PKP PLK wznawia prace kolejowe po Astaldi. Trwają rozmowy o renegocjacji kontraktów

Wznowienie prac budowlanych na linii kolejowej Lublin - Dęblin zapowiedział w piątek prezes PKP PLK Ireneusz Merchel. Inwestycja stanęła po tym, jak wykonawca, włoska firma Astaldi, zeszła z placu budowy. W czwartek w Ministerstwie Infrastruktury rozpoczęto rozmowy z wykonawcami kontraktów drogowych i kolejowych na temat ich waloryzacji.

- Problemy z wykonawcą spowodowały, musimy działać w sposób niekonwencjonalny - powiedział prezes PKP PLK.
Źródło zdjęć: © Mateusz Grochocki/East News
Jacek Bereźnicki

- Na koniec ubiegłego roku zakończyliśmy inwentaryzację, a już dziś rozpoczynamy negocjacje z firmami, w celu rozpoczęcia robót na całym odcinku od Dęblina do Lublina. To pozwoli nam w marcu wejść na plac budowy - powiedział Merchel na piątkowej konferencji.

Ruch po jednym torze na tym odcinku ma zostać przywrócony na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku. - Oczywiście zdajemy sobie doskonale sprawę, że to roczne opóźnienie w stosunku do harmonogramu, który był na początku inwestycji, ale niestety problemy z wykonawcą spowodowały, musimy działać w sposób niekonwencjonalny - wyjaśnił prezes PKP PLK.

Spółka podkreśla, że zachowanie Astaldi to nie tylko "brak zaangażowania przy zapewnieniu wypłat dla podwykonawców", ale także "brak współpracy z zamawiającym szczególnie przy prowadzeniu inwentaryzacji prac na linii Dęblin - Lublin".

"Przedstawiciele firmy nie uczestniczyli w spotkaniach pomimo wezwań i nie procedowali szybko dokumentów, tak jak byłoby to najkorzystniejsze społecznie. Efektem takich zachowań jest wydłużenie do końca 2018 r. procedur związanych z inwentaryzacją" - napisano w komunikacie PKP PLK.

PKP PLK pisze, że firma Astaldi "zawiodła na ważnych społecznie kontraktach i postawiła zamawiającego w niełatwej sytuacji". Spółka podkreśliła, że spółka "tak szybko jak to było możliwe podjęła działania by kontynuować prace na obu kontraktach na odcinku linii kolejowej Lublin - Warszawa oraz Poznań - Wrocław".

Porzucenie przez Astaldi kontraktów kolejowych oraz drogowych jest akurat związane z poważnymi tarapatami finansowymi włoskiej firmy w związku z kontraktem na budowę mostu nad Bosforem. Problemy z innymi kontraktami infrastrukturalnymi są jednak związane zazwyczaj ze wzrostem kosztów w stosunku do okresu, gdy umowy były zawierane.

W czwartek w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury odbyło się spotkanie w tej sprawie z udziałem członkowie kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury, przedstawiciele Prokuratorii Generalnej RP, Centrum Unijnych Projektów Transportowych i Głównego Urzędu Statystycznego oraz przedstawiciele środowiska wykonawców kontraktów drogowych i kolejowych.

Podczas spotkania przedstawiono propozycje dotyczące waloryzacji nowych kontraktów. Waloryzacja ma być comiesięczna, rozliczana na podstawie realnie wykonanych robót budowlanych, wraz z wystawionym przejściowym świadectwem płatności.

- Propozycje były wyczekiwane przez branżę budowlaną. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych partnerów - powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. - Wiemy, że nie jest możliwe sprawne realizowanie inwestycji bez odpowiedniej polityki dotyczącej kontraktów - dodał.

Maksymalna wysokość waloryzacji będzie mogła wynieść do 5 proc. wartości kontraktu. Obliczana ma być na podstawie obiektywnych wskaźników makroekonomicznych publikowanych przez GUS. Jak zaznaczono w komunikacie resortu, prace nad tymi propozycjami toczyły się przez ostatnie miesiące.

Dane GUS mają posłużyć do stworzenia "koszyków waloryzacyjnych", odrębnych dla kontraktów kolejowych i drogowych. Wśród wskaźników branych pod uwagę w tworzeniu tych koszyków znajdą się m.in. ceny produkcyjne paliwa, stali, kruszywa, średnie wynagrodzenia pracowników branży i inflacja.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"