"Palimy węglem z Kolumbii". Ekspert alarmuje: ludzi nie stać

Rosnące zapotrzebowanie na energię i rosnące koszty surowców energetycznych przekładają się coraz silniej, przy ograniczaniu produkcji z dotychczasowych źródeł konwencjonalnych, na wzrost ryzyka ubóstwa energetycznego w Polsce - ocenił ekspert górniczy Jerzy Markowski.

Palenie w?glem w piecu w?glowym w sezonie grzewczym 2022/2023
07.11.2022 Rumia Domek Piec weglowy
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERPrzeciętna rodzina korzystająca z węgla do celów grzewczych potrzebuje go 4-6 ton węgla na sezon
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Jak powiedział Markowski, w latach 1995-1997 były wiceminister przemysłu a potem gospodarki, w środowej rozmowie na antenie Radia Piekary, obecne zimowe warunki znów pokazują niedostatek w Polsce węgla na potrzeby opałowe.

Zaznaczył, że polski rynek na węgiel opałowy, czyli węgiel gruby, nadal wynosi ok. 8 mln ton, podczas gdy zdolność polskiego górnictwa pod tym kątem, ze względu na stosowaną technologię urabiania, wynosi 1,5-2 mln ton.

Skutek jest taki, że palimy węglem z Kolumbii i - nazwijmy to - z Kazachstanu. A przy okazji, co widać na składach opałowych, palimy węglem o prawie 100 proc. droższym, niż było to rok temu, a może nawet jeszcze trzy miesiące temu - wskazał.

Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące

Podkreślił, że coraz bardziej przekłada się to na zjawisko ubóstwa energetycznego w społeczeństwie: coraz więcej ludzi nie będzie stać na kupienie takiej ilości nośników ciepła, aby zaspokoić potrzeby. Wyliczył, że przeciętna rodzina korzystająca z węgla do celów grzewczych potrzebuje go 4-6 ton na sezon. Przy cenie ponad 2 tys. zł za tonę oznacza to koszt rzędu 12 tys. zł.Nie będzie taniej - zastrzegł b. wiceminister gospodarki.

Uściślił, że ubóstwo energetyczne może występować z dwóch powodów: albo społeczeństwa nie będzie stać na kupno wystarczających ilości energii lub opału, albo gospodarka nie będzie w stanie wyprodukować wystarczających ilości energii dla potrzeb społecznych i gospodarczych.

- Jesteśmy na drodze i do jednego i do drugiego - uznał Markowski. Przytoczył dane z piątku, 9 stycznia 2026 r., gdy Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) o godz. 11.45 zanotowały rekordowe zapotrzebowanie krajowego systemu elektroenergetycznego na moc: 29,2 GW brutto. Zastrzegł, że tylko niewielką część tego zapotrzebowania mogły zapewnić wówczas źródła odnawialne (ok. 5,4 GW).

- To jest kierunek, niestety, na ubóstwo energetyczne z punktu widzenia niezdolności do wyprodukowania energii - uznał. Dodał, że zjawisko to było jeszcze słabo odczuwalne w ub. roku i podobnie będzie w 2026 r., jednak już w 2027 r. będzie trudniej, wobec ograniczania pracy kopalń węgla brunatnego, z którego produkowanych jest obecnie ok. 15-20 proc. energii.

"Ludzi to ma nie obchodzić, ludziom ma się dostarczyć ciepło"

Zwrócił przy tym uwagę, że udział kosztu paliw energetycznych, a zwłaszcza węgla kamiennego i brunatnego, w koszcie produkcji energii to ok. 20 proc., a reszta to inne opłaty: od przesyłu po podatki. - To zadanie dla ludzi, którzy kreują politykę energetyczną państwa i muszą zadbać o to, żeby ten podstawowy towar cywilizacyjny był dostępny. Ludzi to ma nie obchodzić, ludziom ma się dostarczyć ciepło i światło - skonkludował.

Ekspert podał też w środę szacunki, zgodnie z którymi import węgla do Polski w 2025 r.. roku wyniósł 8-9 mln, co oznacza jedną czwartą krajowego wydobycia - przy wciąż zalegających na kopalnianych zwałach ok. 6 mln ton (głównie miałów dla energetyki). - To jest ten dylemat polskiego górnictwa - podkreślił Markowski.

Informując w poniedziałek o rekordowym zapotrzebowaniu krajowego systemu elektroenergetycznego na moc 9 stycznia br., PSE zaznaczyły, że nie przewidują wystąpienia problemów z bilansowaniem systemu elektroenergetycznego w najbliższym czasie.

Wybrane dla Ciebie
Nieoficjalnie: cieśnina Ormuz zamknięta. Iran grozi podpalaniem tankowców
Nieoficjalnie: cieśnina Ormuz zamknięta. Iran grozi podpalaniem tankowców
Skokowy wzrost cen gazu. Azoty wstrzymują zamówienia
Skokowy wzrost cen gazu. Azoty wstrzymują zamówienia
"Paliwa na stacjach nie brakuje". Minister zabrał głos ws. dezinformacji
"Paliwa na stacjach nie brakuje". Minister zabrał głos ws. dezinformacji
Katar wstrzymuje produkcję LNG. Ceny wystrzeliły. Minister Motyka zabrał głos
Katar wstrzymuje produkcję LNG. Ceny wystrzeliły. Minister Motyka zabrał głos
Kancelaria Prezydenta potwierdza. Jest wniosek od Glapińskiego
Kancelaria Prezydenta potwierdza. Jest wniosek od Glapińskiego
Nowe kierownictwo Grupy Azoty. Rada nadzorcza powołała prezesa
Nowe kierownictwo Grupy Azoty. Rada nadzorcza powołała prezesa
Polscy turyści uwięzieni na Bliskim Wschodzie. Jak się stamtąd wydostać? Niektóre loty wracają
Polscy turyści uwięzieni na Bliskim Wschodzie. Jak się stamtąd wydostać? Niektóre loty wracają
Kanada i Indie zacieśniają współpracę o wartości miliardów dolarów
Kanada i Indie zacieśniają współpracę o wartości miliardów dolarów
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 02.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 02.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 02.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 02.03.2026