Nowe obostrzenia zamykają galerie handlowe. "Niezrozumiałe jest nierówne traktowanie"

Galerie handlowe działają w najwyższym reżimie sanitarnym, a przedstawiciele rządu przyznawali, że takie placówki nie sprzyjają transmisji wirusa - pisze w oświadczeniu Polska Rada Centrów Handlowych. Nazywa też "nierównym traktowaniem" fakt, że sklepy danej sieci poza galeriami mogą działać normalnie, a w galeriach - już nie.

Lockdown w Polsce. Galerie handlowe znów będą musiały się zamknąć od soboty.Lockdown w Polsce. Galerie handlowe znów będą musiały się zamknąć od soboty.
Źródło zdjęć: © Pixabay | pixabay
Krystian Rosiński

Polska Rada Centrów Handlowych reaguje na decyzję rządu o zamknięciu galerii handlowych na terenie całego kraju od soboty, co ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Rozumiemy powagę sytuacji i decyzje rządu w zakresie rozszerzenia obostrzeń na cały kraj - mówi w rozmowie z money.pl Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. - Natomiast trzeba podkreślić, że handel poniósł olbrzymie nakłady finansowe po to, aby zabezpieczyć placówki, wdrożył reżimy sanitarne i najwyższe standardy bezpieczeństwa, tak by pracownicy i klienci byli bezpieczni.

Polska Rada Centrów Handlowych w swoim oświadczeniu podkreśla, że centra działają w najwyższym reżimie sanitarnym i przypomina, że pod koniec stycznia przedstawiciele rządu sami mówili, że galerie nie sprzyjają transmisji SARS-CoV-2.

Polska marka apeluje do klientów. "Prosimy o patriotyzm gospodarczy. Chodzi o miejsca pracy"

"Klienci odwiedzają je w pojedynkę, przebywają w nich krócej i w określonym celu. Planują zakupy odpowiedzialnie, co oznacza, że bezpieczeństwo i troska o najbliższych stały się najważniejsze. Galerie handlowe w czasie pandemii pełnią funkcję zaspokajania najważniejszych potrzeb zakupowych, nie przyciągają klientów z powodów rozrywkowych, ani nie są miejscem spędzania wolnego czasu" - pisze Rada w oświadczeniu.

Przywołuje też dane, które sama zgromadziła, a które dotyczą wizyt klientów w centrach handlowych. Według tychże danych odwiedzalność galerii handlowych utrzymuje się "na poziomie niższym od 20 do 40 proc." przy porównaniu z danymi sprzed pandemii koronawirusa.

Decyzja o lockdownie wywołuje nerwowe ruchy u klientów

A jednak ten argument ten nie przekonał rządu, który zdecydował się rozszerzyć ograniczenie działalności galerii handlowych. Dotychczas nie mogły działać te placówki, które prowadziły działalność na terenie czterech województw: warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, mazowieckiego i lubuskiego. Od soboty zamkną się centra handlowe w całej Polsce.

- Czekamy na treść rozporządzenia. Dopiero po jego upublicznieniu dowiemy się, w jakim zakresie galerie zostaną zamknięte. Podczas konferencji ministra Niedzielskiego pojawiła się informacja o częściowym zamknięciu galerii. Tak więc na szczegóły musimy poczekać - zwraca uwagę Renata Juszkiewicz.

Natomiast Polska Rada Centrów Handlowych wskazuje w swoim oświadczeniu, że rząd może osiągnąć skutek odwrotny do planowanego. Wcześniejsze decyzje o zamykaniu i otwieraniu galerii handlowych wywoływały "nagłe, niepotrzebne przyrosty odwiedzalności".

"Stabilne, nieograniczone działanie, przy jednoczesnym respektowaniu obowiązujących zasad bezpieczeństwa, umożliwia zaplanowanie zakupów pozwalających na realizację najpilniejszych potrzeb w bezpiecznych warunkach" - przekonuje PRCH.

Zdaniem Rady sytuacja dziś jest na tyle niestabilna, że nie należy pytać, czy w branży handlowej dojdzie do fali zwolnień i bankructw, tylko kiedy.

"Według szacunków Polskiej Rady Centrów Handlowych w wyniku pandemii i trzech ogólnopolskich lockdownów branża centrów handlowych odnotowała lukę w obrotach w wysokości ponad 33 mld zł, kolejne obostrzenia regionalne to utrata obrotów rzędu około 2 mld zł. Ogólnokrajowy lockdown to kolejne miliardy utraconych obrotów, a co za tym idzie ogromnych strat poszczególnych przedsiębiorstw" - podkreśla Rada.

"Żałujemy, że rząd wprowadza kolejne restrykcje, nie analizując dostępnych danych i powoduje gwałtowne zainteresowanie zakupami, co będzie widoczne szczególnie teraz przed okresem świątecznym, jednocześnie odbierając przedsiębiorstwom możliwość minimalnego generowania obrotów i ratowania miejsc pracy" - czytamy dalej.

Niesprawiedliwe traktowanie sklepów w galerii

Problemem też jest niesprawiedliwe traktowanie sklepów z tym samym asortymentem. Decyzjami rządu punkty działające poza galeriami handlowymi mogą działać w reżimie sanitarnym i przy limitach klientów. Natomiast takie same sklepy w galeriach są zmuszone do zamknięcia się przynajmniej do 9 kwietnia, gdyż do tego dnia ma potrwać nowy lockdown.

"Niezrozumiałe jest także nierówne traktowanie podmiotów zajmujących się handlem - te same sklepy działające poza centrami handlowymi mogą prowadzić nieograniczoną działalność, a te w centrach już nie. Trudno znaleźć uzasadnienie ze względów epidemicznych, zakupy odbywają się zawsze w sklepach, a nie poza nimi" - pisze PRCH.

- Popieram stanowisko Polskiej Rady Centrów Handlowych. Trzeba zwrócić również uwagę na sklepy o tym samym asortymencie. Te usytuowane poza galerią handlową mogą funkcjonować, a te w galerii - już nie. Ograniczenia w funkcjonowaniu sklepów usytuowanych w galeriach handlowych i poza galeriami budzi wiele kontrowersji i jest nierównym traktowaniem - podkreśla Renata Juszkiewicz.

- Sklepy w galeriach handlowych, m.in. z artykułami sportowymi czy też RTV/AGD, oferują asortyment mający istotne znaczenie dla funkcjonowania społecznego, zawodowego czy też zdrowotnego np. poprzez produkty medyczne oferowane w sklepach RTV/AGD. Stosują też te same wysokie reżimy sanitarne - dodaje nasza rozmówczyni.

Natomiast Maciej Ptaszyński z Polskiej Izby Handlu zwraca uwagę na sytuację małych i mikroprzedsiębiorców działających w tzw. wyspach handlowych w galeriach, których najprawdopodobniej również dotknie ograniczenie działalności. - Zamykanie ich jest dla nas całkowicie nieuzasadnione - mówi money.pl wiceprezes PIH.

Nasz rozmówca tłumaczy, że takie punkty handlowe wynajmują kawałek podłogi w galerii, obstawiony pleksi ze wszystkich stron. Taki sklep zachęca bardziej do szybkich zakupów, niż do zbyt długiego przyglądania się oferowanym produktom.

- Często tam sprzedaje się pieczywo, czy też opłaca rachunki za prąd, czy za gaz. Nie rozumiemy, czemu akurat zamyka się te miejsca handlowe - dodaje Maciej Ptaszyński.

Galerie handlowe na terenie całego kraju zamkną się w dniach od 20 marca przynajmniej do 9 kwietnia. W sklepach, placówkach handlowych, targowych i pocztowych poza centrami handlowymi nadal obowiązują limity osób. Zależne są one od wielkości powierzchni punktu handlowego:

  • 1 os/10 m kw. - w sklepach do 100 m kw.;
  • 1 os/15 m kw. - w sklepach powyżej 100 m kw.

Wybrane dla Ciebie
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Karol Nawrocki o obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"
Karol Nawrocki o obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"
"Mogę lecieć, gdzie chcę". Karol Nawrocki zwraca się do Donalda Tuska
"Mogę lecieć, gdzie chcę". Karol Nawrocki zwraca się do Donalda Tuska