czy nie oddam ich komuś w dobre ręce" - ogłosił użytkownik platformy X Tomasz Janusz.
I rzeczywiście oba wymienione profile na X działają w tym momencie jako konta-parodie i tak zostały opisane. To oznaczenie pojawia się przy kontach, które podszywają się np. pod osoby znane publicznie czy polityków. W tym roku X wprowadził obowiązek oznaczania w ten sposób kont, by nie wprowadzały one użytkowników w błąd.
"Wprowadzamy etykiety profili dla kont parodiujących, aby wyraźnie odróżnić tego typu konta i ich treści na naszej platformie. Zaprojektowaliśmy je, aby zwiększyć przejrzystość i zapewnić, że użytkownicy nie będą wprowadzani w błąd, myśląc, że takie konta należą do podmiotu, który jest parodiowany. Etykiety parodiujące będą stosowane zarówno do postów, jak i kont na X, aby wyraźnie wskazać źródło wyświetlanych treści" - ogłosiła platforma na początku roku.
Źródło: money.pl, X.com
Marta Bellon
Dziennikarka mediów biznesowych od 13 lat, z których połowę spędziła w prasie, a połowę w internecie. W przeszłości pisała o inwestycjach, samorządach i startupach. W ostatnich latach o branży kosmicznej, amerykańskiej polityce i pandemii COVID-19 w kontekście gospodarczym. Pisała dla "Pulsu Biznesu" i współtworzyła serwis Business Insider Polska. Obecnie redaktor prowadząca money.pl.