Na konferencji prasowej Lula, ubrany w pomarańczowy uniform robotników naftowych, pokazywał puszkę ropy. Ocenił, że wydobycie tego surowca w północno-wschodnich stanach leży zarówno w interesie kraju, jak i Petrobras. Zapewnił przy tym, że będzie się to odbywało z dbałością o środowisko naturalne.
W ubiegłym tygodniu Petrobras ogłosił, że wykrył złoża węglowodorów około 180 km od wybrzeży stanu Amapa. Poszukiwania wywołały sprzeciw obrońców środowiska i grup społeczności rdzennych, które pozwały rząd, twierdząc, że nie przeprowadził z nimi należytych konsultacji - przypomniała agencja AP.
WIDEOSzkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Lula, który w październiku będzie się ubiegał o reelekcję, ocenił, że wykrycie nowych złóż może być "paszportem do przyszłości kraju". - Gdy to mówię, nie zaprzeczam swojej walce o to, byśmy pewnego dnia nie musieli już używać paliw (kopalnych) - zaznaczył.
Rząd Luli popierał starania o odchodzenie od paliw kopalnych, takich jak ropa, węgiel i gaz, które przyczyniają się do zmian klimatu. Jednocześnie Brazylia przygotowuje się do nowych inwestycji w wydobycie ropy.
Podejrzewa się, że na obszarze tzw. Marginesu Równikowego mogą się znajdować bogate złoża ropy i gazu. Wstępne szacunki sugerują, że może tam być około 10 mld baryłek ropy o potencjalnej wartości około 3,8 bln reali (720 mld dolarów) - przekazała AP.
- Odkryliśmy ropę, nie wiemy jeszcze, ile jej jest, ale jesteśmy bardzo optymistyczni w związku z tym, co tam znajdujemy. Ten gigantyczny wysiłek poszukiwawczy pokaże nam prawdziwy potencjał tego regionu - powiedziała szefowa Petrobras Magda Chambriard.