WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Oprocentowanie obligacji na kolejnym dnie. Oszczędności budżetu będą gigantyczne

Dziesięć dni temu biliśmy rekord. Za polskie obligacje płacono najlepsze ceny w historii. Budżet już oszczędza potężne sumy. Ale to co się dzieje od piątku, może przyprawić o zawrót głowy.

Masa pieniędzy zostanie w budżecie dzięki niskiemu oprocentowaniu długu państwa.
Źródło zdjęć: © East News
Jacek Frączyk

Rentowność polskich obligacji 10-letnich zeszła w piątek nawet poniżej 1,7 proc. To poziomy dotąd wręcz niewyobrażalne. Jeszcze dekadę temu polski rząd musiał za takie papiery dawać inwestorom ponad 5 proc. odsetek.

Przypomnijmy, że aukcja papierów dłużnych w drugim tygodniu sierpnia przyniosła historyczny rekord, czyli oprocentowanie na poziomie 2,038 proc.

Ale to okazało się tylko preludium do kolejnych szokujących informacji. Kolejna aukcja powinna dać wynik, który przełoży się już na setki milionów złotych rocznie oszczędności budżetu.

Zobacz też: Prof. Orłowski: rząd schowa spowolnienie gospodarcze pod dywan

Oszczędności będą rosły. W ciągu trzech lat dojdzie do wykupu papierów dłużnych za 65 mld zł oprocentowanych powyżej 5 proc. Spadek oprocentowania o 3,5-4 proc. rocznie to będzie dla budżetu oszczędność, przekraczająca 2,5 mld zł rocznie.

Brutto jako netto w trzynastej emeryturze

W ten sposób dynamicznie rośnie kolejne źródło finansowania programów rządowych. Nie tylko wpływy podatkowe z rosnącej gospodarki, ale i oszczędności na wydatkach.

Żeby lepiej wyobrazić sobie co to są za pieniądze, porównanie: gdyby przeznaczyć te szczędności w całości na trzynastą emeryturę, to emeryci zamiast 888 złotych na rękę (1,1 tys. zł brutto) dostaliby 1095 zł. Czyli kwota brutto świadczenia zmieniła by się w netto.

Gdyby te kwoty wydać na 500+, to nawet w tej nowej odsłonie, gdy przysługuje ono każdemu dziecku, można by za 2,5 mld zł podwyższyć wypłatę o 31 zł miesięcznie.

Obsługa długu państwa to poważny koszt. W ciągu sześciu miesięcy roku wydano na to ponad 14 mld zł. To ponad 7 proc. łącznych wydatków państwa.

Obligacje stanowią dwie trzecie całego długu Polski. Wyemitowano je już za łącznie 650 mld zł. Tylko w tym roku dojdzie jeszcze do wykupu 8,7 mld zł wysokooprocentowanych (5,5 proc. odsetek) papierów.

Spadek rentowności dotyczy jednak nie tylko polskich obligacji i nie jest to jakiś szczególny ukłon w stronę naszej gospodarki.

Bankierzy dyskutują - obligacje schodzą na pniu

- Rozwój sytuacji na rynkach obligacji w ostatnim czasie może przyprawić o zawrót głowy. W Europie już nie tylko dług Szwajcarii, Niemiec czy Holandii notowany jest przy ujemnych rentownościach - w tych przypadkach nawet kupując 30-letnie obligacje przy wykupie dostaniemy mniej - opisuje Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Dług takich krajów jak Włochy, Hiszpania czy Portugalia kupowany jest z rentownościami poniżej zera. - A przecież te kraje jeszcze na początku obecnej dekady zagrożone były niewypłacalnością - podaje zszokowany ekonomista.

- To pokazuje jedynie bezwarunkową wiarę rynków w ogromną skalę luzowania monetarnego, które czeka nas w przyszłości - ocenia.

Zwraca uwagę, że dotąd to banki centralne kreowały rzeczywistość. W czasie spowolnienia gospodarczego łagodziły politykę, co wspierało powrót do wzrostów. Teraz rynek zdaje się wpływać na bankierów. Ostatnie decyzje Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiego Fed, choć wskazujące na lekkie luzowanie polityki pieniężnej, rozczarowały rynek, który żąda już wręcz jeszcze niższych odsetek.

To już zakrawa na szaleństwo, bo tradycyjny pieniądz staje się bezwartościowy. Jego wartość opiera się na zaufaniu i w miarę coraz łatwiejszego de facto jego rozdawnictwa, może dojść do katastrofalnej inflacji.

W piątek rozpocznie się w Jackson Hole w USA sympozjum największych banków centralnych świata. I zmiany na rynku obligacji to obraz oczekiwań odnośnie treści, jakie tam będą ogłaszane.

- Sympozjum zyskało sławę po tym, jak Ben Bernanke (ówczesny prezes Fed) zakomunikował na nim QE2, czyli drugą rundę programu skupu obligacji. Tym razem bankierzy stoją przed niemiłym wyborem - utrzeć rynkom nosa za cenę wyprzedaży jednocześnie akcji i obligacji (i zwiększyć ryzyko recesji), czy też jeszcze bardziej nakręcić spiralę rynkowego szaleństwa - wskazuje Kwiecień.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem