- Jedna z inwestycji miała zwrot stukrotny, ale się okazało, że zainwestowałem w tę firmę absolutnie małe pieniądze, bo uważałem, że pomysł był głupi. I to w końcu uświadomiłem sobie, że to nie jest dla mnie chleb. Straciłem pieniądze na tych firmach, gdzie uważałem, że były dobre pomysły, a ten głupi miał zwrot stukrotny. Ja tego nie zrozumiałem. To jest firma, która się nazywa DraftKing - mówił w "Biznes Klasie" Tadeusz Witkowicz, który jako jedyny do tej pory Polak wprowadził swoją spółkę Artel Communication na giełdę NASDAQ w USA. Dodał, że w firmę inwestuje do 200 tys. zł, ale w tę firmę zainwestował tylko 6 tys. zł. - Dostałem czek na 600 tys. zł później, ale mówię: kurczę no ale głupi byłem, że nie doceniłem tego, ale takie jest życie - dodaje Tadeusz Witkowicz i mówi, że inwestuje przede wszystkim na giełdzie.
Źródło artykułu: money.pl