PKS-y wracają, wchodzi w życie ustawa. Adamczyk: "walczymy z wykluczeniem"

Rząd PiS przywraca połączenia lokalne. - Walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym - mówi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Z budżetu państwa na realizację programu w 2019 r. pójdzie 300 mln zł, a w 2020 r. - 800 mln zł.

"Połączenia Lokalne" - nowy rządowy program wchodzi w życie
Źródło zdjęć: © KPRM
Paweł Orlikowski

Wchodzi w życie ustawa przywracająca lokalne połączenia oraz uruchamiająca program dopłat dla gmin wiejskich na transport autobusowy. - Naszym pragnieniem jest, żeby gmina spotkała się z gminą, a powiat z powiatem. Według danych GUS, ponad 3 mln pracowników dojeżdża do pracy w innej gminie - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Pozwoli to zlikwidować białe plamy wykluczenia komunikacyjnego. To niemożność dojazdu do szkoły, lekarza, to często niemożność opuszczenia własnej miejscowości. Tak jak pan premier powiedział - jest część Polaków skazana na niższym poziomie. Naszym celem jest walka z wykluczeniem komunikacyjnym - dodał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Projekt dotyczący przywrócenia lokalnych połączeń autobusowych - przede wszystkim w małych miastach i na wsiach - już w lutym zapowiadali prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki. Projekt przewiduje m.in. utworzenie specjalnego funduszu rozwoju przewozów autobusowych.

Obejrzyj: Nowy minister finansów będzie szukał pieniędzy

Jak informował resort infrastruktury jeszcze w omówieniu projektu ustawy: "celem powołanego na podstawie ustawy funduszu będzie dofinansowanie realizowanych przez samorządy przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Instytucją prowadzącą fundusz będzie Bank Gospodarstwa Krajowego".

Jeszcze w tym roku na realizację programu państwo przeznaczy 300 mln zł. W 2020 r. będzie to już 800 mln zł - i jest to górna kwota, jaką rząd zamierza przeznaczać w kolejnych latach. Dofinansowanie samorządom będzie przekazywane przez wojewodów na podstawie umów. Warunkiem otrzymania dopłaty będzie sfinansowanie przez samorządy co najmniej 30 proc. kwoty deficytu danej linii autobusowej.

- Nie ma Polski A, B czy C. Polska jest jedna i doprowadzimy do tego, że będzie spójna komunikacyjnie. Poradzimy sobie. Dobrze wykorzystamy te pieniądze, a przede wszystkim dobrze wykorzystamy ten czas - podsumował Adamczyk i podziękował premierowi za wsparcie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"