Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KOL
|
Materiał partnera: ImpactCEE

Opłata cukrowa, czyli jak podatek dba o zdrowie

2
Podziel się:

Wprowadzona w tym roku opłata cukrowa budzi kontrowersje, ale przykład kilkudziesięciu krajów, w których wprowadzono podobne rozwiązanie wcześniej, pokazuje jego skuteczność w walce o zdrowie publiczne. Tylko w tym roku do kasy skarbu państwa mają trafić 3 miliardy zł.

Opłata cukrowa, czyli jak podatek dba o zdrowie
(Adobe Stock)

Efekty wprowadzenia podobnego rozwiązania widać doskonale w Hiszpanii. W Katalonii, po wprowadzeniu opłaty cukrowej, spożycie cukru spadło o 22 proc., a w Portugalii o 7 proc. W Norwegii w ciągu 10 lat spożycie cukru spadło o 1/3. To najlepszy dowód, że społeczeństwo reaguje na tego typu działania fiskalne. Rozsądne decyzje podejmują również sami producenci żywności, w której składzie jest cukier. Po wprowadzeniu podatku cukrowego w Wielkiej Brytanii aż 40 proc. producentów zmieniło recepturę, a 30 proc. całkowicie usunęło cukier ze składu produktów.

Podatek cukrowy w Polsce ma być jednym z narzędzi, które mają pomóc w walce z epidemią otyłości. To choroba, która już dawno wymknęła się spod kontroli. - Z otyłością zmaga się 13 proc. chłopców i 5 proc. dziewcząt. Nadwagę, która jest wstępem do otyłości, ma aż 44 proc. chłopców i 25 proc. dziewcząt - mówi prof. dr hab. Lucyna Ostrowska, kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości. W Polsce u 53 proc. kobiet i u 68 proc. mężczyzn stwierdza się nadmierną masę ciała, a co czwarty dorosły Polak choruje na otyłość. Pandemia Covid-19, zmiana trybu życia, praca zdalna i zamknięte szkoły, jeszcze bardziej pogorszyły sytuację. - W pierwszym etapie pandemii dorosły Kowalski zwiększył masę ciała średnio o 3 kg, a w czasie drugiej fali przybyły mu kolejne 3 kg – dodaje prof. dr hab. Ostrowska.

Jednym z kluczowych powikłań otyłości jest cukrzyca. NFZ każdego roku ponosi koszty leczenia na poziomie 2,8 mld zł, a koszty diagnozy i leczenia powikłań to kolejne 3,2 mld zł. To ogromne pieniądze, które zaoszczędzone można z powodzeniem zainwestować w profilaktykę i uświadamianie społeczeństwa. Badania pokazują, że najwięcej produktów słodzonych kupują osoby o najniższych dochodach. Jak podkreśla dr Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego, osoby te są dotknięte również swoistym wykluczeniem zdrowotnym, ale także najbardziej wrażliwe na wzrost cen. W efekcie wprowadzenie opłaty cukrowej i wzrost cen pewnej grupy produktów sprawią, że ludzie po prostu będą kupować ich mniej lub nie będą kupować wcale.

Pieniądze, które trafią do systemu po wprowadzeniu opłaty cukrowej muszą być wydane w sposób efektywny, a kluczem do efektywności będzie tutaj profilaktyka i leczenie otyłości oraz chorób, które powoduje. To również edukowanie społeczeństwa w kwestiach zdrowotnych. Skuteczne wykorzystanie pieniędzy może również zachęcić w przyszłości do wprowadzania podobnych narzędzi podatkowych jako źródła finansowania profilaktyki i leczenia. Na rynku wciąż dostępnych jest wiele produktów, które mają negatywny wpływ na zdrowie Polaków.

Szacuje się, że otyłość przyczynia się do wystąpienia ponad 200 różnych chorób, a diagnoza jest stawiana zbyt późno lub wcale. Jak z tym walczyć? Kluczowe są w tym przypadku programy profilaktyczne skierowane do różnych grup społecznych, w tym do dzieci, utworzenie sieci ośrodków leczących pacjentów z otyłością oraz stworzenie zespołów terapeutycznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Materiał partnera: ImpactCEE
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(2)
stary
rok temu
Dla zwykłego kowalskiego to kolejny podatek. Niedługo wszystko będzie szkodliwe i trzeba będzie dokładać kolejne podatki. Najpierw papierosy i alkohole (budżet zadowolony ) Teraz cukier ... Następne jak znam życie będzie mięso... przecież też szkodzi...i ten ślad węglowy... echhh jak życ... Ta cała kasa łata budżet nic ponadto...na leczenie to się nam już zaplanowało kolejne podatki co roku rosnące.
free
rok temu
Od mojego zdrowia niech rząd się odczepi