Orlen na Litwie ma uwolnić 80 tys. ton paliw z rezerw. Jest decyzja rządu
Rząd Litwy zobowiązał spółkę Orlen Lietuva do zmniejszenia zapasów ropy o 80 tys. ton i natychmiastowego skierowania tej ilości na rynek. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał we wtorek minister energetyki Żigimantas Vaicziunas.
Orlen Lietuva, w komentarzu przekazanym agencji BNS, zadeklarowała gotowość uwolnienia części swoich rezerw paliwowych na rynek. Spółka zauważyła, że takie działania mogą wpłynąć na obniżenie cen, ale nie będą czynnikiem decydującym.
"Uwolnienie rezerw może przyczynić się do spadku cen poprzez zwiększenie podaży, jednak kluczowe znaczenie ma sytuacja na rynku globalnym. Decyzje poszczególnych państw dotyczące rezerw są tylko jednym z czynników wpływających na ceny" – zaznaczył Orlen Lietuva w komunikacie.
Czekają nas podwyżki cen paliw? "Mogą się zachowywać absurdalnie"
Wiceminister energetyki Gabriel Gorbaczewski podkreślił, że uwolnienie części zgromadzonych rezerw paliw "jest elementem szerszej międzynarodowej reakcji, mającej na celu stabilizację dostaw i cen ropy oraz jej produktów". Dodał również, że "odbudowa wykorzystanych rezerw nastąpi w późniejszym okresie, gdy sytuacja rynkowa się ustabilizuje, a koszty tego procesu nie zostaną przeniesione na konsumentów".
Rezerwy ropy i paliw na Litwie
Obecnie Litwa posiada rezerwy ropy i produktów naftowych sięgające około 650 tys. ton, z czego dwie trzecie kontrolowane jest przez prywatne przedsiębiorstwa. Największym właścicielem tych rezerw jest właśnie Orlen Lietuva. Pozostała część rezerw należy do skarbu państwa.
Orlen Lietuva jest kluczowym klientem operatora KN Energies, zajmującego się obsługą produktów energii płynnej i terminali LNG w Kłajpedzie. Firma prowadzi także rafinerię ropy naftowej w Możejkach i terminal naftowy w Butyndze, zatrudniając ponad 1,5 tys. pracowników.
Źródło: PAP