Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. LOS
|
aktualizacja

Oszukani klienci Amber Gold otrzymają pieniądze od państwa

52
Podziel się:

Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił pozew grupowy 206 klientów firmy Amber Gold. Zasądził dla każdego z nich kwoty od 8 tys. zł do ponad miliona zł od Skarbu Państwa. Łącznie to ponad 20 mln zł. W pozwie wskazano m.in. Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz oraz Prokuraturę Okręgową w Gdańsku jako winne zaniechań ws. afery.

Oszukani klienci Amber Gold otrzymają pieniądze od państwa
Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił pozew grupowy 206 klientów firmy Amber Gold (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)

- Sąd w lwiej części uwzględnił żądania, które stały się przedmiotem niniejszego procesu grupowego - powiedział w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Tomasz Gal. Jak podkreślił, "głównym problemem i źródłem bezprawności w tej sprawie jest to, że rzeczywiste czynności śledztwa o charakterze prawidłowym zostały podjęte ze znaczną zwłoką przez organy ścigania i na tym polega złożony charakter bezprawności Skarbu Państwa".

Wyrok nie jest prawomocny.

Kilka lat procesu ws. zaniechań prokuratury

Proces toczył się od 2017 r. Na sali rozpraw w charakterze świadka zeznawał m.in. (skazany już obecnie) były szef Amber Gold - Marcin P. Sąd rok później wysłuchał też biegłej psycholog, która mówiła o wpływie doniesień medialnych i ewentualnych komunikatów prokuratury na reakcje potencjalnych klientów Amber Gold.

Do pozwu grupowego, w którym jako odpowiedzialne za zaniechania, wskazane zostały m.in. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku i Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz, przyłączyło się 246 podmiotów zgłaszających roszczenia odszkodowawcze.

Faktycznie grupa liczyła jeszcze więcej osób, bo niektóre z roszczeń zgłosiły małżeństwa. Nie wszystkie jednak sąd uwzględnił. Część osób zmarła od momentu rozpoczęcia procesu.

Państwo wypłaci 20 mln zł oszukanym przez Amber Gold

Początkowo informowano, że poszkodowani w procesie domagali się łącznie ponad 26,5 mln zł. To kwota, którą zainwestowali w utracone lokaty. Chodziło o osoby, które zawierały swe umowy z Amber Gold w okresie od stycznia 2010 r. do sierpnia 2012 r., czyli w czasie, gdy prokuratura wiedziała już z Komisji Nadzoru Finansowego o nieprawidłowościach w Amber Gold.

Pełnomocnik powodów, mec. Tomasz Krawczyk, wstępnie oszacował, że łączna kwota żądania została m.in. pomniejszona o wypłaty otrzymane przez członków grupy od syndyka. Łącznie, jak przekazał PAP, powinna wynieść około 20 mln zł.

Prawnik podkreślił jednocześnie, że szczegóły mogą być znane po dokładnym podsumowaniu i uwzględnieniu zasądzonych odsetek liczonych od różnych terminów.

"Z uwagi na skrótową formę ustnych motywów rozstrzygnięcia Prokuratoria Generalna w pierwszej kolejności wystąpi z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku, na podstawie którego zostanie podjęta decyzja co do dalszych czynności w sprawie. Zostanie ona oczywiście skonsultowana z jednostkami organizacyjnym reprezentującymi Skarb Państwa w niniejszym postępowaniu" - przekazała PAP po wyroku mec. Małgorzata Sieńko z reprezentującej Skarb Państwa Prokuratorii Generalnej.

18 tys. osób oszukanych przez Amber Gold

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Firma okazała się piramidą finansową. Ponadto jej twórcy - Katarzyna P. i Marcin P. - pieniądze pozyskane z lokat wydawali na rozmaite cele, m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.

Według prokuratury Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Prawomocny wyrok dla twórców Amber Gold zapadł w maju. Sąd obniżył karę dla Katarzyny P. o 1 rok. Wyrok dla Marcina P. pozostaje bez zmian - 15 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(52)
Zil
miesiąc temu
I znowu podatnik zapłaci za nieostrożnych wariatow inwestycyjnych. Chociaż wina zaniedbań ze strony urzędników panstwowych na pewno jest bezsporna. Jedak nikt nikogo nie zwalniał od logicznego myslenia przy inwestowaniu.
Hahahahaaa
miesiąc temu
Tusk Tusk Tusk. A podajcie do publicznej wiadomości nazwiska tych "pokrzywdzonych"- żeby czasem nie okazało się że to PISowskie rodziny na swoim.
Mirek
miesiąc temu
Czyli po raz kolejny wychodzi na to że opłaca się wchodzić w niebezpieczne interesy. Jak wyjdzie moja wygrana, jak nie wyjdzie państwo wyrówna straty.Tak jest z frankowiczami teraz złotówkowiczami w kolejce ci co utopili w obligacja GetBack.
JÓZEF BONK
miesiąc temu
TO WAŻNE DLA NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA- MÓWIE TO JA JÓZEF BONK SYN SŁOŃCA PERU
Chris
miesiąc temu
Fundusz nierchomosci banku!!! BPH stracił cale!!! moje oszczędności i nic.MOże sąd wreszcie zasądzi zwrot pieniędzy!!!
...
Następna strona