WAŻNE
TERAZ

Niespodziewany powrót Klicha? Partie szykują się na możliwy przewrót w Krakowie

Opera Wrocławska. Kontrowersje wokół wartego 3 mln zł kontraktu dyrektora

Dyrektor artystyczny Opery Wrocławskiej zainkasuje 3 mln zł za cztery sezony. To ogromna kwota biorąc pod uwagę nędzne wynagrodzenia reszty załogi, które są wynikiem trudnej sytuacji kultury w pandemii. Sprawę bada NIK, a artyści mówią o strajku.

Atmosfera w Operze Wrocławskiej jest coraz bardziej napiętaAtmosfera w Operze Wrocławskiej jest coraz bardziej napięta
Źródło zdjęć: © Flickr
Martyna Kośka

Wrocławska "Gazeta Wyborcza" relacjonuje wątpliwości piętrzące się wokół Opery Wrocławskiej, a właściwie wynagrodzenia, jakie za cztery sezony ma otrzymać dyrektor artystyczny tej instytucji. Praca Mariusza Kwietnia została bowiem wyceniona na 3 mln zł, co daje 60 tys. zł miesięcznie. W kulturze, nawet na stanowiskach zarządczych, to zarobki rzadko spotykane. Tym bardziej, że od marca instytucje kulturalne nie działają w normalny sposób i raczej szukają sposobów na przeżycie. W ostatnich miesiącach dyrektor artystyczny nie miał wielu obszarów do wykazania się.

Dyrektor Opery Halina Ołdakowska przekonywała w mediach, że znany w środowisku Kwiecień będzie działał jak magnez i przyciągnie zagranicznych artystów na wrocławskie deski. Ma być więc wabikiem nie tylko na artystów światowej klasy, lecz także najlepszą rekomendacją dla melomanów.

Dyrektor przekonuje, że dzięki Kwietniowi Opera odniosła ogromny sukces, bo w sumie pięć jesiennych spektakli obejrzało online 40 tysięcy osób, czyli połowa całorocznej widowni. „To fani Mariusza Kwietnia. Nie reklamowałam tych przedstawień na całym świecie, bo to byłyby duże koszty. Korzystamy z marki naszego dyrektora artystycznego” – stwierdziła Ołdakowska.

Prof. Flisiak: szczepienie jest przyspieszeniem nabycia odporności

"GW" przytoczyła natomiast dane, z których wynika, że wspomniane 40 tys. widzów to żaden wielki sukces, bo koncert sylwestrowy Opery Novej w Bydgoszczy miał 75 tys. widzów, pięć ich spektakli online zebrało 106 tys. melomanów. A wszystko bez konieczności angażowania Mariusza Kwietnia. 

Trwa kontrola NIK

Zarobki dyrektora zainteresowały nie tylko dziennikarzy i artystów Opery, którzy od miesięcy dostają pensje w wysokości nie przekraczającej 3 tys. zł netto (artyści w tego rodzaju instytucjach tak naprawdę zarabiają na występach. A skoro ich nie ma, wypłacana jest im tylko podstawa), lecz również Najwyższą Izbę Kontroli. Wyniki kontroli poznamy za kilka tygodni.

"GW" zauważa, że wątpliwe jest już samo powołanie Mariusza Kwietnia. Statut Opery przewiduje, że szefa ds. artystycznych powołuje zarząd województwa za zgodą ministra kultury, a ten tryb nie został dochowany.

O podstawę powołania dziennikarze spytali marszałka Cezarego Przybylskiego, lecz odpowiedź nie została udzielona. Więcej szczęścia mieli związkowcy z "Solidarności", którym dyrektor Opery Halina Ołdakowska odpisała pod koniec stycznia: "Nikt nie pełni obowiązków zastępcy, dyrektora artystycznego. Stanowisko pozostaje nieobsadzone".

Wśród sprzecznych informacji tym trudniej mieć pewność, jaką funkcję pełni Mariusz Kwiecień i czy został we właściwy sposób powołany. Nie wzbudza to zaufania ludzi, za których powinien być odpowiedzialny, a więc artystów. Mają oni żal do swojego pracodawcy, że nie dość, że wypłaca nader hojne wynagrodzenie dyrektorowi, to jeszcze wizytówką Opery próbuje uczynić występy gościnne.

Ich zdaniem w trudnych czasach to nimi w pierwszej kolejności Opera powinna wypełniać repertuar, a tak się nie dzieje. Artyści gościnni dostają też wyższe wynagrodzenia, co nie mieści się w głowie lokalnym wrocławskim muzykom i śpiewakom. Dodajmy, że nie mówimy tu o gościnnych występach zagranicznych "gwiazd" wielkiego formatu, lecz artystów z innych polskich ośrodków.

Artystom występującym gościnnie od początku pandemii wypłacono już 715 tysięcy zł.

Wrocławscy artyści zaczynają myśleć o strajku - informuje "GW".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Nvidia bije rekordy. Wyniki giganta uspokoiły inwestorów
Nvidia bije rekordy. Wyniki giganta uspokoiły inwestorów
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Szef Netflixa wezwany do Białego Domu. Trump groził konsekwencjami
Szef Netflixa wezwany do Białego Domu. Trump groził konsekwencjami
Najwięcej bankrutów w tej grupie. "Problem nie jest marginalny"
Najwięcej bankrutów w tej grupie. "Problem nie jest marginalny"
Lotnisko w Modlinie rozbudowuje terminal. Ma być gotowy do wakacji
Lotnisko w Modlinie rozbudowuje terminal. Ma być gotowy do wakacji
Kwartalny zysk PZU w dół rok do roku. Jest komunikat
Kwartalny zysk PZU w dół rok do roku. Jest komunikat
Dorabianie w nowym limitem. ZUS: ważna zmiana od marca
Dorabianie w nowym limitem. ZUS: ważna zmiana od marca
Rząd zmienił zasady liczenia stażu pracy. O jednym zapomniał
Rząd zmienił zasady liczenia stażu pracy. O jednym zapomniał
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski
"Jesteśmy w europejskiej elicie". Premier chwali się sukcesem Polski