Orban: Kijów finansuje opozycję, chce proukraińskiego rządu
Premier Węgier Viktor Orban stwierdził w wywiadzie w telewizji HirTV, że Kijów chce, aby Węgry miały proukraiński rząd, który wyśle na Ukrainę żołnierzy, broń i pieniądze. Orban oskarżył Ukrainę o finansowanie opozycji przed kwietniowymi wyborami.
Węgierski premier powiedział, że Kijów nie tylko wysuwa polityczne żądania wobec Budapesztu, ale aktywnie działa na rzecz zmiany rządu na Węgrzech i ustanowienia "proukraińskiego rządu".
Orban krytykuje ukraińskie władze
- Stawiają na partię TISZA, nie oszczędzają pieniędzy ani energii, finansują ją, fakty są znane – powiedział Viktor Orban w odniesieniu do ukraińskich władz.Węgierski premier ocenił, że w przypadku wygrania przez TISZĘ wyborów i powołania przez nią rządu, Budapeszt wysłałby na Ukrainę broń, pieniądze, a nawet żołnierzy, a także poparłby członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej, co, jak ocenił, miałoby poważne konsekwencje dla węgierskiej gospodarki.
Nowy rząd w Budapeszcie? Ekspert o scenariuszach na 2026
- Dziś Ukraińcy działają przeciwko węgierskiemu rządowi narodowemu – podsumował.
Odpowiadająca w opozycyjnej TISZY za politykę międzynarodową Anita Orban ujawniła wcześniej, że jej ugrupowanie popiera integralność i suwerenność Ukrainy, ale nie przyspieszone członkostwo w UE. - Węgry pod naszymi rządami nie wyślą też broni ani żołnierzy na Ukrainę - powiedziała w styczniu.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Większość niezależnych sondaży daje TISZY od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad Fideszem premiera Orbana.