Węgiel i drewno tracą. Oto czym Polacy coraz częściej ogrzewają domy
W ciągu 10 lat, między 2015 i 2024 rokiem, odsetek gospodarstw domowych, używających do ogrzewania energii elektrycznej, w tym pomp ciepła, wzrósł dwukrotnie, ponad dwukrotnie spadł za to odsetek gospodarstw używających do ogrzewania węgla lub drewna - wynika z danych GUS.
W okresie od 2015 do 2024 r. liczba gospodarstw domowych korzystających z energii elektrycznej do ogrzewania, w tym z pomp ciepła, wzrosła dwukrotnie. Z danych GUS wynika, że jednocześnie odsetek domów ogrzewających się węglem lub drewnem spadł ponad dwukrotnie.
Coraz mniej ogrzewamy się węglem i drewnem, coraz więcej prądem
W 2024 r. ponad 44 proc. polskich gospodarstw korzystało z ciepła sieciowego. Chociaż od 2015 r. wzrost wyniósł niespełna 3 pkt proc., warto zauważyć, że między 2021 a 2024 r. nastąpił spadek, gdyż w 2021 r. aż 52,2 proc. gospodarstw używało tego rodzaju ogrzewania.
Spór o reformę PIP w Sejmie. "Lewica jest tym oburzona"
Odsetek gospodarstw ogrzewających się gazem ziemnym wzrósł ponad dwukrotnie, z 10,1 proc. w 2015 r. do 20,7 proc. w 2024 r.
Energia elektryczna zyskuje coraz większą popularność wśród Polaków. W 2015 r. z tego rozwiązania korzystało 4,5 proc. gospodarstw, natomiast w 2024 r. już 7 proc. Ponadto, liczba gospodarstw używających pomp ciepła wzrosła z 0,07 proc. do 2,4 proc. Łącznie energię elektryczną do ogrzewania wykorzystuje teraz 9,4 proc. gospodarstw.
Jednocześnie maleje rola węgla kamiennego i drewna opałowego. W latach 2015-2024 ich udział w ogrzewaniu spadł z 40 proc. do 17 proc. oraz z prawie 42 proc. do 17 proc., odpowiednio dla węgla i drewna.
Gospodarstwa domowe w 2024 r. odpowiadały za 20 proc. całkowitego krajowego zużycia energii, wyłączając paliwa silnikowe. Około 62,6 proc. tej energii przeznaczane było na ogrzewanie pomieszczeń, co oznacza spadek o 2,9 pkt proc. w porównaniu do 2015 r.